środa, 4 lipca 2018

Czyste Piękno, Piling do mycia twarzy + maska odżywcza


Sa kosmetyki, ktore widzimy na blogach, ktore sa polecane przez inne blogerki, wiec czesto po tych poleceniach postanowimy skusic sie na kupno danego produktu. Sa takze takie kosmetyki, ktore zauwazymy w drogerii czy w markecie, ktore sa nam nie znane, a mimo tego kupimy je by wyprobowac. Dzisiaj mam dla Was post z takim wlasnie kosmetykiem. Zapraszam do czytania.





O produkcie:
Wysoko zaawansowana synergia składników w dwudzielnej masce bez parabenów.

Piling do mycia twarzy - piękna skóra (krok 1)
Składniki aktywne: ekstrakt z jabłka, czarnej borówki, trzciny cukrowej, klonu cukrowego, pomarańczy, cytryny. Działanie: głęboko oczyszczające pory skóry, wygładzające, nawilżające. Sposób użycia: Nałóż niewielką ilość na skórę, połącz z wodą i delikatnie wmasuj (za wyjątkiem oczu). Po minucie spłucz letnią wodą i osusz.


Maska odżywcza bomba mikroelementów i witamin (krok 2)
Składniki aktywne: glinka kaolinowa, ekstrakt z morszczynu pęcherzykowatego, drzewa herbacianego, kłącza lukrecji. Działanie: oczyszczenie porów skóry z efektem matującym, regeneracja, odżywienie, poprawa kondycji i kolorytu skóry. Sposób użycia: Na suchej i oczyszczonej skórze równomiernie rozprowadź maskę (za wyjątkiem oczu, brwi i ust). Pozostaw na 15 - 20 min. do wyschnięcia. Następnie zmyj letnią wodą i osusz.



Opakowanie, cena i dostepnosc:
Produkt zamkniety jest w saszetce w kolorze bialo- niebiesko- czerwonej, z przodu saszetki widnieje rowniez twarz kobiety. Zakupilam go w Biedronce, w cenie okolo 4 zlotych. Pojemnosc produktu to 13 ml. Jest on podzielony na dwie czesci - "piling'' do mycia twarzy oraz maske odzywcza. Swoja droga producent chyba nie zwrocil uwagi na to jak napisane jest slowo "piling".


Konsystencja i zapach:
Peeling posiada srednio gesta konystencje, w kolorze brudnej bieli, z bardzo malutkimi, wrecz niewyczuwalnymi drobinkami, natomiast konystencja maski jest gesta, kremowa, w kolorze bialym. Zapach obu produktow niestety nie nalezy do przyjemnych. Nie wiem do czego go porownac, ale jest po prostu nieladny i nieco drazniacy podczas stosowania. W przypadku pilingu byl troche delikatniejszy i nie tak mocno drazniacy, jednak podczas nakladania maski dalo sie udczuc jej nieprzyjemny zapach. To uwazam za maly minus.

Dzialanie:
Peeling nalezalo nalozyc na skore, polaczyc z woda i delikatnie wmasowac. Po minucie splukac letnia woda i osuszyc. Ja nalozylam na twarz produkt, odczekalam kilka minut, po czym splukalam woda. Nie pomyslalam  tym by wmasowac peeling w skore, zrobic delikatny peeling. Dlatego tez efekty po peelingu byly bardzo malo odczuwalne. Jedynie skora byla troche gladka i tyle. Z reszta wydawalo mi sie, ze piling ten byl za delikatny dla mnie. Mial zbyt malo drobinek peelingujacych.

Maske nalozylam na twarz po oczyszczeniu i osuszeniu skory twarzy, pozostawiajac na 15 minut. Ze wzgledu na nieprzyjemny zapach obawialam sie tego iz maska moze podraznic moja skore. Po uplynieciu okreslonego czasu maske zmylam. Skora byla delikatnie zaczerwieniona, ale efekt ten minal po krotkim czasie. Dodatkowo po zastosowaniu maski skora byla nawilzona, miekka i przyjemna w dotyku.

Pomimo niebyt ladnego zapachu pozytywnie moge ocenic ta maske i peeling. Produkt nie zrobil krzywdy mojej skorze, jednak nie wiem czy siegne ponownie po ten produkt jesli mialabym okazje kupic.

Moja ocena: 4/5

Znacie ten produkt? Skusicie sie czasami na kupno kosmetyku ktorego nigdy wczesniej nie widzialyscie?

38 komentarzy:

  1. Uwielbiam takie maseczki, zawsze je stosuje, ale zazwyczaj wybieram różne żeby sprawdzić która najlepiej nadaje się do mojej cery.
    http://recenzentka-doskonala.blogspot.com/2018/07/andromeda-anna-kasiuk.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja rowniez wybieram roozne maseczki, ale najczesciej sa to oczyszczajace.

      Usuń
  2. Wolę maseczki oczyszczające.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja rowniez wole maseczki oczyszczajace, ale czasami kupuje tez inne.

      Usuń
  3. Szkoda że zapach nie ładny ale grunt że działanie dobre ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Maseczkę miałam i nie do końca mi pasowała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie tylko zapach byl niezbyt przyjemny, a tak fajnie sprawdzila sie ta maseczka.

      Usuń
  5. Często zdarza mi się kupować nowości kosmetyczne:) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie kojarze w ogóle firmy. Na razie mnie nie kusi, moze kiedys :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie wiem czy kupie ta maseczke ponownie. Moze skusze sie na inna wersje jesli na nia trafie :)

      Usuń
  7. Dawno już nie korzystałam z takich saszetek.

    OdpowiedzUsuń
  8. Szkoda, że ten zapach jest nieprzyjemny, ale dobrze że był efekt :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie miałam tej maski.
    Kupuję czasem jakieś nowości, których wcześniej nie widziałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mysle, ze fajnie jest testowac nowosci. Ja lubie kupowac kosmetyki ktorych nie mialam nigdy.

      Usuń
  10. Miałam ją!
    Zostawiła po sobie całkiem miłe wspomnienia :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Mam ją i czeka na swoją kolej :)

    OdpowiedzUsuń
  12. lubię saszetki wiec chętnie mogę wypróbować;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Odpowiedzi
    1. Ja rowniez lubie tego typu produkty i sa one niezbednym produktem w mojej pielegnacji :)

      Usuń
  14. Nie stosowałam , ale zaciekawiła mnie ;*
    https://xthy.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie, chyba jednak się nie skuszę. Jakoś obawiam się podrażnienia, a i nieprzyjemny zapach skutecznie mnie odstrasza. Czas na maseczki ma być czasem relaksu.

    OdpowiedzUsuń
  16. Wolę sprawdzone produkty, raczej się nie skuszę :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny na moim blogu oraz za każdy komentarz :)

Polecany post

Mój Mały Kawałek Nieba - Konto na instagramie! Zapraszam serdecznie

Pisanie na blogu ostatnio jakoś mi nie wychodzi. Do głowy przyszedł mi pomysł założenia konta na instagramie w którym pisałabym posty o...