poniedziałek, 24 lipca 2017

RODZAJE CERY. PRZYKŁADOWE KOSMETYKI - TONIKI

Tonik to twarzy to kosmetyk który używam bardzo rzadko. Oczywiście kiedyś jakiś miałam, ale od bardzo długiego czasu w mojej pielęgnacji brakuje tego produktu. Dzisiaj mam dla Was kolejny post z przykładowymi produktami różnych rodzajów cery. Dzisiaj będą to Toniki do twarzy. Zapraszam do oglądania i komentowania.






CERA MIESZANA, TŁUSTA, TRĄDZIKOWA






CERA SUCHA, WRAŻLIWA






CERA NACZYNKOWA




Używałyście któryś z tych toników?

wtorek, 18 lipca 2017

ZIAJA KOKOSOWA, KREM DO RĄK

Zapach kokosu nie należy do mojego ulubionego. Nie przepadam również za kokosem w jedzeniu. Jednak w ostatnim czasie skusiłam się na krem który pachnie kokosem. Jeśli jesteście ciekawe jak sprawdził się u mnie to zapraszam do dalszej części postu.

Ziaja Kokosowa, Krem do rąk

kokosowa terapia zmysłów
zapach mleczka kokosowego – zapewnia przyjemne uczucie świeżości i podnosi komfort stosowania
SUBSTANCJE AKTYWNE
lipidy z orzecha kokosowego
- podobne do substancji zawartych w skórze, zapewniają wysoką efektywność ochrony warstwy lipidowej naskórka
- źródło NNKT bogatych w kwasy omega 3 i omega 6 niezbędnych do prawidłowego odżywienia i nawilżenia skóry
olej Canola
- bogaty w fitosterole i tokoferole
- odżywia i zmiękcza naskórek
- posiada naturalny system autooksydacji, neutralizuje wolne rodniki, chroni przed szkodliwym wpływem UV
- skutecznie łagodzi podrażnienia
DZIAŁANIE
- aktywnie pielęgnuje skórę narażoną na częsty kontakt z detergentami, wrażliwą na wiatr, mróz i zmiany temperatury
- regeneruje skórę zniszczoną nadmiernym opalaniem, również w solarium
- wyraźnie zmiękcza oraz wygładza skórę dłoni
- wzmacnia paznokcie, zmniejszając ich skłonność do rozdwajania się i łamania


Krem zamknięty jest w poręcznej, zgrabnej tubce w kolorze biało-brązowym o pojemności 80 ml. Dostępny jest w marketach spożywczych, mniejszych czy większych drogeriach, w cenie około 5-6 zł. Konsystencja kremu jest średniej gęstości w kolorze białym, zapach bardzo przyjemny, delikatny, nie drażniący. Mimo iż nie przepadam za kokosem ten zapach przypadł mi do gustu. Przyjemnie używało się tego produktu. Zapach utrzymuje się przez jakiś czas na skórze dłoni. Są również dostępne inne kremy do rąk z tej marki które znajdziecie tutaj ---> Klik


Krem ten fajnie sprawdził się u mnie. Jako, że nie mam dużych problemów ze skórą dłoni jestem zadowolona z działania. Dobrze nawilża, pozostawia dłonie miękkie i gładkie, szybko wchłania się. Jak dla mnie jest ok. Tani, łatwo dostępny, zapach przyjemny, działanie dobre. Chętnie wypróbuję również innego kremu z Ziaji.

Moja ocena: 4,5/5

Znacie ten krem lub inny z Ziaji? Jaki możecie polecić fajny krem do rąk?


sobota, 15 lipca 2017

BRZOSKWINIE, NEKTARYNKI, MORELE. WŁAŚCIWOŚCI ORAZ WITAMINY ZAWARTE W TYCH OWOCACH

Dzisiejszy post będzie o kolejnym przepysznych owocu które bardzo lubię. Jeśli jesteście ciekawe o jakie chodzi to zapraszam do czytania.



Morele, nektarynki oraz brzoskwinie bo to o nich mowa, to owoce które są pyszne, soczyste, sycące i nie tuczą. Idealne na podwieczorek lub drugie śniadanie. Zawierają sporą ilość witamin i składników mineralnych. Brzoskwinie mają bardzo dużo odmian więc mamy w czym wybierać. Posiadają omszałą skórkę która dzieli się na właściwki i twardki, gładkie zaś to nektarynki i bryniony. Brzoskwinie różnią się barwą i zwartością miąższu. Miękkie i nieco włókniste są właściwki i nektarynki, a twardawe i lekko chrupiące - twardki i bryniony. Wszystkie mają podobne wartości odżywcze. Brzoskwinie są cennym źródłem beta-karotenu i błonnika. Zawierają też sporo witamin z grupy B, witaminę PP i C. Tej ostatniej najwięcej jest w nektarynkach, choć ze względu na garbniki w miąższu, jest dość nietrwała. Warto jeść bardzo świeże owoce ze skórką. Owoce te powinni jeść chorzy na anemię, kobiety w ciąży, a także wegetarianie. Brzoskwinie działają moczopędnie i wspomagają trawienie. Jadane regularnie oczyszczają organizm z toksyn i szkodliwych produktów przemiany materii. To ważne dla chorych na reumatyzm i nerki. Nie zawierają tłuszczu i sodu, więc warto je polecić osobom z nadciśnieniem i wysokim poziomem cholesterolu. Nektarynki, brzoskwinie i morele obniżają ciśnienie tętnicze i wzmacniają serce, a zawarty w nich magnez uspokoi zestresowane osoby. zawierają również sporo wapnia i żelaza. Ten ostani składnik mineralny powinien zainteresować kobiety w ciąży, które często w tym stanie mają braki żelaza.


Cenniejsze od brzoskwiń są morele. 100 g świeżych moreli ma tyle samo żelaza co brzoskwinie, mniej wapnia, za to dużo fosforu i dużo potasu. Morele są aż czterokrotnie bogatszym niż brzoskwinie źródłem beta-karotenu. Mają też trzy razy więcej witaminy B2. 100 g tych owoców dostarcza około 50 kcal, czyli o 10 więcej niż ta sama ilość brzoskwiń. Dlatego, że mają więcej cukru. Właśnie z tego powodu moreli, szczególnie suszonych, nie zaleca się cukrzykom. Surowe morele i brzoskwinie w 86 proc. składają się z wody. Podczas suszenia zachowują wszystkie wartościowe składniki. Dzięki temu dostarczają organizmowi cennych pierwiastków, witamin i błonnika. Warto włączyć suszone morele do diety. Zawierają one witaminy A, wapno,fosforu oraz potas. Wystarczy zjeść kilka suszonych moreli na drugie śniadanie, a poprawi się stan naszych kości i wygląd skóry. Kobiety w okresie menopauzy, zagrożone osteoporozą powinny jeść suszone morele. Jest to ważne dlatego, że zawarty w nich potas przyspieszy wydalanie nadmiaru wody z organizmu, zmniejszając tym samym obrzęki i odciążając układ krążenia. Beta-karoten zawarty w suszonych morelach działa antynowotworowo i wspomaga układ oddechowy, toteż zaleca się je szczególnie osobom palącym. Dzięki właściwościom zasadotwórczym suszone morele pomogą cierpiącym na zgagę.

Świeże morele, bogate w witaminy i sole mineralne, warto wykorzystać jako naturalny kosmetyk. Przygotowanie maseczki jest bardzo proste. Rozgniecioną morelę Wystarczy wymieszać z łyżką jogurtu naturalnego oraz odrobiną miodu i położyć na twarz. Maseczka poprawi kondycję skóry wysuszonej na słońcu i wietrze. Do jej przygotowania można użyć też namoczonych wcześniej moreli suszonych. Na dżemy i owocowe przeciery najlepiej nadają się odmiany tych owoców o miąższu zwartym i nie zaczerwienionym przy pestce. Najsmaczniejsze kompoty przyrządzimy z odmian redhaven, siewki rakoniewickiej i siewki jerzykowskiej. Na mrożonki i do suszenia nadają się jedynie nektarynki. Z moreli najlepsze na kompoty i do suszenia są odmiany: węgierska wczesna, earli orange, harcot i moorpark o ścisłym i niezbyt włóknistym miąższu. Na dżemy najlepsza jest odmiana późna z Ursynowa. Starajmy się w sezonie jeść jednak najwięcej świeżych brzoskwiń i moreli, warto również przyrządzać z nich smaczne domowe desery i ciasta.

Lubicie te owoce? Jak często jadacie?

wtorek, 11 lipca 2017

BIELENDA, CARBO DETOX, OCZYSZCZAJĄCA MASKA WĘGLOWA DO CERY SUCHEJ I WRAŻLIWEJ

Dzisiaj mam dla Was post z recenzją maseczki która jest często stosowana wśród dziewczyn na blogach i która ja również postanowiłam ją wypróbować. Zapraszam do czytania.

Bielenda, Carbo Detox, Oczyszczająca maska węglowa do cery suchej i wrażliwej
Oczyszczająca maska węglowa o silnym działaniu detoksykującym błyskawicznie poprawia stan skóry suchej i wrażliwej. Innowacyjna formuła oparta na naturalnym aktywnym węglu szybko
i skutecznie oczyszcza skórę z toksyn, odświeża, nawilża i regeneruje.  Ujędrnia i wzmacnia cienki, delikatny naskórek.
Działanie
AKTYWNY WĘGIEL zwany czarnym diamentem w kosmetyce, działa antybakteryjnie, oczyszczająco i ściągająco. Dzięki silnym właściwościom absorbującym posiada zdolność głębokiego oczyszczania skóry. Działa jak magnez: przyciąga i wchłania toksyny, martwy naskórek oraz inne zanieczyszczenia z powierzchni oraz głębszych warstw skóry. Wyrównuje koloryt skóry, przeciwdziała powstawaniu zmarszczek. W mikroskopijnym organizmie ALG CHLORELLA zawarta jest niezwykła energia biologiczna, ponad 70 substancji o wysokim znaczeniu dla organizmu człowieka: mikroelementy, białka, aminokwasy, kwasy tłuszczowe, witaminy i chlorofile. Algi oczyszczają skórę z toksyn, pobudzają mikrokrążenie, stymulują syntezę kolagenu i elastyny, odnawiają komórki skóry, poprawiają koloryt cery, redukuja zaczerwienia, intensywnie nawilżają i odżywiają skórę.
Efekt
Doskonale oczyszczona i nawilżona, pełna blasku, świeża, gładka i jędrna cera
Stosowanie
Maseczkę nałożyć na oczyszczoną skórę twarzy, szyi i dekoltu omijając okolice oczu. Po 10 minutach zmyć letnią wodą i nałożyć odpowiedni krem Bielenda.


Maseczka znajduje się w saszetce w kolorze czarno - niebiesko - szarym, o pojemności 8 g. Wystarczyła mi na dwa razy, tak jak większość maseczek o podobnej pojemności. Dostępna jest w Drogerii Natura, Rossmann oraz w mniejszych drogeriach w cenie 2-3 zł. Jej konsystencja jest koloru czarnego, średniej gęstości, natomiast zapach delikatny, przyjemny. Są dostępne również inne wersje maseczki m.in do cery mieszanej i tłustej oraz do cery dojrzałej, a także inne produkty takie jak Pasta węglowa do mycia twarzy 3w1, Oczyszczający żel węglowy do mycia twarzy oraz Nawilżająco - matujący krem do twarzy.

Ja wybrałam wersję maseczki do cery suchej i wrażliwej. Była też do cery dojrzałej, ale z tej zrezygnowałam gdyż nie mam tego typu cery. Maseczkę nakładałam na oczyszczoną skórę twarzy, na 15 min, po tym czasie zmywałam. Po zmyciu skóra była dobrze oczyszczona, gładka, miła w dotyku, matowa, delikatnie rozjaśniona. Zasycha ona na twarzy, co mi osobiście pasuje. Efekty po użyciu są bardzo dobre. Maseczka bardzo mi się spodobała, jednak zmywanie jest jej największym minusem. Ze względu na konsystencję w ciemnym kolorze należy uważać na to by nie pobrudzić wszystkiego wokoło podczas zmywania. Mogła być ona inna, np peel-off, którą łatwiej można być usunąć. Maseczka nie podrażniła ani nie przesuszyła mojej cery. Lubię stosować maseczki oczyszczające gdyż moja cera dzięki nim lepiej wygląda oraz jest oczyszczona, gładka i świeża. Ta maseczka również zdała egzamin!

Posiadam również pastę węglową jak widziałyście w poście o zakupach kosmetycznych. Recenzja tej pasty pojawi się za jakiś czas.

Moja ocena: 4,5/5

Znacie tą maseczkę? Miałyście którąś wersję lub inny produkt z serii Carbo Detox?

wtorek, 4 lipca 2017

BEBEAUTY SOLE DO KĄPIELI - EXOTIC PEACH ORAZ KASZMIR ODPRĘŻENIE

Prawie każda kobieta, ale może też i mężczyzna ( nie wiem jak jest u panów, jednak wiem, że panie tak mają ) lubi zrobić sobie czasami relaksującą kąpiel w wannie. Ja również. Do takiej kąpieli najczęściej używamy kul, żeli, płynów, ale też soli do kąpieli. Dzisiaj mam dla Was post z recenzją dwóch soli do kąpieli z Biedronki. Zapraszam do czytania.



Bebeauty Exotic Peach Sól do kąpieli
Wygładzająca  sól do kąpieli, wykorzystuje siły natury w codziennej pielęgnacji skóry. Kosmetyk ten, dzięki dobroczynnemu działaniu soli kamiennej oraz wygładzającym właściwościom ekstraktu z brzoskwini, pozwala uzyskać wspaniale nawilżoną i miękką skórę, opóźniając przy tym procesy jej starzenia. Jego radosny, owocowy zapach uspokaja i wprawia w doskonały nastrój.


Sól znajduje się w plastikowym, przezroczystym słoiku, ze srebrną zakrętką, o pojemności 600 g. Dostępna jest w Biedronce, w cenie około 4 zł. Konsystencja soli to granulki, średniej wielkości, w kolorze pomarańczowo - żółtym. Zapach bardzo ładny, delikatny, świeży, słodki. Sól rozpuszcza się przy kontakcie z ciepłą wodą, tworząc delikatną pianę. Barwi wodę na kolor pomarańczowo - żółty.


Bebeauty Kaszmir Odprężenie Sól do kąpieli
Odprężająca sól do kąpieli Bebeauty Kaszmir jest bogatym źródłem minerałów niezbędnych do prawidłowego funkcjonowania naszego organizmu. Ekstrakt z róży zawarty w soli ma działanie wzmacniające i ochronne, korzystnie wpływa na delikatną skórę która stanie się wyjątkowo miękka i aksamitna. Sól posiada wspaniały, intrygujący zapach dzięki czemu kąpiel z jej dodatkiem będzie prawdziwą chwilą relaksu i odprężenia.


Ta sól tak jak i jej poprzedniczka również znajduje się w plastikowym, przezroczystym słoiku ze srebrną zakrętką. To opakowanie nieco różni się od poprzedniego gdyż było kupione w innym czasie. Tamta to chyba stara wersja, czy mylę się ?? Sól jest dostępna w Biedronce,  za niską cenę 4 zł. Konsystencję ma w kolorze różowym, są to średniej wielkości granulki, zapach  również delikatny, przyjemny, kwiatowo - różany.

Obydwie sole stosowałam raz w tygodniu, w połączeniu z odrobiną żelu pod prysznic, dzięki czemu piana była większa. Sól jak wiecie nie pieni się zbyt mocno, ale mi to nie przeszkadza. Za to przepięknie pachnie, co na pewno uprzyjemnia kąpiel. Ta sól barwi wodę na kolor różowy. Sole nie podrażniły ani nie wysuszyły mojej skóry. Wręcz przeciwnie miałam wrażenie, że nawet delikatnie nawilżają. Bardzo fajne sole, tanie, o dużej pojemności, łatwo dostępne (chociaż nie wszystkie wersje można znaleźć). Na pewno wypróbuję je jeszcze wiele razy.

Moja ocena: 5/5

Miałyście te wersje soli do kąpieli Bebeauty? Jaką inną sól możecie polecić?

wtorek, 27 czerwca 2017

FAST FOOD-Y I ICH NEGATYWNY WPŁYW NA ZDROWIE

Ze względu na brak czasu na przyrządzenie domowego obiadu wiele ludzi sięga po fastfod-y, czyli łatwo dostępne jedzenie które można zakupić w wielu miejscach. Jednak czy na pewno jest ono tak zdrowe? Dzisiaj mam dla Was post w których chcę Wam napisać kilka słów o fastfood-ach. Zapraszam do czytania.


Fastfoody choć smaczne, negatywnie wpływają na nasze zdrowie. Żywność tego typu jest źródłem tłuszczów zwierzęcych, które podlegają powolnej przemianie w organizmie. 100 g frytek ma aż 560 kcal, cheeseburger z bekonem to aż 464 kcal, hamburger – 245 kcal, a kawałek pizzy pepperoni – 306 kcal. Tłuszcz do smażenia powinno wykorzystywać się jednokrotnie. W małych budkach ulicznych olej we frytkownicach używany jest nawet przez kilka dni. Wielokrotnie podgrzewany olej jest niebezpieczny dla zdrowia. Uwalniają się z niego szkodliwe substancje, np. nadtlenki lipidowe, które przyspieszają rozwój miażdżycy oraz mogą indukować proces nowotworzenia. Taki tłuszcz, mimo że pochodzenia roślinnego, zawiera liczne kwasy tłuszczowe trans. Są one szkodliwe i mają działanie identyczne jak nasycone kwasy tłuszczowe występujące w tłuszczach zwierzęcych. Między innymi podnoszą poziom „złego” cholesterolu (LDL), przy jednoczesnym obniżaniu „dobrego” (HDL) w organizmie. Częste spożywanie szybkiego, niezdrowego jedzenia, bogatego w tłuszcze zwierzęce, może być przyczyną niektórych nowotworów układu pokarmowego. Jedzenie typu fast food przyspiesza miażdżycę i chorobę wieńcową oraz chorób układu krążenia. Dania fast food są bardzo kaloryczne, a nadmiar kalorii to prosta droga do otyłości lub problemów z nadwagą. Zawiera dużo soli, która niekorzystnie wpływa na układ krążenia i układ moczowy. Z powodu małej zawartości witamin i błonnika jedzenie fast food może prowadzić do zaparć. Nawet jeśli hamburger ma w środku plasterek pomidora czy listek sałaty, to nie zastąpi on zdrowego, pożywnego posiłku.


Fast-foody spożywane w rozsądnych ilościach i od czasu do czasu nikomu nie powinny zaszkodzić, to jednak jedzone codziennie i to w dużych ilościach, a dodatkowo popijane słodzonymi, gazowanymi napojami, stanowią poważne zagrożenie dla zdrowia. Fast-foody w żadnym wypadku nie powinny być stałym elementem diety, ani nie powinny zastępować naturalnych posiłków, niestety, jest to codzienność dla sporej grupy osób, w tym wielu dzieci i nastolatków. Warto wiedzieć, że według naukowców, fast-foody uzależniają podobnie jak heroina. Regularne odżywienie się fast-foodami, oprócz poważnych chorób, prowadzi także do wielu dolegliwości zdrowotnych, takich jak nerwowość, nadmierne pobudzenie, senność i ogólne zmęczenie, a po dłuższym czasie dochodzą również problemy ze skórą, szczególnie trądzik, oraz przewlekłe bóle głowy, problemy z koncentracją i wahania nastroju, a także problemy z erekcją u  mężczyzn.


Lubicie fastfood-y? Jak często jadacie tego typu jedzenie? Ja lubię jednak w ostatnim czasie jadam raz na kilka miesięcy lub i rzadziej.

piątek, 23 czerwca 2017

JOANNA, RZEPA, SZAMPON WZMACNIAJĄCY DO WŁOSÓW PRZETŁUSZCZAJĄCYCH, ZE SKŁONNOŚCIĄ DO WYPADANIA

Dzisiaj mam dla Was recenzję szamponu do włosów którego używałam w ostatnim czasie.


Joanna Rzepa Szampon wzmacniający do włosów przetłuszczających się , ze skłonnością do wypadania
PROBLEM? Masz włosy przetłuszczające się, ze skłonnością do wypadania i szukasz naprawdę skutecznego produktu?
ROZWIĄZANIE: Szampon wzmacniający Rzepa - zawiera zestaw aktywnych składników, takich jak ekstrakt z czarnej rzepy oraz inne specjalnie wyselekcjonowane ekstrakty naturalne, aby skutecznie zmniejszać przetłuszczanie się skóry głowy oraz działać tonizująco i wzmacniająco.
DLACZEGO? Czarna rzepa jest uznawana przez medycynę ludową za jeden z najskuteczniejszych, naturalnych środków wzmacniających i zapobiegających wypadaniu włosów, a dodatkowe ekstrakty naturalne działają przeciwłojotokowo.
REZULTAT! Dokładnie i skutecznie umyte włosy i skóra głowy. Włosy puszyste, lekkie i pełne życia. Mocniejsze i bardziej lśniące.


Szampon znajduje się w butelce w kolorze kremowo - brązowej - zielonej, z nakrętką z kolorze brązowym. Szampon który ja miałam zawierał 200 ml pojemności, jego cena to około 6 zł. Dostępny jest on w mniejszych drogeriach, drogerii Rossmann oraz marketach. Można zakupić również większą pojemność produktu czyli 400 ml, która kosztuje nieco drożej, około 10 zł. Konsystencja szamponu jest perłowa, średnio gęsta. Zapach ziołowy, czuć rzepę, dosyć intensywny, ale przyjemny, czuć go jeszcze jakiś czas na włosach oraz w łazience po myciu. Na początku wydawał mi się dziwny ponieważ długo nie używałam takich szamponów, jednak po kilku użyciach przyzwyczaiłam się.


Dostępne są również inne wersje szamponu m.in: wzmacniający do włosów cienkich, delikatnych, ze skłonnością do wypadania oraz szampon wzmacniający z odżywką do włosów przetłuszczających się, ze skłonnością do łupieżu i wypadania.

Z działania szamponu jest zadowolona. Świetnie pieni się, dobrze myje oraz oczyszcza włosy i skórę głowy, włosy są po nim puszyste, delikatnie przedłuża świeżość włosów, chociaż efekt ten nie jest bardzo zauważalny. Na pewno nie powoduje większego przetłuszczania włosów. Nie zauważyłam by włosy mniej wypadaniu dzięki używaniu tego produktu. Nie powoduje podrażnień skóry głowy ani nie wywołuje łupieżu. Po użyciu szamponu najczęściej stosuję odżywkę ponieważ gdy użyję samego szamponu włosy puszą się, a po odżywce są bardziej miękkie, błyszczące.Dobrze radzi sobie również z usunięciem środków do stylizacji, lakier, puder do włosów. Na pewno kupię ten szampon ponownie ponieważ jest tani, łatwo dostępny, dobrze działa.

Moja ocena: 4/5

Znacie ten szampon? Stosowałyście kiedyś?

poniedziałek, 19 czerwca 2017

STYLIZACJE I UBRANIA NA LATO

Lato coraz bliżej, ciepłe, słoneczne dni już do nas zawitały. Wiele osób cieszy się z tego gdy jest bardzo gorąco. Ja nie przepadam za upałami, jednak w te dni muszę i ja założyć coś lżejszego by nie było za gorąco. Dzisiaj mam dla Was post w którym chcę pokazać kilka propozycji ubrań na lato. Większość pewnie już wam znana, jednak ja chciałam pokazać to co mi się podoba i co chętnie sama bym zakupiła.

Były stylizacje wiosenne, dzisiaj mam dla Was stylizacje i ubrania na lato. Zapraszam do oglądania i komentowania co Wam się najbardziej podoba.

Nie wszystkie stylizacje podobają mi się w 100%, jednakże każda ma w sobie jakieś elementy które są fajne.
















czwartek, 15 czerwca 2017

SKROBIA ZIEMNIACZANA I JEJ ZASTOSOWANIE W PIELĘGNACJI WŁOSÓW

Dzisiaj zapraszam Was na post w którym chcę przestawić produkt domowy który jest dobry w pielęgnacji włosów. O jaki produkt chodzi i jak się u mnie sprawdza? Jeśli jesteście ciekawe to zapraszam do dalszej części postu.


Produktem który postanowiłam wypróbować w swojej pielęgnacji jest skrobia ziemniaczana, zwana również mąką ziemniaczaną dzięki wielu wyjątkowym właściwościom fizykochemicznym wykorzystywana jest w produkcji różnorodnych żeli i zagęstników. Jest jednym z najtańszych i najczęściej stosowanych surowców w przemyśle spożywczym, kosmetycznym oraz farmaceutycznym. Może przydać się w każdym domu nie tylko jako ważny składnik placków ziemniaczanych czy klusek śląskich lecz także w pielęgnacji ciała. Jest ona polisacharydem stanowiącym materiał zapasowy roślin. Pozyskuje się ją z bulw ziemniaka w procesie mechanicznego roztarcia, mycia oraz rafinacji. W sprzedaży występuje w postaci białego, sypkiego proszku, zasadniczo nierozpuszczalnego w zimnej wodzie. Dopiero w odpowiednio podgrzanej wodzie skrobia przybiera postać opalizującego kleiku. Stosowana w przemyśle służy do formowania produktów nadając im określoną postać i konsystencję. Poza tym chroni przed szkodliwym oddziałaniem wilgoci, umożliwiając przechowywanie. Posiada również szereg zastosowań w domowej kosmetyce ciała. Może sprawdzić się również jako talk. Stosowana w ten sposób zapobiega nadmiernemu poceniu się, chroni przed wilgocią, sprzyja regeneracji naskórka. Nie uczula, jest naturalna, dlatego można ją stosować już u noworodków. Dobrze sprawdza się jako zasypka. Dzięki stosowaniu niewielkiej powłoczki ze skrobi, delikatna skóra dziecka już od pierwszych dni życia jest chroniona przed wilgocią, zapobiega otarciom. Mąka ziemniaczana w postaci krochmalu sprawdza się również przy kąpielach. Wystarczy do wanienki z ciepłą wodą dodać przygotowany wcześniej kleik, powstały przez zagotowanie w wodzie mąki ziemniaczanej. Kąpiele przyspieszają odbudowę uszkodzonego naskórka oraz pomagają zwalczyć potówki i zmiany skórne występujące między innymi w trądziku niemowlęcym oraz łojotokowym zapaleniu skóry.  Skrobia ziemniaczaną można wykorzystać również jako suchy szampon do odświeżenia fryzury wcierając niewielką ilość skrobi w skórę głowy i następnie wyczesując włosy. Bywa stosowana jako puder transparentny, ponieważ ma doskonałe właściwości matujące, a przy tym znacząco nie wysusza skóry i nie zatyka porów. Dodając odrobinę cynamonu należy nieco zabarwić mąkę, jeśli jej biel zbytnio rozjaśnia koloryt skóry. Skrobia ma pozytywne działanie na włosy dodana do maski bądź odżywki wygładza włosy, nabłyszcza oraz zmiękcza.


Stosowałam skrobię ziemniaczaną na dwa sposoby. Dodając ją do odżywki do włosów. Po myciu włosów nakładałam taką mieszankę na 15-30 min, po tym czasie zmywam. Po wychnięciu włosy były delikatnie wygładzone, bardziej miękkie, jednak efekt ten nie był jakoś bardzo duży.  Myślałam, że będzie lepiej. Nie wiem może źle przyrządzałam tą mieszankę, za dużo mąki, a za mało odżywki lub odwrotnie. Drugim sposobem w jaki wykorzystałam mąkę ziemniaczaną był suchy szampon. Do mąki dodałam trochę kakao by była ona ciemniejsza. Szczerze w tym przypadku średnio się to sprawdziło. Słabo odświeża włosy. Minimalnie widać różnicę przed i po nałożeniu tej mieszanki, jednak nie podoba mi się. Lepszy efekt był po pudrze dla dzieci, którzy może jest droższy, ale lepiej działa i też wystarczy na długo. Myślałam, że sposób z mąką ziemniaczaną poprawi choć trochę stan moich włosów (najbardziej chodziło mi o puszenie się włosów) i odświeży włosy między myciami, jednak średnio się to sprawdziło. Nie polecam, chociaż możecie wypróbować jeśli macie skrobię ziemniaczaną w domu.

Znacie skrobię ziemniaczaną w pielęgnacji? Stosowałyście kiedyś?

piątek, 9 czerwca 2017

BIELENDA, SKIN CLINIC PROFESSIONAL, AKTYWNE SERUM KORYGUJACE ANTI-AGE DZIEŃ/NOC

Pielągnacja mojej cery w ostatnim czasie, a konretnie w ciągu ostatniego roku bardzo się zmieniła. Zaczęłam używać regularnie kremu do twarzy, codziennie rano. Później doszedł też olej rycynowy stosowany na noc, który bardzo dobrze u mnie działał. Jednak zapragnęłam wypróbować czegoś innego, a co od jakiegoś czasu bardzo mnie kusiło i było popularne wśród dziewczyn na blogach. Po przeczytaniu kilku recenzji oraz postów na blogach postanowiłam i ja wypróbować to cudo. O jaki produkt chodzi i jak się u mnie sprawdził? Jeśli jesteście ciekawe to zapraszam do dalszej części postu.

Bielenda, Skin Clinic Professional, Aktywne serum korygujące ANTI-AGE dzień/ noc
Profesjonalny kosmetyk do cery z niedoskonałościami, mieszanej, tłustej, błyszczącej, szarej, z rozszerzonymi porami, z przebarwieniami, z widocznymi zmianami trądzikowymi.
SKUTECZNOŚĆ POTWIERDZONA BADANIAMI
Niedoskonałości znacznie zredukowane 91%
Wyraźnie młodszy wygląd skóry 85%
Testy IN VIVO przeprowadzone pod nadzorem lekarzy dermatologów na grupie 25 kobiet przez okres 6 tygodni wykazały, że stosowanie serum w połączeniu z kremem powoduje cofnięcie
biologicznego wieku skóry o 10 lat!
- Redukcja porów i błyszczenia skóry
- Rozjaśnienie przebarwień
- Dodanie blasku i korekta jakości skóry
Działanie
Aktywne serum korygujące skutecznie podnosi jakość skóry z niedoskonałościami – mieszanej, tłustej, błyszczącej, szarej, z rozszerzonymi porami, z przebarwieniami, z widocznymi zmianami trądzikowymi. Delikatnie eksfoliuje, skutecznie redukuje błyszczenie skóry oraz zwęża pory, rozjaśnia przebarwienia, dodaje skórze blasku. Redukuje zmarszczki, doskonale wygładza, poprawia nawilżenie i jędrność skóry.
Profesjonalne serum zawiera wysoką dawkę silnie działających składników aktywnych.
KWAS MIGDAŁOWY delikatnie złuszcza naskórek, działa antybakteryjnie, zwęża pory, redukuje nadmierne wydzielanie sebum, zapobiega zatykaniu porów, rozjaśnia przebarwienia.
KWAS LAKTOBIONOWY złuszcza naskórek stymulując mechanizmy naprawcze skóry, zapobiega powstawaniu wyprysków, wygładza i ujednolica koloryt cery, intensywnie nawilża.
WITAMINA B3 wzmacnia, odnawia i matuje skórę, podnosi jej odporność na uszkodzenia. Zwalcza problemy skórne – trądzik, zaczerwienienia i szorstkość. Rozjaśnia naskórek, redukuje
plamy pigmentacyjne posłoneczne i starcze.
Efekt
Skóra wygląda na młodszą – jest gładka, jędrna, matowa, aksamitna w dotyku, pełna blasku, o jednolitym kolorycie – po prostu ładniejsza. Pory zwężone, przebarwienia rozjaśnione, niedoskonałości zredukowane i mniej widoczne.
Stosowanie
Kilka kropli serum wmasuj rano i wieczorem w oczyszczoną skórę twarzy, szyi i dekoltu. Omijaj okolice oczu i ust. Stosuj samodzielnie lub jako bazę pod Aktywny krem korygujący SKIN CLINIC PROFESSIONAL. UWAGA! W zależności od stopnia wrażliwości cery serum można stosować codziennie lub 2-3 razy w tygodniu. Preparat można pozostawić na skórze do wchłonięcia lub zmyć go po 10 minutach letnią wodą.
Dla osiągnięcia maksymalnego efektu – cofnięcia biologicznego wieku skóry o 10 lat rekomendujemy łączne stosowanie serum i kremu z linii SKIN CLINIC PROFESSIONAL.



Serum zamknięte jest w przezroczystej buteleczce, która posiada pipetkę. Dodatkowo zapakowane jest w kartonowe pudełeczko. Szczerze, to na początku zastanawiałam się czy będę potrafiła korzystać z pipetki, ponieważ nigdy nie miałam produktów które ją posiadały, jednak szybko ogarnęłam jak się ją używa. Serum jest dostępne Drogerii Rossmann czy Natura, może być też w mniejszych drogeriach jednak ja go nie widziałam. Pojemność produktu to 30 g, natomiast cena około 30 zł, jednak ja widziałam to serum w cenie 19 zł w markecie spożywczym. Bardzo tanio, ale gdy chciałam go kupić już nie było go w tym sklepie. Może jeszcze kiedyś znajdę tak tanio to serum, a opłacałoby się. Konsystencję ma bardzo lekką, szybko się wchłania, nie pozostawiając prawie żadnej wyczuwalnej warstewki na skórze. Zapach bardzo mi się spodobał, mimo iż na początku był trochę dziwny. Jest on delikatny, przyjemny. Podczas stosowania często go wąchałam i nie mogłam przestać.

Dostępne są również inne produkty z tej serii, m.in:
- Aktywny krem korygujący ANTI-AGE dzień/ noc
- Aktywny tonik korygujący ANTI-AGE
- Aktywna maska korygująca w hydroplastycznym płacie 3D na twarz ANTI-AGE
- Aktywna maska korygująca ANTI-AGE na NOC


Produkt zawiera m.in 10 % kwasu migdałowego, kwas laktobinowy oraz witaminę B3. Jest przeznaczony do skóry z niedoskonałościami. Na początku serum nakładałam codziennie, na noc, jednak później 3-4 razy w tygodniu ponieważ 1-2 razy stosuję też peeling enzymatyczny, który również nakładam na noc. Serum bardzo dobrze nawilża skórę, skóra po jego użyciu jest mięciutka, gładka, przyjemna w dotyku, przebarwienia delikatnie rozjaśnione, dzięki stosowaniu tego produktu pojawia się mniej niedoskonałości w postaci pryszczy. Serum nie wysuszyło ani nie podrażniło skóry. Wręcz przeciwnie, wygląda ona teraz lepiej i zdrowiej. Wygodna pipetka oraz przyjemna, lekka konsystencja i ładny zapach jest dużym plusem tego serum. Na pewno sięgnę po ten produkt jeszcze wiele razy. Z chęcią wypróbowałabym również innych produktów z tej serii.

Moja ocena: 4/5

Znacie to serum? Jakie inne serum do cery z niedoskonałościami możecie polecić? Bardzo polubiłam używanie serum do twarzy więc chętnie wypróbuję jakiegoś innego, najlepiej dostępnego w drogeriach typu Rossmann, Natura.

poniedziałek, 5 czerwca 2017

BIELENDA, WAZELINA KOSMETYCZNA `OCHRONA I NAWILŻENIE`

Wazelina do ust to jeden z produktów do pielęgnacji ust które bardzo lubię. Oprócz pomadek, balsamów często sięgam właśnie po wazelinę w różnych wersjach. Dzisiaj mam dla Was post z recenzją wazeliny którą stosuję w ostatnim czasie. Jeśli jesteście ciekawe jak się u mnie sprawdziła zapraszam do dalszej części postu.

Na opakowaniu produktu nie znalazłam żadnych informacji dotyczących wazeliny, oprócz składu, pojemności, daty ważności. Co jest moim zdaniem minusem gdyż powinno być co nieco napisane o produkcie. Jednak na wizażu znalazłam opis także podam go Wam poniżej.

Bielenda, Wazelina kosmetyczna `Ochrona i nawilżenie`
Wazelina kosmetyczna marki Bielenda jest przeznaczona do codziennej pielęgnacji i ochrony ust oraz skóry narażonej na zbytnią utratę wody, przed szkodliwym działaniem czynników atmosferycznych i środowiskowych tj.: zmiany temperatury, wiatr, mróz.

Działanie:
- wygładza powierzchnię ust
- tworzy na powierzchni skóry delikatny film ochronny
- nawilża i delikatnie natłuszcza
- zapobiega łuszczeniu, wysuszeniu i pękaniu naskórka
- delikatnie nabłyszcza wargi
- pozostawia piękny, kuszący zapach

Produkt przebadany dermatologicznie. Nie zawiera sztucznych barwników.




Wazelina znajduje się w małym, plastikowym słoiczku w kolorach biało - zielonych. Opakowanie raczej zwykłe. Nie jest najgorsze, ale też nie zachwyca. Produkt zakupiłam w markecie spożywczym, natomiast można go zakupić również w Drogerii Rossmann, Hebe, być może w mniejszych drogeriach, kioskach, jednak ja jej nie widziałam. Cena wazeliny to około 2,50 zł za pojemność 25 ml. Konsystencję ma dosyć tłustą, nieco zbyt rzadką, co jest jej bardzo dużym minusem. Natomiast zapach delikatny, przyjemny, pod tym względem nie mam jej niczego do zarzucenia.

Kupując tą wazelinę miałam ogromną nadzieję, że będzie to świetny produkt, gdyż wydaje mi się, że produkty z Bielendy są całkiem przyzwoite. W tym przypadku niestety rozczarowałam się. Opakowanie, cena, dostępność są w miarę ok, ale konsystencja to jest jakaś porażka. Wazelina jest tłusta, ma rzadką konsystencję. Nakładając ją na usta miałam wrażenie jakbym nakładała tłusty olej. Utrzymuje się ona bardzo krótko na ustach. Nawilżenie jest całkiem dobre chociaż przez tą konsystencję mam wrażenie jakby mniej działała. Nie sprawdziła się u mnie tak jakbym tego oczekiwała. Bardzo lubię stosować produkty ochronne do ust, chętnie nakładam je przed pójściem spać, ale z tą wazeliną po prostu się męczę. Zużyję ją do końca, chociaż pewnie zajmie mi to jeszcze dużo czasu. Na pewno nie sięgnę po nią ponownie. Dużo lepiej sprawuje się wazelina z Ziaji.

Moja ocena: 3/5

Znacie tą wazelinę? Próbowałyście?

czwartek, 1 czerwca 2017

JOANNA NATURIA BODY, ŻEL POD PRYSZNIC Z MANGO I PAPAJĄ

Dzisiaj mam dla Was post w którym będę opisywała żel pod prysznic który stosowałam w ostatnim czasie. Jeśli jesteście ciekawe o jaki produkt chodzi to zapraszam do dalszej części postu.

Joanna Naturia Body, Żel pod prysznic z mango i papają
Żel pod prysznic Naturia o świeżym, owocowym zapachu zapewnia doskonałe odprężenie i oczyszczenie ciała. Specjalnie opracowana receptura zawiera ekstrakty z mango i papai, które działają nawilżająco i poprawiają elastyczność skóry.
Wspaniałe rezultaty
- delikatnie odświeżona i oczyszczona skóra
- delikatna i miła w dotyku
- subtelnie i przyjemnie pachnąca


Żel zamknięty jest w plastikowej, przezroczystej butelce w kolorze pomarańczowo - białym, o pojemności 300 ml. Nie wiem jak jest u Was, ale mnie przyciągają takie kolorowe opakowania, a produkty z Joanny takie właśnie posiadają. Ja swój zakupiłam w markecie spożywczym, w cenie 5 zł. Dostępny jest on również w Drogerii Rossmann, jednak w mniejszej pojemności, bo 100 ml i kosztuje około 4 zł, a także w internecie. Konsystencja żelu jest żelowa, średniej gęstości, w kolorze pomarańczowym, natomiast zapach bardzo przyjemny, świeży, owocowy. Dostępne są również inne wersje tych żeli.


Żel bardzo dobrze się pieni, delikatnie oczyszcza skórę, nie wysuszając jej, ani nie podrażniając. Nie zauważyłam, by nawilżał on skórę, ale nie wysusza, więc jest to duży plus. Z resztą wydaje mi się, że żele, płyny do mycia ciała nie wysuszają tak skóry jak mydło. Być może ze względu na skład, który zawiera jakieś ekstrakty czy olejki. Natomiast też nie wydaje mi się by jakikolwiek produkt nawilżał tak samo jak balsam, może jedynie olejek do mycia ciała może mieć podobne działanie, jednak ja takiego nie miałam, więc nie będę oceniała. Żel jak żel, myć myje, ładnie pachnie, jest tani. Jak dla mnie jest to ważne, gdyż często szukam tańszych produktów. Czego chcieć więcej. Nie oczekuje od takich produktów nie wiadomo jakiego działania. Bardzo lubię owocowe żele do mycia ciała, więc myślę, że sięgnę po inną wersję tego żelu których jest ich całkiem sporo.

Moja ocena: 5/5

Znacie ten żel?

poniedziałek, 29 maja 2017

WODA BRZOZOWA I JEJ WŁAŚCIOWŚCI. RECENZJA WODY BRZOZOWEJ KULPOL

Wcierki  do włosów to te z produktów które używam zdecydowanie zbyt rzadko. Staram się stosować jak najczęściej jak to jest możliwe, jednak często zapominam o tym lub nie chce mi się poświęcić kilku minut na aplikację wcierki dzięki której skóra mojej głowy oraz włosy byłyby ładniejsze i zdrowsze. Regularność to w tym przypadku duży problem. Jednak jest wcierka do której chętnie wracam i która dobrze się u mnie sprawdza. Jeśli jesteście ciekawe o jaką chodzi to zapraszam do dalszej części postu.

Na początek kilka słów o tym produkcie którym jest Woda brzozowa.

Woda brzozowa jest pozyskiwana z drzew rosnących na północnej półkuli naszej planety. W celu zdobycia soku z brzozy robi się niewielki otwór w drzewie. Z niego wypływa syrop, który jest zbierany w naczyniach. Sok można zdobyć tylko wiosną, gdy drzewa przekazują substancje odżywcze z korzeni do pączków na gałęziach. Z soku produkowana jest właśnie woda brzozowa. Woda brzozowa wzmocnia cebulki włosów i odświeża skórę głowy. Jest ona polecana przede wszystkim osobom, które narzekają na przetłuszczanie się włosów czy też ich wypadanie. Zapobiega również pojawianiu się łupieżu. Włosy stają się lśniące i wytrzymałe, zaczynają też rosnąć nowe w postaci tzw. “babyhair”. Skuteczne działanie wody brzozowej stwierdzono nawet u osób cierpiących na łysienie plackowate i androgenowe oraz poddanych chemioterapii. Zaleca się użycie wody brzozowej po każdym myciu włosów wcierąc przez kilka minut we włosy. Podczas nakładania wody brzozowej masować skórę głowy, aby preparat dobrze się wchłonął. Po wykonaniu zabiegu nie spłukiwać włosów.


Kulpol Woda brzozowa
Woda brzozowa na bazie naturalnego soku z brzozy odświeża skórę głowy i zmniejsza przetłuszczanie włosów. Niewielką ilość płynu nanieść na włosy, a następnie wcierać w skórę głowy.
Wyrób posiada atest PZH.


Woda zamknięta jest w przezroczystej, małej buteleczce z żółtą nakrętką, posiada malutki otwór dzięki któremu można łatwo dozować odpowiednią ilość płynu. Nie jest on ani za mały ani za duży, nie ma obawy, że wyleje się za dużo produktu. Pojemność produktu to 125 ml, natomiast cena około 6 zł. Dostępny jest w mniejszych drogeriach, marketach, ja widziałam również w salonie fryzjerskim. Konsystencję ma płynną, w kolorze żółtym, natomiast zapach nieco alkoholowy, co niektórym może przeszkadzać i odrzucać, jednak mi on jakoś bardzo nie przeszkadza.


Wodę brzozową wcierałam codziennie w skórę głowy, między myciami również, w dni w które myłam włosy wcierałam ją po myciu włosów, spłukaniu odżywki/maski, wykonując przy tym delikatny masaż skóry głowy przez kilka minut. To co na pewno zauważyłam to wysyp baby hair, uniesienie włosów u nasady, gdy były już suche, taki sam efekt był gdy stosowałam produkt na suche włosy. Woda brzozowa trochę zmniejsza przetłuszczanie włosów, jednak efekt ten nie jest jakoś bardzo duży. Nie zauważyłam by dzięki niej włosy mniej wypadały. Nie pojawiło się żadne podrażnienie skóry głowy czy inne nieprzyjemne efekty stosowania. Wystarczył mi na 1,5 miesiąca stosowania, z przerwą tygodniową.  Myślę, że jeszcze wiele razy sięgnę po ten produkt ponieważ jest on tani, łatwo dostępny, mimo tego iż zawiera alkohol to całkiem dobrze działa.

Moja ocena: 4,5/5

Znacie ten produkt? Stosowałyście wodę brzozową tą lub z innej marki? Jaką wcierkę do włosów możecie polecić?

piątek, 26 maja 2017

CZARNA HERBATA. DOBROCZYNNE WŁAŚCIWOŚCI ORAZ SKUTKI UBOCZNE PICIA TEJ HERBATY

Herbata czarna jest jedną z najczęściej spożywanych przez nas herbat. Dzisiaj mam dla Was post o tej herbacie i jej właściwościach. Zapraszam do czytania.


Czarna herbata jest efektem obróbki liści drzewa camellia sinensis. Tego samego, z którego powstają wszystkie inne typy herbat. Właśnie dzięki temu wiele ich właściwości jest, w mniejszym lub większym stopniu, powtarzalnych. Procesy obróbki, takie jak parzenie, suszenie, oksydacja, część właściwości eksponują, a część wygaszają. Na wpływ zdrowotnych właściwości herbacianych naparów ma również czas, który liście pozostają na krzewie: część związków tworzy się dopiero, gdy zaczynają dojrzewać. Napar z czarnej herbaty posiada bardzo przyjemny aromat i ma kolor jasno lub ciemnoczerwony. Najlepiej smakuje podany na ciepło. Czarna herbata to również Assam i Cejlon (z Sir Lanki), Dareeling z Indii oraz wiele innych gatunków. Każdy z nich posiada polifenole (substancje przeciwutleniające) oraz teaflawinę (subst. poprawiająca pracę mózgu). Proces tworzenia herbaty polega na doprowadzeniu do więdnięcia liści, następnie wykonuje się zwijanie, fermentowanie i suszenie. Zwijanie powoduje, że ścianki komórek liści pękają, a do soku komórkowego dostaje się tlen. Następnie podczas fermentacji dochodzi do zmiany koloru i powstania przyjemnego aromatu. W trakcie suszenia pozbawia się liście resztek wilgoci. Na samym końcu wykonuje się  sortowanie, czy grupowanie liści pod względem grubości i wielkości. Tak przygotowaną herbatę można zapakować i przygotować do wysyłki.

Czarna herbata zawiera wszystko, co powinna zawierać herbata: antyoksydanty, taniny, kofeinę. Unikalna mieszanka tych składników sprawia, że warto zwrócić na nią uwagę, gdy dbamy o nasze zdrowie. Regularne picie niewielkich ilości czarnej herbaty pozwala na regulację poziomu glukozy we krwi. Jednak tą właściwość herbata zachowa jedynie, gdy nie dodamy do niej cukru i innych substancji słodzących. Czarna herbata działa dobrze na układ krwionośny co zostało wielokrotnie przebadane i udowodnione. Ma ona wpływ nie tylko na kondycję serca, ale także na poziom cholesterolu. Codzienne picie 2-3 filiżanek naparu z czarnej herbaty pozwala na utrzymanie i wyregulowanie poziomu cholesterolu całościowego, LDL i HDL. Dzięki temu zmniejszamy też ryzyko ataku serca.


W czarnej herbacie obecna jest również kofeina, jednak nie w takiej ilości, jak w kawie lub innych herbatach. Powoduje to, że kubek czarnej herbaty bezpiecznie poprawia wydajność naszego mózgu i pamięci. Nie stresuje przy tym organizmu, a nawet może odprężyć, przynieść ulgę w stresującej sytuacji i dodać pozytywnej energii. Herbatę tą można stosować również zewnętrznie - na zmęczone i spuchnięte oczy dobry jest okład z czarnej herbaty, a na cerę przemywanie twarzy herbatą. Dzięki temu można zapobiegniec drobnym infekcjom, a także sprawić, że skóra będzie miała jednolity kolor. Wewnętrznie czarna herbata spowolni procesy starzenia i pomoże skórze w szybszej regeneracji. Polifenole i taniny zawarte w czarnej herbacie działają jak antybiotyki i zapobiegają infekcjom w ustach. Fluor nie pozwala rozwinąć się próchnicy i zapobiega brzydkiemu zapachowi z ust. Trzeba jednak uważać: picie dużej ilości czarnej herbaty może spowodować również przedawkowanie fluoru,  a w za dużych ilościach ten pierwiastek jest dla nas toksyczny i nie powinno się z nim przesadzać.

Dobroczynne właściwości to nie wszystko. Pijąc czarną herbatę, a przede wszystkim przesadzając z jej ilością, dostarczamy do organizmu dużą dawkę kofeiny, która powoduje: ból głowy, nerwowość, zaburzenia snu, wymioty, biegunkę, drażliwość, drżenie, nieregularne bicie serca, zgagę, zawroty głowy lub dzwonienie w uszach. Osoby podatne na działanie kofeiny powinny zwracać uwagę na ilość wypijanego naparu.


A Wy lubicie czarną herbatę? Pijecie ją? Lubicie z dodatkiem cukru, cytryny czy bez żadnych dodatków? Ja lubię bez cukru, ale także z jego dodatkiem, czasami wypiję też z cytryną.


wtorek, 23 maja 2017

RODZAJE CERY. PRZYKŁADOWE KOSMETYKI - PEELINGI DO TWARZY

Dzisiaj mam dla Was kolejny post z przykładowymi kosmetykami do różnego rodzaju cery. Będą to Peelingi do twarzy. Niestety ostatni post w którym przestawiłam Wam przykłady Żeli do mycia twarzy przykładowo usunęłam. Nie wiem jak to się stało.








CERA MIESZANA, TŁUSTA, TRĄDZIKOWA





CERA SUCHA, WRAŻLIWA




CERA NACZYNKOWA





CERA DOJRZAŁA



Do cery naczynkowej należy stosować delikatne peelingi, nie gruboziarniste, najlepsze są enzymatyczne. Te które przestawiłam do cery suchej, wrażliwej również powinny być dobre i do cery naczynkowej, jeśli ktoś lubi i stosuje. Ja osobiście chcę wypróbować peelingi do cery mieszanej, tłustej, trądzikowej oraz te do suchej, wrażliwej. Pewnie dużo czasu potrwa zanim je wszystkie przetestuję, ale kiedyś to na pewno nastąpi. Oprócz tych jest na pewno wiele innych. Ja przestawiam tylko przykładowe.

Napiszcie czy używałyście jakiś z tych produktów.

piątek, 19 maja 2017

BIAŁY JELEŃ, HIPOALERGICZNY ŻEL DO MYCIA TWARZY Z ALOESEM I OGÓRKIEM

Żel pod mycia twarzy do kosmetyk który tak jak i odżywki oraz maski kupuję wyjątkowo rzadko gdyż wystarczy mi na długo. Ostatnio myję twarz żelem do mycia twarzy raz dziennie, wieczorem, a rano tylko samą wodą. Dlatego takie produkty wystarczą mi na dłużej niż wcześniej było. Nie wiem czy to dobrze, napiszcie jak myślicie. Ja myślę, że nie jest to źle, jedynie chciałabym rano używać toniku którym mogłabym dodatkowo przetrzeć twarz przed nałożeniem kremu. Trzeba będzie to zmienić koniecznie.

Dzisiaj natomiast mam dla Was post z recenzją żelu do mycia twarzy którego używałam w ostatnim czasie. Zapraszam do czytania.

Biały Jeleń Hipoalergiczny żel do mycia twarzy z aloesem i ogórkiem przeznaczony jest do oczyszczania skóry normalnej i mieszanej. Delikatnie usuwa makijaż i zanieczyszczenia oraz zapobiega rozwojowi bakterii. W efekcie skóra twarzy jest dokładnie oczyszczona, odświeżona, gładka i miękka. Przebadany dermatologicznie wśród osób z alergiami skórnymi.

Zawiera:
• ksylitol i laktitol – składniki utrzymujące prawidłową równowagę ekosystemu mikroflory skóry;
• ekstrakty z aloesu i ogórka – zapewniające odpowiedni poziom nawilżenia i uczucie odświeżenia;
• alantoina i pantenol - łagodzące podrażnienia skóry i stymulujące jej naturalne procesy regeneracyjne.


Żel zamknięty jest w plastikowej, przezroczystej buteleczce, z białą zakrętką. Opakowanie wyjątkowo mi się podoba ponieważ jest zgrabne, poręczne, nic się nam się wyleje, łatwo można dozować odpowiednią ilość produktu, bez obawy o to, że wyleje się go za dużo. Pojemność żelu to 200 ml, natomiast cena około 8 zł. Ja swój zakupiłam w małej drogerii. Nie wiem gdzie może być on dostępny, ale myślę, że w marketach spożywczych lub małych drogeriach możecie go znaleźć. Konsystenacja żelu jest średniej gęstości, żelowa, półprzezroczysta w kolorze jasnozielonym. Zapach bardzo przyjemny, delikatny, świeży, można wyczuć zapach ogórka w połączeniu z aloesem, co bardzo przypadło mi do gustu. Są również dostępne inne produkty do mycia twarzy z tej marki które znajdziecie tutaj ---> Klik


Z Białego Jelenia dotychczas miałam tylko mydło szare w kostce, które bardzo lubię i dobrze sprawdza się, nie tylko w myciu rąk, ciała ale również i twarzy. Ostatnio zakupiłam jednak dwa produkty z tej marki, m.in powyższy żel ale także żel do higieny intymnej którego recenzja pojawi się za jakiś czas. Jeśli chodzi o żel do mycia twarzy to jest on hipoalergiczny, zawiera m.in ekstrakty z aloesu i ogórka które zapewniają odpowiedni poziom nawilżenia, alantoinę i pantenol które mają łagodzić podrażanienia skóry. Bardzo dobrze się on pieni, fajnie oczyszcza skórę twarzy, dobrze radzi sobie również ze zmywaniem makijażu, a konkretnie tuszu do rzęs oraz cieni do powiek. Deliatnie ściąga skórę,  jednak nie jest to jakieś bardzo nie przyjemne. Poza tym nie uczula, nie podrażnia, nie powoduje zaczerwienienia skóry. Jego delikatny zapach jest plusem. Myślę, że warto wypróbować ten produkt, zwłaszcza, że nie jest drogi. Na pewno wypróbuję jeszcze inne produkty do twarzy z tej marki bądź produkty do włosów czy ciała.

Moja ocena: 4/5

Znacie ten żel? Miałyście jakiś produkty z Białego Jelenia? Co możecie polecić?