Paloma, Body Spa, Balsam do ciała nawilżająco-ujędrniający, Olej makadamia i maringa

Paloma, Body Spa, Balsam do ciała nawilżająco-ujędrniający, Olej makadamia i maringa

W końcu, w końcu, w końcu!! W końcu nastał ten dzień w którym postanowiłam na stałe wprowadzić do swojej pielęgnacji produkty do nawilżenia mojego ciała. Wcześniej bardzo rzadko używałam balsamów do ciała gdyż po prostu nie chciało mi się, ale postanowiłam to zmienić więc zakupiłam balsam do ciała. Jeśli jesteście ciekawe o jaki balsam chodzi i jak się u mnie sprawdził zapraszam do dalszej części postu.




Paloma, Body Spa, Balsam do ciała nawilżająco-ujędrniający, Olej makadamia i maringa
Idealny sposób na poprawę wyglądu i kondycji skóry. Pochodzący z tropikalnych lasów Australii olej makadamia, znany jest z właściwości ujędrniających i uelastyczniających zwiotczałą skórę. Wzbogacony olejem moringa skutecznie natłuszcza i wygładza skórę, dając efekt gładkiej skóry już po 1 użyciu.
S K Ł A D N I K I   A K T Y W N E:
KOLAGEN - przywraca skórze właściwą spoistość, jędrność i gęstość a także zapobiega wiotczeniu skóry.
KREATYNA - wiąże się z naturalnymi białkami występującymi w skórze, poprawia jędrność i wspomaga naturalne procesy odnowy.
HYDROMANILTM - długotrwale nawilża, reguluje proces złuszczania naskórka, dzięki czemu skóra staje się gładsza i delikatniejsza.
OLEJ MORINGA - pozyskiwany z nasion indyjskiego drzewa Moringa Olejodajna.  Wyjątkowo lekki i dobrze wchłanialny. Posiada właściwości: wygładzające, zmiękczające i uelastyczniające. Rekomendowany dla właścicieli skór suchych, wiotkich, dojrzałych, podrażnionych, wrażliwych, przesuszonych i starzejących się. Olej koi i nadaje gładkość już po pierwszym użyciu.
OLEJ MAKADAMIA - wywodzi się z tropikalnych lasów Australii, nazywany jest „upiększającym cudotwórcą”. Wspomaga walkę  z cellulitem i rozstępami, działa modelująco.

NAWILŻAJĄCO-UJĘDRNIAJĄCY BALSAM DO CIAŁA
olej makadamia i moringa, hydromailtm
Błyskawicznie wygładza, intensywnie nawilża i modeluje sylwetkę
Szybko się rozsmarowuje i doskonale wchłania, jest dobrze przyswajalny przez skórę




Balsam znajduje się w przezroczystej butelce z etykietą w kolorach brązowo - beżowo - zielono - białych, o pojemności 250 ml. Opakowanie posiada praktyczną pompkę dzięki której można wydobyć odpowiednią ilość produktu. Butelka raczej zwykła, nie brzydka, nie jakaś bardzo przyciągająca wzrok, jest w porządku. Ja swój balsam zakupiłam w markecie spożywczym w cenie około 10 zł, jest on również dostępny na tej stronce ---> Klik

Konsystencja balsamu jest średnio gęsta, bardziej rzadka niż gęsta, w kolorze białym, szybko się wchłania. Zapach to coś na co zwracam uwagę przy wyborze kosmetyków do ciała, nie tylko żelu, płynu do mycia ciała ale też balsamów. Jeśli chodzi o zapach tego balsamu to nie jest on jakiś bardzo przyjemny, nie mam ochoty wąchać go cały czas, ale nie jest też brzydki.


Dostępne są również inne balsamy m.in:
- Balsam do ciała energetyzująco - odżywczy z olejem awokado i arganowym
- Balsam do ciała wygładzająco-regenerujący z olejem marula i monoi.





Jak wiecie bardzo rzadko używałam balsamów, jeśli już to używałam serum termoaktywne z Eveline lub Perfecty które nakładałam tylko na brzuch, uda. Trudno było mi się zmusić, przekonać do stosowania takich produktów, ale postanowiłam to zmienić. Kupiłam prawie najtańszy balsam jaki był w markecie i rozpoczęłam balsamowanie. Już prawie ponad dwa miesiące dzielnie wcieram po każdej kąpieli balsamik do ciała. Był chyba tylko jeden lub dwa dni kiedy tego nie zrobiłam. Nie mam dużych problemów z przesuszoną skórą, ale trochę przydałoby się nawilżyć skórę. Nie jest też sama w sobie nawilżona przecież. Balsam ten całkiem dobrze nawilża skórę, wygładza, skóra po użyciu tego produktu jest mięciutka i miła w dotyku. Duży plus za to, że szybko się wchłania, nie trzeba czekać nie wiadomo ile by balsam się wchłonął. Zapach mógłby być ładniejszy, ale nie jest to jakoś bardzo uciążliwe. Co kto lubi. Ja bardziej lubię mocniejsze zapachy, mocniej wyczuwalne, przyjemne, które można wąchać często, a i tak się nie nudzą. Myślę, że wypróbuję innych wersji tego balsamu.

Moja ocena: 4/5

Znacie ten produkt? Używacie lub używałyście jakiegoś produktu z Palomy?

Golden Rose, Black Diamond Hardener - Odżywka wzmacniająca paznokcie

Golden Rose, Black Diamond Hardener - Odżywka wzmacniająca paznokcie

Piękne, zdrowe i długie paznokcie to moje marzenie. Niestety bardzo trudno mi takie zapuścić ponieważ często mi się rozdwajają, są cienkie i słabe. W takim przypadku warto sięgnąć po jakąś odżywkę bądź serum czy olejek. Stosowałam odżywki Eveline które niestety tylko pogorszyły stan moich paznokci, następne skusiłam się na serum regeneracyjne Regenerum które było lepsze od wcześniej wspomnianych odżywek Eveline. Link do postu ---> KLIK  Kolejnym produktem który stosowałam by poprawić stan moich paznokci był olej rycynowy KLIK Dobrze działał on na moje paznokcie, ich stan poprawił się, szybciej rosły, prawie wcale nie rozdwajały się, jednak na dłuższą metę codzienne wcieranie oleju w płytkę paznokci jest trochę kłoptliwe i męczące. Nie zawsze chcę się to robić i ma się na to czas. Jakiś czas temu, dosyć długo, bo może rok temu szukałam odżywki do paznokci i natrafiłam na odżywki Golden Rose, które polecała Red Lipstick Monster w swoim filmiku na youtube. Zastanawiałam się czy może wypróbować tą odżywkę, jednak nie wiedziałam skąd ją kupić gdyż trudno ją dostać, zwłaszcza w mniejszych miejscowościach (w małej drogerii pytałam i nie było). W ostatnim czasie była okazja zakupić odżywkę z Golden Rose. Po przemyśleniach i przeczytaniu opinii postanowiłam zaryzykować. Jak się u mnie sprawdziła ta odżywka? Jeśli jesteście ciekawe zapraszam do dalszej części postu.




Golden Rose, Black Diamond Hardener - Odżywka wzmacniająca paznokcie
Dzięki cząsteczkom czarnego diamentu zapewnia paznokciom większą twardość i wytrzymałość. Zawiera podwójną ilość mikro cząsteczek diamentu oraz składników utwardzających. Tworzy na
powierzchni paznokcia twardą i błyszcząca powłokę zapewniając tym samym trwałe wzmocnienie cienkich, słabych i łamliwych paznokci. Zapobiega łamaniu i rozdwajaniu paznokci oraz odpryskiwaniu lakieru już po 4 tygodniach stosowania*
*Wynik używania preparatu przez z 4 tygodnie w testach skuteczności

Cała seria Nail Expert nie posiada w swoim składzie formaldehydu, dbp i toluenu.
Sposób użycia:
Delikatnie wstrząsnąć przed użyciem.
Nakładać jedną warstwę jako baza na czyste i suche paznokcie i poczekać do wyschnięcia przed nałożeniem lakieru. Regularnie nakładać dwie warstwy raz w tygodniu aby wzmocnić efekt utwardzenia.

Skład: ethyl acetate, butyl acetate, nitrocellulose, adipic acid/neopentyl glycol/trimellitic anhydrite copolymer, isopropyl alcohol, acetyl tributyl citrate i inne


Odżywka zamknięta jest w buteleczce w kolorze czarnym z srebrną zakrętką. Dodatkowo jest zapakowana jest w kartonowe pudełeczko. Sama buteleczka jest dość ładna, chociaż czarny kolor moim zdaniem jest małym minusem, gdyż nie widać zużycia odżywki. Dostępna jest w sklepach, stoiskach Golden Rose lub w internecie, w cenie około 13 zł. Konsystencja jak klasyczny, bezbarwny lakier.

Odżywka dzięki cząsteczkom czarnego diamentu ma zapewnić paznokciom większą twardość i wytrzymałość oraz zapobiegać łamaniu i rozdwajaniu paznokci, odpryskiwaniu lakieru już po 4 tygodniach stosowania. Planowałam stosować tą odżywkę 3 miesiące, by dać jej więcej czasu i zobaczyć jak zadziała. Niestety musiałam skrócić ten czas gdyż odżywka nie sprawdziła się u mnie dobrze. Niedawno minęło 1,5 miesiąca jak ją stosowałam. Efekty są średnie. Nakładałam ją 2 razy w tygodniu samodzielnie, bez żadnego lakieru. Paznokcie trochę się wzmocniły, jednak bardzo zaczęły się rozdwajać, nie mogłam ich prawie wcale zapuścić. Trochę urosły to za chwilę już jakiś się rozdwoił i musiałam wszystkie skracać. Miałam duże oczekiwania wobec tego produktu gdyż zależy mi na wyglądzie paznokci, jednak zawiodłam się. Nie wiem czy będę kontynuowała jej stosowanie. Myślę, że nie będę już testowała żadnych odżywek dlatego, że widok rozdwajających się, łamliwych, cienkich oraz krótkich paznokciach nie podoba mi się. Wrócę do oleju rycynowego lub na jakiś czas przestanę cokolwiek używać.

Moja ocena: 3,5/5

Znacie tą odżywkę? Miałyście kiedyś lub jakąś inną z Golden Rose? Jaki produkt do wzmocnienia paznokci możecie polecić?


Ziaja Bio-Żel pod oczy i na powieki, Kojący ze świetlikiem

Ziaja Bio-Żel pod oczy i na powieki, Kojący ze świetlikiem

Krem pod oczy to kosmetyk którego dotychczas uważałam za zbędnego w swojej pielęgnacji, ale postanowiłam to zmienić i zakupić jakiś by nieco zadbać o skórę pod oczami. Nie mam jakiś bardzo dużych problemów z tą częścią twarzy, ale przydałoby się chociażby ją trochę nawilżyć, wygładzić. Dzisiaj mam dla Was post z recenzją produktu do pielęgnacji skóry pod oczami. Zapraszam do czytania.





Ziaja Bio-Żel pod oczy i na powieki, Kojący ze świetlikiem
Lekki, nieperfumowany bio-żel z wyciągiem z ziela świetlika. Przeznaczony do codziennej pielęgnacji delikatnej skóry wokół oczu w każdym wieku.

DZIAŁANE
- wpływa kojąco na podrażnienia
- nawilża skórę i zmniejsza nadwrażliwość na światło
- łagodzi oznaki zmęczenia
- tonizuje oraz doskonale wygładza naskórek


Żel zamknięty jest w plastikowej, miękkiej, poręcznej tubce w kolorze białej z czarno-zielonymi napisami. Pojemność żelu to 15 ml, natomiast cena ok 5 zł. Ja swój żel zakupiłam w markecie spożywczym, można go również dostać w wielu drogeriach oraz aptekach. Konsystencja produktu jest lekka, żelowa, szybko się wchłania. Zapach prawie nie wyczuwalny.




Produkt jest przeznaczony do codziennej pielęgnacji, ma koić podrażnienia, nawilżać, łagodzić nadwrażliwość na światło, oraz łagodzić oznaki zmęczenia. Tak jak pisałam wcześniej nie mam zbyt dużych problemów ze skórą pod oczami, z racji na wiek, ale chciałam już zacząć używać jakiegoś produktu by trochę zadbać o skórę pod oczami. Nie wiedziałam na jaki krem pod oczy się zdecydować więc skusiłam się na Ziaję, jedną z moich ulubionych marek kosmetycznych jak wiecie.

Na początku stosowania tego żelu zauważyłam lekkie podrażnienie skóry pod oczami, pojawiły się małe, czerwone plamki w okolicy oczu, więc na kilka dni odstawiłam produkt. Po kilku dniach wróciłam do niego stosując dalej, plamki znowu się pojawiły, jednak mniejsze, z czasem zupełnie zniknęły. Nie wiem dlaczego tak się stało. Po dłuższym stosowaniu tego produktu zauważyłam, że skóra pod oczami na pewno jest bardziej nawilżona, wygładzona, lekko napięta. Tyle na chwilę obecną mi wystarczy. Żel jest również bardzo wydajny. Wystarczy mi pewnie na jeszcze kilka miesięcy, a stosuję go od lipca. Myślę, że warto wypróbować tego produktu gdyż jest tani oraz łatwo dostępny.

Moja ocena: 4/5

Znacie ten żel? Używałyście? Jaki inny produkt pod oczy możecie polecić dla kobiety w wieku poniżej 30 lat?


Nabiał i przetwory mleczne - Mleko, jogurty, twarogi. Właściwości oraz wartości odżywcze tych produktów

Nabiał i przetwory mleczne - Mleko, jogurty, twarogi. Właściwości oraz wartości odżywcze tych produktów


Kolejnym produktem spożywczym który bardzo lubię jest Nabiał - mleko, jogurty, sery. Post o serach pojawił się już na moim blogu, dlatego dzisiaj nie będę o tym pisała. Wiem, że są osoby które muszą unikać mleka, jogurtów gdyż cierpią na nietolerancję laktozy. Ja u siebie nie zauważyłam żadnych niepokojących objawów po spożyciu mleka czy jogurtów dlatego nie unikam tego. Nie jem też nadmiernie jogurtów i nie piję mleka litrami. Wszystko z umiarem. Zapraszam na kilka słów o nabiale.




Nabiał to nazwa grupy produktów żywnościowych, w skład których wchodzą mleko i jego przetwory, czyli: sery, twarogi, jogurty, kefiry, maślanki. Nabiał zawiera wapń – pierwiastek niezbędny do budowy kości i zębów, odgrywa również zasadniczą funkcję w przekazywaniu impulsów nerwowych. Wszystkie produkty pochodzenia mlecznego zawierają m.in. łatwo przyswajalne przez organizm białko, tłuszcze, sole mineralne i witaminy, takie jak: A, B2, B12, D, przez co odgrywają bardzo ważną rolę w żywieniu człowieka.

Nabiał w diecie zajmuje ważne miejsce w piramidzie zdrowego odżywiania. Produkty pochodzenia mlecznego stanowią niezbędny składnik prawidłowej diety dzieci, kobiet oraz osób starszych. Obok mięsa jest głównym źródłem pełnowartościowego białka, który organizmowi jest niezbędny do prawidłowego wzrostu i rozwoju. Aminokwasy zawarte w białku są wykorzystywane do syntezy hormonów i enzymów, a także gojenia ran oraz regeneracji komórek. Mleko i produkty mleczne są doskonałym źródłem białka, ponieważ w tych artykułach wapń znajduje się w optymalnym stosunku do fosforu. Dzięki temu jest łatwo przyswajalny. W organizmie wapń potrzebny jest do budowy oraz wzmocnienia kości zarówno rozwijającego się organizmu, jak i osób dorosłych. Spośród dostępnych na rynku produktów mlecznych warto wybierać nabiał niskotłuszczowy, aby dodatkowo nie dostarczać organizmowi zbędnych kalorii. Produkty nabiałowe nie mogą być spożywane przez wszystkich. Niektóre osoby są uczulone na niektóre składniki mleka (białko) lub ich organizm nie toleruje laktozy (cukier mleczny). Dla takich osób wyprodukowano odpowiedniki mleka i jego produktów, które nie zawierają alergenów, ale nie smakują też jak prawdziwy nabiał.




Mleko
Mleko krowie to podstawowy składnik, na bazie którego tworzy się różne produkty, zwane ogólnie nabiałem. Żywność mleczna, oprócz wapnia, zawiera także składniki mineralne, witaminy D i A oraz te z grupy B, zaopatruje także nasz organizm w białko, które jest podstawowym budulcem komórek. Spożywanie mleka zapobiega osteoporozie, pomaga w leczeniu chorób metabolicznych, korzystnie wpływa na obniżenie „złego” cholesterolu. Nie wszyscy mogą spożywać mleko, gdyż uczuleni są na niektóre jego składniki. Szczególnie często alergia na białko mleka występuje u dzieci w wielu od 0 do 6 lat. Alergia na mleko krowie może objawiać się w różnorodny sposób. Mogą wystąpić biegunki, wymioty, jednakże bardzo częstym objawem alergii jest wysypka skórna w postaci egzemy lub atopowego zapalenia skóry. U niektórych osób niewielki dodatek białka mleka do produktów może wywołać atak astmy oskrzelowej lub wstrząs anafilaktyczny, które zagrażają życiu. By rozpoznać alergię na białko zawarte w krowim mleku, należy przede wszystkim obserwować dziecko, czy nie występują u niego jakieś objawy po spożyciu mleka. Następnie przeprowadza się testy alergiczne, które jednoznacznie potwierdzą lub odrzucą hipotezę o alergii.

Śmietana
Śmietana i śmietanka spożywcza to produkty, które otrzymywane są z mleka. Zawartość tłuszczu w tych naturalnych produktach waha się w zakresie od 10 do 36%. Najpierw z mleka otrzymywana jest śmietanka. Dopiero z niej, poprzez poddanie jej procesowi ukwaszania przy udziale bakterii kwasu mlekowego, powstaje śmietana. Śmietankę przeznaczoną do produkcji śmietany poddaje się pasteryzacji w temperaturze 95°C. Proces ten ma na celu wydłużenie okresu przydatności do spożycia produktu, poprzez zniszczenie drobnoustrojów w nim zawartych. Następnie dodaje się kultury bakterii mlekowych, aby rozpoczęły proces ukwaszania śmietanki. Zawartość tłuszczu w śmietanie mieści się w zakresie 18–36%. Śmietana i śmietanka w gastronomii wykorzystywane są przede wszystkim do zup, sosów, czasem sałatek. Śmietana 30% używana jest także do produkcji słodkich mas dodawanych do ciast.


Napoje mleczne

Napoje mleczne, do których zalicza się jogurty, kefiry, zsiadłe mleko, polecane są przede wszystkim tym osobom, które cierpią na nietolerancję laktozy. Bakterie w nich zawarte hamują rozwój bakterii chorobotwórczych, w naturalny sposób wzmacniają błonę śluzową, łagodzą dolegliwości jelitowe, działają przeciwzapalnie i wzmacniają układ odpornościowy. Zdrowa dieta bogata w jogurty jest źródłem łatwo przyswajalnego białka, a także wapnia, fosforu, potasu i witamin z grupy B. Natomiast zsiadłe mleko powstaje ze świeżego mleka poddanego naturalnemu procesowi fermentacji. Mleko to posiada właściwości odżywcze i zdrowotne. Ma pozytywny wpływ na florę bakteryjną przewodu pokarmowego, zawiera także dobrze przyswajalny wapń i witaminy z grupy B. Do napojów mlecznych należy także kefir. Picie kefiru ma pozytywny wpływ na regulację procesów przemiany materii, a także łagodzi skutki zatruć pokarmowych. Hamuje także rozwój bakterii chorobotwórczych w przewodzie pokarmowym, a także dostarcza organizmowi witamin, głównie z grupy B. Maślanka powstaje w wyniku poddania oddzielonego mlecznego płynu od zmaślonej śmietany procesowi homogenizacji. Ma niższy poziom tłuszczu i jest łatwiej trawiona niż słodkie mleko. Wzmacnia system odpornościowy, wpływa także na wydzielanie soków trawiennych i perystaltykę jelit.


Mleko kozie i mleko owcze
Zapotrzebowanie na mleko kozie stale rośnie. W przeciwieństwie do mleka krowiego, ma lekko żółte zabarwienie i korzenny, nieco słony smak. Pod względem składu przypomina ono mleko krowie, jednak jest bardziej kaloryczne. Mleko kozie zawiera większą ilość soli mineralnych, głównie wapnia, fosforu, potasu i chloru, a także więcej tłuszczu i białka. W zamian za to, mleko kozie ma mniejszą ilość kwasu foliowego i witaminy B12, co przy długotrwałym jego spożywaniu może doprowadzić do anemii. Mleko kozie zawiera za to taką samą ilość witaminy A, ale jest ona w postaci karotenu, który zabarwia to mleko na kremowy kolor. Mleko to jest łatwiej trawione przez nas organizm. Dzięki rozproszeniu tłuszczu nie zbiera się ono na powierzchni mleka, tylko równomiernie się w nim rozkłada. Mleko kozie wpływa na rozwój bakterii w przewodzie pokarmowym, które chronią przed groźnymi chorobami i infekcjami. Mleko kozie może być spożywane przez osoby uczulone na białko zawarte w mleku krowim, gdyż jest ono gatunkowo inne. Jednak nie nadaje się do karmienia niemowląt. Mleko owcze zawiera dwa razy więcej tłuszczu i białka, natomiast posiada niższą zawartość wody w porównaniu do mleka krowiego. Mleko owcze, ze względu na swój specyficzny zapach, nie jest chętnie spożywane. Najlepiej smakuje wtedy, gdy zrobi się z niego ser (oscypek, bryndza). W okresie wzrostu następuje stopniowe wapnienie kości i w dwudziestym roku życia tkanka kostna osiąga największą masę. Następnie zaczyna ubywać około 1% masy kostnej rocznie. Począwszy od okresu menopauzy, roczny ubytek masy kostnej może osiągnąć wartość 10%. Aby zapobiec rozwojowi osteoporozy, należy codziennie spożywać produkty mleczne.


A czy Wy lubicie nabiał i przetwory mleczne? Jogurty, twarożki, mleko itd.? Jak często jadacie?

 Natei Naturals, Szampon do włosów normalnych i przetłuszczających się

Natei Naturals, Szampon do włosów normalnych i przetłuszczających się

Dzisiaj mam dla Was recenzję kolejnego szamponu z Biedronki którego stosowałam w ostatnim czasie. Zapraszam do czytania.




Natei Naturals, Szampon do włosów normalnych i przetłuszczających się
Szampon do włosów Natei Świeżość i Witalność opracowany został przez specjalistów z myślą o zdrowych i pięknych włosach. Specjalnie opracowana receptura z zawartością ekstraktu z trawy cytrynowej i winogron przywraca włosom naturalny blask i świeżość, jak również regeneruje i oczyszcza. Dzięki delikatnej konsystencji szampon jest wyjątkowo delikatny w użyciu.


Szampon zamknięty jest w butelce w kolorze jasno zielonym, o pojemności 500 ml. Cena to ok 4 zł, jednak można zakupić go również w promocji za ok 3 zł. Dostępny jest on w Biedronce. Konsystencję ma średnio gęstą, żelową w kolorze również jasno zielonym, zapach ma przepiękny, słodki, owocowy, bardzo przyjemny. Produkt dobrze się pieni, jednak zauważyłam, że muszę nieco bardziej spłukać włosy by pienił się on mocniej. Gdy spłuczę je trochę mniej to szampon słabiej się pieni, jednak nie jest to jakiś duży problem.




Jeśli chodzi o działanie na pewno dobrze myje i oczyszcza włosy oraz skórę głowy, włosy są świeże, puszyste, miękkie. Szampon bardzo ładnie pachnie, jest tani i łatwo dostępny. Jest również dostępny szampon Natei Naturals Lekkość i blask. Do włosów przetłuszczających się który myślę, że również wypróbuję z ciekawości jak się sprawdzi u mnie. Ogólnie mówiąc, nie jest to jakiś bardzo dobry szampon jednak nie jest też jakiś tragiczny. Za te kilka złotych myślę, że warto wypróbować chociaż nie każdy musi, ale ja lubię testować, próbować tanie kosmetyki, ponieważ czasami mogą okazać się nawet lepsze od droższych. Myślę, że sięgnę ponownie po ten szampon, gdy nie będę wiedziała jaki inny kupić, a będę w Biedronce.

Moja ocena: 4,5/5

Znacie ten szampon? Jaki szampon do włosów przetłuszczających się możecie polecić?
Rodzaje cery. Przykładowe kosmetyki - kremy

Rodzaje cery. Przykładowe kosmetyki - kremy


Dzisiaj mam dla Was pierwszy post z serii Przykładowe kosmetyki do różnych rodzajów cery. Na początek Kremy do twarzy. Najwięcej produktów jest do cery mieszanej, tłustej, trądzikowej gdyż ja mam tego typu cerę. Natomiast jeśli chodzi o cerę dojrzałą podałam produkty które znalazłam w internecie. Na takich kosmetykach nie znam się za bardzo, ale chciałam wrzucić coś również do tej cery. Mam nadzieję, że komuś przyda się taka lista. Zapraszam do postu.






CERA MIESZANA, TŁUSTA, TRĄDZIKOWA





CERA SUCHA, WRAŻLIWA




CERA NACZYNKOWA






CERA DOJRZAŁA




Z tego co widzę wiele kremów jest do dwóch rodzajów cery np. do cery suchej i wrażliwej albo do tłustej i mieszanej dlatego połączyłam to w tą samą grupę by nie było tych zdjęć zbyt dużo. Jeśli chodzi o cerę normalną to wydaje mi się, że do tego typu cery można używać nawet zwykłego kremu Nivea dlatego nie podałam żadnych kremów do tej cery. Chcę wypróbować kremy do cery mieszanej, tłustej, trądzikowej z tej listy. Recenzje na pewno się pojawią.

Co sądzicie o tego typu postach z przykładowymi produktami do różnych rodzajów cery? Używałyście jakiś z tych produktów?

Za jakiś czas pojawią się przykłady innych produktów.

Bebeauty, Wild Purple, Kremowy żel pod prysznic

Bebeauty, Wild Purple, Kremowy żel pod prysznic

Gdy potrzebuję produktu do mycia ciała, a nie wiem jaki wybrać często sięgam po produkty z Biedronki. W ostatnim czasie również miałam okazję używać żel pod prysznic Bebeauty. O jaki produkt chodzi? Jeśli jesteście ciekawe zapraszam do dalszej części postu. Będzie bardzo owocowo :)




Bebeauty, Wild Purple, Kremowy żel pod prysznic
Rozkoszuj się chwilą prawdziwej przyjemności z kremowym żelem pod prysznic. Aksamitny żel delikatnie myje i pielęgnuje ciało, a jego puszysta piana otula skórę, pozostawiając na niej niezwykły, wyrafinowany zapach. Formuła żelu została wzbogacona w kompleks ekstraktów z maliny, truskawki i jeżyny o właściwościach nawilżających, ochronnych i przeciwstarzeniowych. Twoja skóra stanie się gładsza, bardziej elastyczna oraz odpowiednio nawilżona. Pozwól sobie na wyjątkową świeżość i właściwą pielęgnację swojego ciała dzień po dniu.


Żel zamknięty jest w butelce w pięknych kolorach, na etykiecie widnieją owoce oraz kwiaty. Bardzo podobają mi się takie opakowania. Zdecydowanie przyciągają wzrok. Produkt dostępny jest oczywiście w Biedronce, w cenie około 4 zł za 400 ml. Konsystencja produktu jest średnio gęsta, kremowa, w kolorze jasno fioletowym. Zapach przepiękny, przyjemny, owocowo - kwiatowy, po prostu cudowny! Trochę kojarzy mi się z zapachem jogurtu o smaku owoców leśnych. Bardzo smakowicie. Uwielbiam kosmetyki które ładnie pachną, a ich zapach nigdy się nie nudzi. Są również dostępne inne wersje żelu - Gentle Freshness oraz jeszcze jedna, ale niestety nie pamiętam nazwy.




Żel dobrze myje, oczyszcza skórę, nie podrażnia ani nie uczula, dobrze się pieni, tak jak większość żeli pod prysznic z Biedronki. Na pewno kupię ponownie. Serdecznie polecam Wam ten żel oraz inne żele z Biedronki gdyż są tanie oraz dobrze myją. Ja na pewno jeszcze wypróbuję inne produkty do mycia ciała z Biedronki których nie miałam.

Moja ocena: 5/5

Znacie ten żel lub inną wersję zapachową?
Jak stosować kosmetyki by ich działanie było skuteczne?

Jak stosować kosmetyki by ich działanie było skuteczne?


Bardzo lubię stosować przeróżne kosmetyki, zaczynając od odżywek, masek do włosów, poprzez maseczki na twarz, kończąc na produktach do ciała, żelach, płynach do mycia, kremach itd. Kiedyś, kilka lat temu używałam ich bardzo mało ponieważ nie miałam takiej potrzeby, włosy najczęściej tylko myłam, czesałam, nosiłam związane. Później zaczęłam je prostować, powoli zaczynałam interesować się kosmetykami do włosów kupując np zwykły lakier do włosów, co kiedyś raczej nie używałam. Dopiero prawie 3 lata temu zapragnęłam mieć piękne, zdrowe włosy. Chociaż na dzień dzisiejszy jeszcze dużo brakuje im do wyglądu z którego byłabym zadowolona to mimo wszystko staram się o mnie dbać. Podobnie było w przypadku kosmetyków do twarzy i ciała. Kremów, olejków, maseczek nie używałam wcale, tak samo kremu do stóp czy peelingów do twarzy. Ważną kwestią w pielęgnacji nie tylko włosów, ale i ciała jest stosowanie przeznaczonych do tego kosmetyków by cieszyć się zadbaną i zdrową skórą oraz włosami. Dzisiaj mam dla Was post, a w nim kilka słów o stosowaniu produktów by działanie ich było skuteczne. Zapraszam do czytania.




Wybór kosmetyków
Należy wybierać produkty które są odpowiednie do naszego rodzaju włosów czy cery. Jeśli chodzi o szampon to najczęściej wybieram takie do włosów przetłuszczających się bądź do cienkich lub dodające objętości gdyż moje włosy nie tylko przetłuszczają się, ale też są cienkie, z małą objętością. Odżywki natomiast do włosów zniszczonych, suchych ponieważ moje włosy moje włosy trochę się puszą. Dla przykładu jeśli ma się włosy normalne czyli takie które nie przetłuszczają się, są zawsze miękkie i sprężyste, błyszczą się i łatwo jest je układać. Nie były farbowane ani rozjaśniane. Nie są przesuszone (po myciu układają się) należy stosować szampony do  włosów normalnych, po myciu używać balsamów lub odżywek pielęgnujących, raz w miesiącu zastosuj odżywkę silnie regenerującą.


Regularność
Najważniejsza oprócz wyboru kosmetyków jest regularność stosowania. Najważniejsze by stosować kosmetyki regularnie. W zależności jak często myjemy włosy np jeśli codziennie, w takim razie należy po każdym myciu nakładać odżywkę, maskę lub olej. Najlepiej robić to zamiennie. Często jest tak, że z braku czasu lub po prostu dlatego, że nie chce się nam nie używamy odżywki czy maski. Ja też tak mam jednak staram się mimo wszystko nakładać odżywkę. Można pójść umyć włosy wcześniej np po południu, bądź wczesnym wieczorem i potrzymać odżywkę dłużej. Ja trzymam taki kosmetyk 20-30 min, taki czas jest w przypadku moich włosów najlepszy. Stosuję co najmniej raz w tygodniu maskę i odżywkę. Czasami robię domową maskę z żółtka jajka, nafty kosmetycznej i soku z cytryny. Pamiętajmy, regularność i jeszcze raz regularność. Bez tego nie będziemy mieli pięknych włosów.

Instrukcja na opakowaniu
Warto czytać instrukcję, sposób użycia danego produktu na opakowaniu. Zazwyczaj jest na nim napisane jak go nakładać, na ile minut czy nakładać na mokre czy suche włosy. Ja nie zawsze się do tego stosuję, ponieważ na niektórych produktach do włosów napisane jest by nałożyć maskę, odżywkę, a po kilku minutach zmyć. Moim zdaniem kilka minut jest to za krótko by produkt zaczął działać. Przekonałam się o tym na swoich włosach dlatego nakładam odżywkę na 15 min a maskę na 20-30 min. Nie należy też przesadzać z czasem trzymania produktu do włosów ponieważ wcale nie jest dobrze trzymać za długo gdyż do 30 min składniki z kosmetyku zdążą się wchłonąć wystarczająco.


Aplikacja
Przy używaniu kosmetyków ważna jest też aplikacja. Zawsze należy myć ręce przed nałożeniem kremu czy innego produktu by nie roznosić bakterii z rąk nie tylko na skórę, ale też na całe opakowanie kremu. Kosmetyki należy nakładać z umiarem. Nie nakładać zbyt dużo kremu na twarz czy maski na włosy, może dzięki temu uzyskać efekt przeciwny do zamierzonego. Warto zawsze używać kosmetyków w ilościach określonych przez producenta.


Skład i opakowanie
Warto przy wyborze kosmetyków zwracać uwagę na skład. Nie sugerować się tylko opakowaniem, składem czy ceną. Produkt reklamowany w telewizji czy czasopiśmie nie zawsze jest gwarancją skuteczności. Zdarza się, że kupujemy kosmetyk, którego etykieta kusi nas cudotwórczym działaniem i bogactwem składników. Po przetestowaniu okazuje się jednak, że cudownych efektów brak, a na dodatek pojawiają się negatywne skutki stosowania preparatu. Przyznam się, że nie zwracam szczególnej uwagi na składy produktów. Jedynie unikam parafiny w kremach i maseczkach do twarzy oraz alkoholu który może wysuszać skórę. Nie zawsze jest tak, że to co naturalne jest lepsze, czasami produkty z SLS-ami czy innymi składnikami są dla kogoś lepsze niż te o naturalnych składach.


Jak jest u Was? Zwracacie uwagę na wyżej wymienione kwestie czy raczej robicie trochę inaczej?

 Rival De Loop, Maseczka oliwkowa

Rival De Loop, Maseczka oliwkowa

Będąc jakiś czas temu w Rossmannie (co kiedyś nie zdarzało się ponieważ po prostu nie miałam do dostępu do tej drogerii) potrzebowałam kupić maseczki na twarz. Nie wiedziałam jakie wybrać. W ostateczności skusiłam się na dwie maseczki z Rival de loop. Jedną z nich była maseczka oliwkowa o której chcę Wam dzisiaj opowiedzieć.




Rival De Loop, Maseczka oliwkowa 
Oliwa z oliwek chroni skórę przed wysuszeniem, a wyciąg z kwiatu lotosu działa harmonizująco na skórę.
Wynik: W rezultacie skóra jest widocznie zrelaksowana, aksamitnie miękka i wypielęgnowana.
Zastosowanie: Równomiernie nałożyć obfitą (ok. 2 mm) warstwę na umytą skórę twarzy, szyi i dekoltu. Omijać przy tym wrażliwy obszar wokół oczu. Po 10-15 min. wmasować resztki produktu w skórę bądź usunąć je chusteczką kosmetyczną. Stosować regularnie 1-2 razy w tygodniu. Tolerancja przez skórę potwierdzona dermatologicznie. pH neutralne dla skóry.




Maseczka zamknięta jest w saszetce w kolorach zielonych, z przodu opakowania widnieją oliwki. Pojemność maseczki to 2x8 ml. Dostępna jest w Drogerii Rossmann w cenie około 1,70 zł, jednak często można ją dostać w promocji za około 1,20 zł. Ja właśnie zakupiłam tą maseczkę w promocyjnej cenie. Konsystencja maseczki jest średniej gęstości, kremowa, w kolorze białym, zapach natomiast delikatny, przyjemny, czuć odrobinę oliwkę.




Rzadko sięgam po tego typu maseczki gdyż boję się, że wyspie mnie po nich jednak czasami skuszę się. Maseczka bardzo fajnie nawilża skórę, pozostawia ją gładką, miłą w dotyku, nawilża, jednak niestety zauważyłam, że po jej zastosowaniu pojawiło się u mnie kilka niedoskonałości. Nie wiem czy sięgnę po nią ponownie, ale jeśli lubicie takie maseczki to polecam wypróbować gdyż jest bardzo tania. Maseczka wystarczyła mi na 3 razy. Za jakiś czas pojawi się post z recenzją drugiej maseczki z Rival de loop którą stosowałam.

Moja ocena: 4/5
Znacie tą maseczkę? Miałyście jakąś z Rival de loop?
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © 2014 Mój Mały Kawałek Nieba , Blogger