Rival De Loop, Rozświetlająca Maseczka oczyszczająca z solą z morza martwego


Niestety przypadkowo usunęłam jeden post z bloga o przykładowych kosmetykach do różnych rodzajów cery. Nie wiem jak to się stało 😕😕 No cóż, czasami się zdarzy.

Dzisiaj mam dla Was post z recenzją kolejnej maseczki z Rival de loop którą miałam okazję stosować w ostatnim czasie. W najbliższym czasie możecie spodziewać się kilku postów o maseczkach do twarzy ponieważ ostatnio kilka używałam i chcę napisać kilka słów o nich od siebie. Mam nadzieję, że Wam się spodoba. Zapraszam do dalszej części postu.




Rival De Loop, Rozświetlająca Maseczka oczyszczająca z solą z morza martwego 
Skuteczność i pielęgnacja: Maseczka Rival de loop z solą z Morza Martwego została stworzona specjalnie w celu zaspokojenia wymagań zanieczyszczonej skóry. Wartościowa sól z Morza Martwego zawiera minerały i mirkoelementy. Wspomaga wiązanie cząsteczek wody w skórze. Kaolin przyjmuje nadmierny tłuszcz. Kwas salicylowy zwalcza pryszcze i zanieczyszczenia skóry. Maseczka oczyszcza skórę wnikając głęboko w pory.


Maseczka znajduje się w saszetce w kolorze biało-niebiesko-błękitnych, z czarno-białymi napisami, o pojemności 2x8 ml. Dostępna jest w Drogerii Rossmann w cenie ok 1,70 zł, jednak można ją dostać również w promocji za ok 1,20 zł. Ja właśnie zakupiłam ją w promocyjnej cenie, co jeszcze bardziej skusiłam mnie do zakupu. Konsystencja maseczki jest gęsta, kremowa, treściwa, w kolorze białym, bardzo dobrze rozprowadza się na twarzy. Natomiast zapach delikatny, przyjemny, nie drażniący.




Maseczka znajduje się w podwójnej saszetce która ma wystarczyć na dwa razy, jednak mi ona wystarczyła na cztery razy gdyż ja nakłada cieńszą warstwę dzięki czemu jest bardziej wydajna. Tuż po nałożeniu czuć delikatne mrowienie. Nakładałam maseczkę na oczyszczoną skórę na 20 min, po tym czasie zmywałam. Cera po zmyciu była dobrze oczyszczona, gładka, miękka, zmatowiona. Maseczka nia podrażnia ani nie ściąga nadmiernie cery. Bardzo polecam tą maseczkę - dobra, tania i łatwo dostępna (jeśli ma się dostęp do Rossmanna). Na pewno sięgnę po nią gdy będę miała taką możliwość.

Moja ocena: 4,5/5
Znacie tą maseczkę? Miałyście ją lub inną z Rival de loop?

45 komentarzy:

  1. Ciekawa. Rzadko używam maseczek. Jednak na tą może się skuszę. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja lubię maseczki na twarz i nie wyobrażam sobie bez nich swojej pielęgnacji cery.

      Usuń
  2. Wygląda ciekawie, może wypróbuję;)

    OdpowiedzUsuń
  3. O tej firmie nie słyszałam ale chętnie się jej przyjrzę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta maseczka, jak i również inna to były moje dwa pierwsze produkty z tej marki, ale na pewno wypróbuję jeszcze inne.

      Usuń
  4. lubię takie maseczki w saszetkach, ale tej jeszcze nie miałam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również lubię maseczki w saszetkach chociaż fajnie jest mieć też jakąś w tubce, słoiczku. Muszę sobie jakąś zakupić bo jest bardziej wydajna.

      Usuń
    2. Lubię sięgać od czasu do czasu po te maseczki z Rossmanna. :-)

      Usuń
  5. wysoka ocena. produkt wart spróbowania:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz Rossmann gdzieś niedaleko to przy jakiejś okazji zakupić tą maseczkę :)

      Usuń
    2. hehe mam nawet 2 rossmany:D

      Usuń
    3. A to skocz do jednego i zakup może tą maseczkę :)

      Usuń
  6. Miałam ją i tak średnio się spisała :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, dla mnie była całkiem dobra i myślę, że kiedyś jeszcze po nią sięgnę.

      Usuń
  7. Chętnie bym taką maseczkę wypróbowała ;)
    Mój blog ♥

    OdpowiedzUsuń
  8. Czasem kupuje te maseczki, lubię wersje zieloną ( nie pamiętam już jaka dokładnie to była)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wersja zielona to oliwkowa którą miałam albo peel-off, nie wiem którą Ty miałaś i czy o te chodzi. Tą którą opisuje w tym poście myślę, że jeszcze kupię kiedyś.

      Usuń
  9. interesująca ^^ Nie znam tej firmy, ale efekt ciekawy. Wazne,że podraznia !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie podrażnia. Może jedynie delikatnie ściąga skórę, ale nie jest to jakoś bardzo nie przyjemne. Produkt wart wypróbowania.

      Usuń
  10. Rzeczywiście te małe saszetki czasem wystarczają nawet na kilka razy, też tak mam;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, w zależności od pojemności maseczki. Np. maska oczyszczająca Ziaja ma 7 ml, wystarczy na dwa użycia. Natomiast maska o większej pojemności wystarczy na więcej razy. Takie maseczki lubię :)

      Usuń
  11. Maseczki nie znam, miałam tylko tonik do twarzy z tej marki ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może też wypróbuję kiedyś tonik z Rival de loop, tak z ciekawości jak się sprawdzi.

      Usuń
  12. Używałam jej i jest całkiem przyjemna;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tez tak uważam, że maska ta jest całkiem dobra :)

      Usuń
  13. Nie znam Kochana firmy, ale z doświadcenia wiem że sole z morza martwego mają dobry wpływ na moją cerę, neistety ostatnio brakuję u mnie tego składnika, chyba muszę się w to zaoopatrzyć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo polecam tą maseczkę. Nie jest droga, także gdyby nie sprawdziła się to nie będzie szkoda pieniędzy. Warto wypróbować.

      Usuń
  14. Lubię te maseczki... dawniej kupowałam często teraz szukam jakiś nowości :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również testuję teraz nowości. Tej maseczki nie miałam wcześniej, także gdy była okazja wypróbować to skusiłam się. Nie żałuję :)

      Usuń
  15. Jeszcze jej nie próbowałam, z ciekawości poszukam jak będę w Rossmannie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam. Masz podobną cerę jak i ja więc myślę, że będzie dla Ciebie dobra.

      Usuń
  16. Wszystkiego co najlepsze, najwspanialsze i najpiękniejsze, a przede wszystkim zdrówka, spokoju, miłości i radości dla Ciebie i Twoich bliskich.
    Wesołych Świąt!

    xxBasia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo i wzajemnie. Tobie również życzę wszystkiego co najlepsze oraz Wesołych Świąt.

      Usuń
  17. Moją skórę niestety trochę wysuszyła ta maska ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niektóre maseczki tak mają, że zamiast oczyścić skórę i zmatowić to wysuszą. U mnie niczego takiego nie było, może jedynie delikatne ściągnięcie skóry.

      Usuń
  18. O przy następnej wizycie w Rossmanie, muszę ją kupić. Bo wydaje się bardzo dobra. Akurat mam delikatne problemy z cerą, to takie oczyszczenie mi się przyda. mój blog

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © 2014 Mój Mały Kawałek Nieba , Blogger