Eveline, bioHyaluron 4D - pro-regenerująca, błyskawiczna maseczka żelowa

Eveline, bioHyaluron 4D - pro-regenerująca, błyskawiczna maseczka żelowa


Dzisiaj mam dla Was post z recenzją maseczki do twarzy którą jakiś czas temu moja mama będąc na zakupach w drogerii dostała w prezencie do zakupów. Maseczkę oddała mi, ponieważ takich produktów nie używa. Ja chętnie zabrałam się to przetestowania jej. Dzisiaj mam dla Was post o tej właśnie maseczce. Zapraszam serdecznie do czytania.





Eveline, bioHyaluron 4D - pro-regenerująca, błyskawiczna maseczka żelowa
Pro - regenerująca błyskawiczna maseczka żelowa tworzy na powierzchni skóry mikrosiateczkę liftingującą, która napina skórę w miejscach, które tego potrzebują. Skoncentrowana formuła zapewnia ekstremalne nawilżenie nawet najbardziej odwodnionej i przesuszonej skórze. Spektakularna redukcja ilości, długości, szerokości i głębokości zmarszczek.

Zaawansowane składniki najnowszej generacji:
biokwas hialuronowy, roślinne komórki macierzyste, Acacia collagen, Lipomoist 2013, naturalna betaina, d - pantenol, allantoina, kompleks witamin A, E, F
Biokwas hialuronowy: potrójna dawka kwasu hialuronowego w wyjątkowym połączeniu 3 rozmiarów cząsteczek, zapewnia nowatorskie efekty odmładzające oraz działanie na powierzchni i w głębi skóry.
Roślinne komórki macierzyste - przywracają skórze biologiczną młodość
Roślinne komórki macierzyste, naturalnie pozyskiwane z odmiany jabłoni szwajcarskiej, są szeroko stosowane w kosmetologii w celu poprawy witalności i żywotności komórek macierzystych skóry.


Maseczka którą posiadam znajduje się w malutkiej tubce, w kolorze turkusowo - białym, o pojemności 7 ml. Zakupić ją można również w saszetce, jednak dokładnie nie wiem gdzie jest dostępna, ale być może w drogerii Rossmann lub Natura, w mniejszych drogeriach. Konsystencja maseczki jest żelowa, przezroczysta, łatwo i przyjemnie nakłada się ją na twarz. Zapach ma delikatny, orzeźwiający, nie drażniący.

Przeznaczona jest ona do każdego typu cery, również wrażliwej. Zawiera m.in biokwas hialuronowy, roślinne komórki macierzyste, które mają przywracać skórze biologiczną młodość, są stosowane w celu poprawy witalności i żywotności komórek macierzystych.

Producent zaleca, by nanieść maseczkę na oczyszczoną skórę twarzy, szyi i dekoltu. Pozostawić do wchłonięcia. Ewentualny nadmiar usunąć wacikiem. Tak właśnie robiłam. Trochę obawiałam się stosować tą maseczki, gdyż nie chciałam żadnego wysypu krostek czy podrażnienia. Nic takiego nie miało po maseczce tej miejsca. Maseczkę nałożyłam na oczyszczoną skórę twarzy, nie zmywałam jej potem. Po nałożeniu maseczki na twarz czuć było delikatne mrowienie, chłodzenie na twarzy. Po wchłonięciu się maseczki skóra była wygładzona, miła i przyjemna w dotyku, delikatnie nawilżona, nie zauważyłam żadnych efektów odmładzających czy coś takiego. Nie mam też z tym większego problemu, ponieważ to jeszcze nie ten wiek. Nakładałam ją bardziej cienką warstwę więc mam jej jeszcze na kilka użyć. Nie wystąpiło żadne podrażnienie ani inne negatywne skutki po zastosowaniu tej maseczki.

Sama pewnie nie skusiłabym się jeszcze na tego typu maseczkę, ale skoro miałam okazję taką przetestować to skorzystałam z okazji.

Moja ocena: 4/5

Znacie tą maseczkę?

 Dax Cosmetics, Perfecta Spa, Domowy Pedicure, Peeling Wulkaniczny i Maska- Serum domowy zabieg kosmetyczny

Dax Cosmetics, Perfecta Spa, Domowy Pedicure, Peeling Wulkaniczny i Maska- Serum domowy zabieg kosmetyczny


Ostatnio otrzymałam małą paczuszkę w której znajdowało się kilka kosmetyków, które wysłała mi koleżanka. Za co jej bardzo dziękuję! 😊 Kosmetyki to coś co uwielbiam, więc radość z tego, że ktoś postanowi mi je dać w prezencie jest ogromna. Chociaż zawsze twierdzę, że nie potrzeba wydawać pieniędzy na cokolwiek dla mnie. Dzisiaj mam dla Was post z recenzją pierwszego produktu który znajdował się w upominku który otrzymałam. Zapraszam do dalszej części postu.

Pielęgnacja stóp jest ważna nie tylko latem gdy nasze stopy są bardziej odkryte. O stopy warto dbać również jesienią, zimą. Ja o swoje stopy bardzo mało dbałam, jednak odkąd założyłam bloga staram się coraz to lepiej dbać o siebie, również o stopy. W ostatnim czasie zaczęłam nawet malować paznokcie u stóp, by ładniej się prezentowały i spodobało mi się to! Malowanie samych paznokci nie jest jednak jedynym zabiegiem który ma na celu poprawę wyglądu naszych stóp. Potrzeba również czegoś więcej.

Postanowiłam zacząć dbać o swoje stopy. Przede wszystkim zakupić krem do stóp który zamierzam używać regularnie, każdego dnia, do tego używać pilnik do usuwania zrogowaceń naskórka 1-2 razy w tygodniu. Oprócz tego chcę Wam napisać o dwóch innych produktach które stosowałam na swoje stopy. Dzisiaj będzie o jednym z nich. Zapraszam do czytania.




Dax Cosmetics, Perfecta Spa, Domowy Pedicure, Peeling Wulkaniczny i Maska- Serum domowy zabieg kosmetyczny

Peeling na bazie pumeksu ze skały wulkanicznej, olejku bawełnianego, ciekłej parafiny i alantoiny. Perfekcyjnie złuszcza zrogowaciały naskórek, pozostawiając skórę gładką i miłą w dotyku. Wspomaga krążenie, przez co rozgrzewa zziębnięte stopy.
Sposób użycia: Masować mokre stopy peelingiem przez ok. 5 min, wykonując ruchy okrężne. Następnie spłukać wodą i osuszyć.


Zmiękczająca maska-serum na zrogowaciały naskórek stóp na bazie roślinno-witaminowego kompleksu zmiękczającego, arniki górskiej, ciekłej parafiny i alantoiny. Doskonale zmiękcza zrogowacenia, przyspiesza naprawę pęknięć naskórka, nawilża i rozgrzewa stopy.
Sposób użycia: Po wykonaniu peelingu nałożyć na stopy grubszą warstwę maski-serum. Pozostawić na ok. 15 minut. Nadmiar wmasować okrężnymi ruchami.


Produkt znajduje się w saszetce w kolorach czerwono-biało- czarnych, o pojemności 2x6 ml. Dostępny jest m.in w Drogerii Rossmann, w cenie 2,50 zł. Konsystencja peelingu jest kremowa, w jasnym beżowym kolorze, zawiera bardzo delikatne drobinki, natomiast maska ma również kremową konsystencję, łatwo rozprowadzają się na stopach. Zapach obu produktów jest bardzo ładny, kojarzy mi się z czymś, jednak nie wiem z czym, jest przyjemny.




Peeling jest na bazie pumeksu ze skały wulkanicznej, olejku bawełnianego, ciekłej parafiny i alantoiny. Jego zadaniem jest złuszczać zrogowaciały naskórek, pozostawiając skórę gładką i miłą w dotyku. Wspomaga również krążenie, przez co rozgrzewa zziębnięte stopy. Maska jest zmiękcząjąca na bazie roślinno-witaminowego kompleksu zmiękczającego, arniki górskiej, ciekłej parafiny i alantoiny. Ma ona zmiękczać zrogowacenia, przyspieszać naprawę pęknięć naskórka, nawilżać i rozgrzewać stopy.

Producent zaleca masować stopy peelingiem przez ok. 5 min, następnie spłukać stopy i osuszyć. Tak też zrobiłam. Po osuszeniu stopy były miękkie, wygładzone, miłe w dotyku. Peeling mógłby mieć większe drobinki, dzięki czemu byłby nieco lepszy, jednak jest i tak dobry. Maskę należy nałożyć po wykonaniu peelingu grubszą warstwą i pozostawić na ok. 15 min. W tym wypadku zrobiłam trochę inaczej, nakładając maskę na noc, zakładając skarpetki. Rano stopy były również wygładzone, miękkie, nawilżone, kosmetyk ładnie wchłonął się przez noc, nie brudząc przy tym skarpetek. Ze względu na to iż jestem osobą oszczędną i wolę nałożyć produkt cieńszą warstwę, mieć na dwa użycia zarówno peeling jak i maska wystarczy mi na dwa razy.

Jest to fajny, dobrze działający produkt, o ładnym zapachu, w niskiej cenie, można go dostać w Rossmannie więc to również jest na plus. Polecam wypróbować. Raz na jakiś czas myślę, że warto się skusić.

Moja ocena: 4/5

Znacie ten produkt? Kupujecie czasami takie małe saszetki które zawierają peeling i maskę do stóp.

 Greenelixir, Argan Oil For Hair, Serum do włosów z olejkiem arganowym

Greenelixir, Argan Oil For Hair, Serum do włosów z olejkiem arganowym


O swoje włosy staram się dbać jak mogę, jednak mimo pielęgnacji, rzadkiemu prostowaniu czy ograniczeniu używania środków do stylizacji nieco puszą się i słabo układają. Dzisiaj mam dla Was post z recenzją produktu który stosowałam w ostatnim czasie do zabezpieczenia końcówek włosów. Jak sprawdził się on u mnie? Zapraszam do czytania




Greenelixir, Argan Oil For Hair, Serum do włosów z olejkiem arganowym
Olejek Arganowy jest produktem regeneracyjnym, nawilżającym, chroniącym włosy przed czynnikami zewnętrznymi. Nadaje połysk, likwiduje matowość. Działa przeciwstarzeniowo, powstrzymuje wolne rodniki, nawilża i napina skórę. Zapobiega rozdwajaniu się włosów i nadaje im miękkość. Wzbogacony o olejek jojoba i słonecznikowy.


Olejek zamknięty jest w małej, plastikowej buteleczce o pojemności 20 ml. Dodatkowo zapakowany jest w kartonowe pudełeczko w kolorze jasno zielono-żółto-białym. Buteleczka dzięki temu iż jest malutka zajmuje mało miejsca, z łatwością można zabrać ją w podróż. Produkt dostępny m.in w Biedronce, gdzie ja go zakupiłam, w cenie około 5 zł, jednak można go również dostać w promocji za około 4 zł. Konsystencja olejku jest oleista, tłustawa, w kolorze jasno brązowym, natomiast zapach bardzo ładny, przyjemny, delikatny, słodki.





Będąc jakiś czas temu na zakupach chciałam zakupić jakiś olejek czy serum do końcówek włosów, a, że byłam w Biedronce to zerknęłam na tego typu produkty. Nie oczekiwałam cudów jeśli chodzi o sera czy inne produkty do końcówek włosów, ale zobaczyłam olejek do włosów Greenelixir oraz jeszcze dwa inne, m.in Biosilk. Mój wybór padł na ten pierwszy.

Jeśli chodzi o końcówki włosów to rzadko podcinam je, więc koniecznie muszę mieć jakiś produkt do zabezpieczenia. Nakładałam go na końcówki włosów po myciu, na lekko wilgotne włosy, malutką ilość, aby nie przetłuścić włosów. Olejek dobrze wchłania się, nie skleja włosów, delikatnie wygładza, ułatwia rozczesywanie, końcówki włosów dzięki temu olejkowi wyglądają lepiej, zdrowiej, jednak włosy dalej puszą się. Gdyby nie to, że moje włosy puszą się byłyby całkiem ładne mimo iż cienkie. Oczywiście gdybym nie używała żadnego produktu do zabezpieczenia końcówek ani odżywek/masek do włosów, nafty kosmetycznej itd moje włosy wyglądały by o wiele gorzej, jak jeszcze kilka lat temu. Nie ma co narzekać, jednak do ideału im trochę brakuje. Marzą mi się pełne objętości, gładkie, błyszczące i zdrowe włosy, ale nie wiem czy kiedykolwiek takie będę miała. Jednak staram się i nie odpuszczę!

Wracając do olejku opisywanego w dzisiejszym poście to myślę, że nie jest najgorszy, tani, łatwo dostępny, wydajny, jak na malutką pojemność. Czy działanie jest takie jak powinno? Nie do końca mogę to określić ze względu na wiecznie puszące się włosy, na pewno trochę chroni włosy przed rozdwajaniem, końcówki moich włosów nie wyglądają chyba aż tak źle. Myślę, że kupiłabym to serum ponownie, ze względu na cenę.

Moja cena: 4/5

Znacie ten olejek? Miałyście? Jaki produkt do końcówek włosów możecie polecić? Coś na puszące się włosy?

Rumianek - Zastosowanie i właściwości rumianku

Rumianek - Zastosowanie i właściwości rumianku


Dzisiaj mam dla Was post w którym będę opisywała właściwości oraz działanie rumianku, który często posiadamy w domu. Jeśli jesteście ciekawe jakie jest zastosowanie rumianku i jak on działa to zapraszam do dalszej części postu.




Rumianek to jedna z najbardziej znanych i popularnych roślin leczniczych. Surowcem zielarskim są wysuszone koszyczki. Rumianek pochodzi ze wschodniej części obszaru Morza Śródziemnego, dziś jest rozpowszechniony prawie wszędzie, także w Polsce. Drobne, biało-żółte kwiaty rumianku zawierają substancje, które rzadko występują w świecie roślin. Rumianek zawiera wyjątkowo dużą ilość olejku eterycznego bogatego w związki o specyficznych właściwościach leczniczych - działający przeciwalergicznie chamazulen, alfa-bisabolol i jego tlenki. W kwiatach są również flawonoidy, spiroeter, fenolokwasy, fitosterole, poliacetyleny, garbniki katechinowe, gorycze, związki kumarynowe i śluzowe, cholina, witamina C i liczne sole mineralne. Właśnie tej różnorodności składników rumianek zawdzięcza opinię jednej z najcenniejszych roślin leczniczych. Rumianek to roślina jednoroczna o silnym, charakterystycznym zapachu. Łodyga rumianku jest wzniesiona 15-50 cm wysokości i rozgałęziona - na szczytach rozgałęzień tworzą się koszyczkikwiatowe o średnicy 1,5-2,5 cm ze stożkowatym, pustym w środku dnem kwiatowym. Kwiaty języczkowe (brzeżne) są białe, a kwiaty rurkowate (wewnętrzne) - żółte. Rumianek kwitnie od maja do września. Zbiera się na początku kwitnienia. Zbiór najlepiej przeprowadzać w suche, słoneczne dni, w godzinach popołudniowych - wtedy rośliny zawierają najwięcej substancji czynnych. Koszyczki suszy się w przewiewnym i zacienionym pomieszczeniu rozłożone cienką warstwą. Koszyczki rumianku zawierają przede wszystkim olejek eteryczny, w którego skład wchodzi głównie chamazulen oraz bisabolol. Rumianek zawiera także flawonoidy, kumaryny, terpeny, kwasy organiczne, cholinę, śluzy i sole mineralne. Koszyczek rumianku jest składnikiem wielu gotowych preparatów i mieszanek leczniczych.




Rumianek posiada właściwości przeciwzapalne, rozkurczające mięśnie gładkie, przyspieszające gojenie się ran, dezodoryzujące, przeciwbakteryjne i neutralizujące toksyny bakteryjne, pobudzające przemianę materii w skórze. Stosuje się go wewnętrznie w skurczach i stanach zapalnych żołądka i jelit. Zewnętrznie stosuje się je przy stanach zapalnych skóry i błon śluzowych, bakteryjnych schorzeniach skóry i jamy ustnej, ranach, oparzeniach i owrzodzeniach, alergiach skórnych, stanach zapalnych dróg oddechowych. Rumianek jest także często wykorzystywany w kosmetyce. Naparu z rumianku działa antyseptycznie, ściągająco i przeciwzapalnie. Ponadto hamuje wydzielanie histaminy. To czyni z naparu bardzo skuteczny środek do przemywania i kompresów na podrażnione oczy – czy to z powodu stanu zapalnego spojówek, czy uczulenia. Dzięki właściwościom przeciwzapalnym i przeciwbakteryjnym rumianku – co jest związane z zawartością alfa-bisabololu i spiroeteru, w mniejszym stopniu chamazulenu – napar z jego kwiatów jest doskonałym środkiem pomocnym przy wielu problemach skórnych. Można go stosować np. do przygotowania parówek, kompresów lub do przemywania skóry dotkniętej trądzikiem, do łagodzenia podrażnień, a nawet zmian skórnych spowodowanych grzybicą. Pomoże także przy owrzodzeniach, oparzeniach, świądzie. Dlatego wyciąg z rumianku jest bardzo cenionym składnikiem wielu kosmetyków – kremów, maseczek, płynów do mycia i kąpieli – przeznaczonych do skóry delikatnej i wrażliwej.




Ekstrakt z rumianku jest składnikiem wielu kosmetyków przeznaczonych do pielęgnacji włosów – ale tylko blond, ma bowiem silne właściwości rozjaśniające. Przywraca im naturalną jasną barwę, nadaje połysk i elastyczność, ułatwiając ich układanie. W przypadku włosów przetłuszczających się przeciwdziała pojawieniu się łupieżu. A ponadto dzięki zawartości licznych związków mineralnych zapobiega wypadaniu włosów, odżywiając ich cebulki. Olejek pozyskiwany z kwiatów rumianku ma nie tylko silne działanie przeciwzapalne i przeciwbakteryjne, ale również pobudza przemianę materii w skórze i dzięki temu przyśpiesza gojenie się drobnych ran. Dlatego znajduje się on w wielu leczniczych kremach, maściach czy żelach, które działają antyseptycznie i jednocześnie ułatwiają zabliźnianie się zranień skóry. Rumianek ma właściwości rozluźniające, pomaga odprężyć się i uspokoić skołatane nerwy – to zasługa m.in. spiroeteru i związków kumaryny. Po męczącym, stresującym dniu warto zanurzyć się w kąpieli z dodatkiem naparu z rumianku. A problemy ze snem miną, gdy położymy głowę na małej poduszeczce, do której wsypiemy trochę suszonych kwiatów rumianku. Dzięki aktywnym substancjom zawartym w rumianku, skutecznie radzi on sobie z różnymi dolegliwościami trawiennymi. Spiroeter hamuje wydzielanie histaminy, serotoniny i bradykininy – substancji wywołujących stany zapalne. Flawonoidy i pochodne kumaryny wpływają rozkurczająco na mięśnie gładkie jelit i przewodów żółciowych. W rezultacie napar z rumianku działa przeciwzapalnie na błony śluzowe żołądka, poprawia przepływ żółci, korzystnie działa na przewód pokarmowy i wątrobę. Herbatka rumiankowa po sutym i tłustym posiłku ułatwi jego trawienie. Jest ona także zalecana jako środek pomocniczy w nadkwaśności żołądka i nadmiernym wydzielaniu soku żołądkowego, przynosi ulgę w chorobie wrzodowej. Zawarte w rumianku flawonoidy i związki kumaryny powodują obniżenie napięcia mięśni gładkich żołądka i jelit, herbatka rumiankowa jest bardzo skutecznym środkiem wiatropędnym. Przynosi ulgę przy nadmiernej fermentacji i wzdęciach, kolce jelitowej, świetnie radzi sobie z bólami brzucha. Jej właściwości rozkurczające i jednocześnie antyseptyczne sprawiają, że jest  również przydatna przy problemach z nerkami i pęcherzem moczowym. Olejek eteryczny, a zwłaszcza zawarty w nim alfa-bisabolol i spiroeter, działa przeciwbakteryjnie i przeciwzapalnie na błony śluzowe jamy ustnej. W efekcie rumianek bardzo skutecznie radzi sobie z infekcjami gardła, zakażeniami grzybiczymi jamy ustnej, stanami zapalnymi dziąseł. Dlatego ekstrakt z rumianku jest ważnym składnikiem past do zębów oraz płukanek do ust i gardła.

Stosujecie u siebie rumianek? Jeśli tak to w jakiej postaci? Ja czasami piję rumianek gdy boli mnie brzuch. Zdarzało się też przemywać twarz lub oczy herbatką z rumianku.

Przepiękne zdjęcia z ciekawych stron, które mnie zachwyciły

Przepiękne zdjęcia z ciekawych stron, które mnie zachwyciły


Jestem po kolejnych zmianach na blogu. Nie byłabym sobą gdybym jeszcze nie pokombinowała z wyglądem bloga, a to raczej jeszcze nie koniec. Być może coś jeszcze zmieni się w wyglądzie bloga. Idealny blog wymaga trochę pracy. Chociaż mój pewnie nie jest idealny, ale staram się jak mogę i widzę pozytywne efekty. Proszę Was o cierpliwość.

Dzisiaj mam dla Was nieco luźniejszy post. Będzie dużo zdjęć.

Często przeglądając internet, Facebook czy inne strony natrafić można na przeróżne zdjęcia. Mogą one przydać się m.in na bloga czy profil na Facebooku jako zdjęcie w tle. Możliwości jest trochę. Jedną z znanych stron z zdjęciami jest Tumblr, na której znaleźć można przepiękne zdjęcia. Ja często gdy poszukuję zdjęć wchodzę na tą właśnie stronę. Nie mogę nadziwić się jakie piękne zdjęcia tam są.

Dzisiaj mam dla Was post z właśnie takimi zdjęciami z Tumblra, ale nie tylko. Pojawią się równiez inne zdjęcia które przykuły moją uwagę, gdy szukałam tapety na pulpit. Zapraszam serdecznie do oglądania. Napiszcie czy podobają się Wam te zdjęcia oraz czy korzystacie z tej strony jaką jest Tumblr.



Piękny widok miasta nocą.






Wieża Eiffla (ale nie tylko), która od jakiegoś czasu kojarzy mi się czymś, a raczej z kimś 😊
















Niezmiennie, od jakiegoś czasu zachwycają mnie również piękne, kolorowe kwiaty. To tak na wspomnienie o wiośnie, którą uwielbiam.




Oraz trochę bardziej delikatnie.













Kosmetyki. Mimo iż używam bardzo mało kosmetyków do makijażu bardzo podobają mi się wszelkiego rodzaju pomadki w kolorach beżowych, nude, cienie do powiek i tym podobne. A tym bardziej gdy są one w pięknych opakowaniach bardzo cieszą oko.










Nie używam pędzli do makijażu, ale też są cudowne 😍





A na koniec przepyszne jedzonko. Samo zdrowie dla każdego!














Ale także coś słodkiego 😁






Rodzaje cery. Przykładowe kosmetyki - Żele do mycia twarzy

Rodzaje cery. Przykładowe kosmetyki - Żele do mycia twarzy


Jakiś czas temu dodałam post z przykładowymi produktami do różnego rodzaju cery, czyli z Żelami do mycia twarzy. Niestety później przypadkowo usunęłam ten post. Pomyślałam, że wstawię  ponownie przykłady tych produktów, by jednak były one również na blogu, żebym ja miała tą ściągawkę i Wy również. Myślę, że nie będzie Wam to przeszkadzało.

Zapraszam do oglądania zdjęć i komentowania.






CERA MIESZANA, TŁUSTA, TRĄDZIKOWA  








CERA SUCHA, WRAŻLIWA 








CERA NACZYNKOWA




Vitea, Delikatny żel do higieny intymnej, Kora dębu

Vitea, Delikatny żel do higieny intymnej, Kora dębu


Kosmetyk do higieny intymnej to jeden z niezbędnych produktów którego powinna używać każda kobieta. Ja odkąd zaczęłam go używam nie wyobrażam sobie ani jednego dnia bez umycia okolic intymnych przeznaczonym do tego kosmetykiem. Dzisiaj mam dla Was post z recenzją kolejnego produktu tego typu którego używałam w ostatnim czasie. Jak się u mnie sprawdził? Czytajcie dalej.




Vitea, Delikatny żel do higieny intymnej, Kora dębu
Łagodzi stany zapalne. Dla skóry podrażnionej. Produkt polecany dla: Kobiet o skórze podrażnionej

Jak działa:
EKSTRAKT Z KORY DĘBU – działa ściągająco i łagodząco na otarcia i mikrourazy błon śluzowych.
KWAS MLEKOWY -ułatwia utrzymanie naturalnego dla skóry pH, zapewnia naturalną barierę dla niepożądanej flory bakteryjnej, dzięki czemu wspomaga ochronę przed infekcjami i stanami zapalnymi.
BARDZO DELIKATNE SKŁADNIKI MYJĄCE – delikatnie myją nie naruszając naturalnej warstwy ochronnej skóry.

Nie zawiera:
MYDŁA- dzięki czemu jest niezwykle łagodna i bezpieczna dla skóry
SZTUCZNYCH SUBSTANCJI ZAGĘSZCZAJĄCYCH (slsów)
DRAŻNIĄCYCH KONSERWANTÓW (parabenów)


Z góry przepraszam za zdjęcie, które musiałam pobrać z internetu, ponieważ zapomniałam zrobić zdjęcia żelu którego miałam 😮

Żel znajduje się w nieprzezroczystej butelce, w kolorach biało, srebrno, błękitno, zielonych, o pojemności 400 ml. Posiada on praktyczną pompkę. Dostępny jest w mniejszych drogeriach, aptekach lub w internecie, w cenie około 8-9 zł.

Konsystencja produktu to coś co bardzo mnie zaskoczyło, raczej w sposób negatywny. Dotychczas produkty które stosowałam do higieny intymnej miały konsystencję żelową, bądź kremową, natomiast konsystencja tego żelu była dziwna. Na początku gdy zaczęłam go używać była bardzo rzadka, co mnie zaskoczyło, ponieważ żaden produkt nie miał tak wodnistej wręcz konsystencji. Zastanawiałam się co jest nie tak. Gdy spojrzałam na datę ważności to byłam w szoku! Koniec października?! Krótka ważność i to bardzo. Patrząc na to, że u mnie produkt do higieny intymnej wystarczy nawet na pół roku. Szkoda było mi go po prostu wyrzucić więc zużyłam go jak najszybciej się dało, czyli do higieny intymnej, do kąpieli z pianą (w połączeniu ze zwykłym żelem pod prysznic, co dawało większą pianę), czasami umyłam nim też twarz. Bałam się trochę, że może mnie też podrażnić, jednak nic takiego nie stało się.

Zapach tego produktu również jest trochę dziwny. Niby jest on delikatny, nieco ziołowy, jednak taki nieprzyjemny. Jeśli chodzi o tego typu produkty nie oczekuje, że będą pachniały ładnie, mocno tak jak np. żel pod prysznic, jednakże ten żel ma średni zapach. Być może ze względu na zbliżający się koniec ważności zmienił się on nieco. Jak sądzicie?

Dostępne są również inne produkty do higieny intymnej: 

- Delikatny płyn do higieny intymnej Aloes
- Delikatny płyn do higieny intymnej Rumianek
- Kremowa emulsja do higieny intymnej Sensitive

Ogólnie żel dobrze oczyszcza i odświeża okolice intymne. Plusem jest to, że ma dużą pojemność oraz niską cenę, w miarę ładne opakowanie z wygodną pompką. To tyle z plusów tego produktu. Chętnie wypróbowałabym inną wersję tego żelu np Aloes jednak gdy zdecyduje się na to sprawdzę koniecznie datę ważności!

Moja ocena: 3/5

Znacie ten żel? Miałyście coś z tej marki?

Nowości kosmetyczne ostatnich miesięcy

Nowości kosmetyczne ostatnich miesięcy


Dawno nie było postu z nowościami kosmetycznymi. A więc dzisiaj chcę Wam pokazać kilka nowości kosmetycznych które pojawiły się u mnie w ostatnich miesiącach. Niektóre są już w użyciu więc pojawiają się niebawem ich recenzje. Zapraszam do oglądania zdjęć. Napiszcie co miałyście z tych produktów.






Nivea Creme Care, Żel pod prysznic 


Adidas, Adipure, żel pod prysznic


Perfecta SPA, Pedicure pielęgnacyjny do stóp


Apteo Care Płyn do higieny intymnej


Lady Speed Stick, antyperspirant w sztyfcie


Fusswohl, pilnik do usuwania zrogowaceń naskórka


L`Oreal, Elseve Arginine Resist x3- odżywka


Joanna Rzepa, szampon wzmacniający z odżywką


Babydream, puder dla niemowląt


EDIT! Anna, Nafta kosmetyczna z sokiem z pokrzywy


Bebeauty, Normalizujący Żel-peeling oczyszczający do mycia twarzy



Pharmaceris, Trądzik różowaty, żel myjący


Perfecta, Oczyszczanie, peeling drobnoziarnisty mineralny do twarzy


Bielenda, Matt Booster Jelly Mask, Żelowa maseczka


Perfecta, Express Mask, glinkowa maseczka


Avon, Planet Spa Głęboko oczyszczająca maseczka do twarzy


Isana, Classic, pomadka pielęgnacyjna do ust


Isana, Sunny Peach, pomadka pielęgnacyjna do ust



Tak jak napisałam, niektóre produkty są już w użyciu, ponieważ kupiłam je nawet dwa miesiące temu, jednak chciałam Wam pokazać jakie nowości pojawiły się u mnie i co testuję lub będę testowała w najbliższym czasie.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © 2014 Mój Mały Kawałek Nieba , Blogger