piątek, 28 października 2016

EVELINE ODŻYWCZY ZABIEG DO STÓP Z CZERWONYM WINEM

Pielęgnacja stóp jest tak samo ważna jak i włosów czy twarzy, jednak wiele osób zapomina o tym lub po prostu nie chce im się dbać o stopy (stosować peelingów, kremów itd). Ja niestety należę do tych osób dla których dbanie o stopy jest na drugim planie, a nawet na ostatnim. Bardzo rzadko stosuję kremy do stóp, czy pumeks, nie maluję paznokci od stóp, nie używam do nich pilniczka. Czasami jednak skuszę się na jakiś produkt który użyję kilka razy (co jest raczej za mało). Dzisiaj chciałam Was opowiedzieć o pewnym produkcie do pielęgnacji stóp którego używałam w ostatnim czasie. Zapraszam do czytania.

Eveline Odżywczy Zabieg do stóp z czerwonym winem
Zapewnia intensywną regenerację i odbudowuje barierę lipidową skóry. Bogata formuła jest szczególnie polecana do pielęgnacji przesuszonej i szorstkiej skóry stóp, wymagającej aktywnej regeneracji i odnowy.

KROK 1. REGENERUJĄCY PEELING Z JEDWABIEM

Kryształki peelingujące szybko i skutecznie usuwają przesuszony i zrogowaciały naskórek
Ekstrakty z jedwabiu i szałwii maksymalnie wygładzają skórę, sprawiają, że staje się miękka i wyjątkowo sprężysta.

KROK 2. EKSKLUZYWNA MASKA Z CZERWONYM WINEM

Ekstrakt z czerwonego wina i olejek marula zapewniają silne działanie przeciwutleniające i poprawiają mikrocyrkulację, dzięki czemu intensywnie regenerują nawet najbardziej zniszczoną skórę



Produkt zamknięty jest w saszetce o pojemności 2 x 6 ml. Ja swój zakupiłam w Biedronce w cenie 1,99 zł. Jednak jest dostępny również Rossmannie oraz na evelinepolska.pl ---> Klik 

Konsystencja peelingu jest nie za gęsta, przezroczysta, z małymi drobinkami, natomiast maska jest kremowa, średniej gęstości w kolorze białym. Obydwa produkty mają przyjemne zapachy, delikatne. Na pewno nie drażnią podczas stosowania. 

Peeling należy rozprowadzić na lekko zwilżonych stopach i masować przez kilka minut, następnie spłukać letnią woda. W celu uzyskania silniejszego efektu złuszczania peeling nałożyć na suchą skórę. Natomiast maskę nałożyć grubą warstwą na czystą i suchą skórę stóp, pozostawić do wchłonięcia, nadmiar wmasować okrężnymi ruchami. 

Kupiłam ten produkt z czystej ciekawości. W ogóle nie wiedziałam czy mi się spodoba. Lubię peelingi oraz maski do twarzy, włosów, jednak o włosy czy cerę dbam bardziej. Stopy to ta część ciała którą niestety zaniedbuję z lenistwa. Jednak skusiłam się na ten produkt z myślą "A może warto w końcu zadbać i o stopy". Jak się u mnie sprawdził? Peeling nakładałam na zwilżone stopy, następnie delikatnie masowałam kilka minut. Natomiast maskę nie nakładałam tak jak było napisane na opakowaniu, ponieważ nie chciało mi się czekać aż do wchłonięcia. Nakładałam ją jak krem do stóp i też nie było źle. Peeling delikatnie złuszcza, wygładza stopy, pozostawiając je miękkie i miłe w dotyku. Razem z maską całkiem fajnie sobie radzi. Myślę jednak, że lepsze efekty byłyby przy regularnym stosowaniu tego zabiegu. Po kilku użyciach widać efekt, ale gdy przestaniemy do używać stopy znowu będą niemiłe w dotyku, szorstkie. Z powodu tego, że jestem leniuszkiem jeśli chodzi o pielęgnację stóp pewnie nie kupię ponownie tego produktu, jednak mogę Wam go polecić. Zawsze warto wypróbować. 

Dostępny jest również Zabieg Nawilżająco - regenerujący z algami atlantyckimi oraz Zabieg Intensywnie Zmiękczający - kawowy

Moja ocena: 3,5/5

Znacie ten produkt? Miałyście go? A może inny zabieg do stóp z Eveline? 

wtorek, 25 października 2016

APPI KREM DO RĄK I PAZNOKCI GLICERYNOWO-CYTRYNOWY

Dzisiaj mam dla Was post o kremie do rąk którego raczej nie znacie (znowu!), ale mam go więc postanowiłam napisać o nim kilka słów. A może gdzieś go znajdziecie i wypróbujecie, zwłaszcza dziewczyny które nie mają większych problemów ze skórą dłoni być może skusiłyby się na ten produkt. A o jaki produkt chodzi? Jeśli jesteście ciekawe zapraszam do dalszej części postu.

Appi Krem do rąk i paznokci Glicerynowo - cytrynowy
Z witaminami A+E i prowitaminą B5. Zawiera silikon, lanolinę oraz allantoinę. Przebadany dermatologicznie. Ochronny. Hipoalergiczny. 


Krem do rąk Appi zamknięty jest w tubce w kolorze białym, tworzywo z jakiego zostało zrobione opakowanie jest prawie przezroczyste, łatwo można kontrolować zużycie produktu. Tubka jest miękka, można ją z łatwością przeciąć by wydobyć resztki kremu. Niestety producent nie zainwestował w opakowanie, jest ono słabe, raczej nie przyciąga wzroku. Pojemność kosmetyku to 100 ml. Zakupiłam go w markecie spożywczym, w uwaga! bardzo niskiej cenie - 1,49 zł! Nic dziwnego, że opakowanie jest raczej marne. Duży otwór sprawia, że wylatuje zbyt dużo kremu. Trochę mnie to denerwowało, dlatego przelałam krem do opakowania do kremie Bambino i jest lepiej.


Konsystencja kremu jest bardzo rzadka bym bardziej przeszkadza to, często wylatywało mi za dużo kremu. Jednak krem jest bardzo lekki i szybko się wchłania, więc gdy wyleci go za dużo nie jest to aż taki problem. Niestety o kremie tym nie mogłam znaleźć żadnych informacji w internecie. Na opakowaniu tego kremu jest bardzo mało napisane. Zapach produktu jest delikatny, trochę można wyczuć cytrynkę, ale nie jakoś mocno. Wiele tańszych kremów ma podobny zapach. Mi on 
odpowiada.

Nie wiem czy znacie produkty z tej marki, ale można dostać je w niektórych drogeriach, marketach. Podaję Wam link do stronki ---> Klik  Wydaje mi się, że kiedyś widziałam niektóre z tych produktów, ale było to dawno temu. Wiem, że są mydła do rąk z tej marki, widzę je często w markecie spożywczym. Nie są złe i do tego tanie. 

Jeśli chodzi o działanie tego kremu to mi ono pasuje, krem szybko się wchłania jak już pisałam, trochę nawilża, wygładza skórę. Nie jest to najlepszy krem, ale też za tą cenę całkiem niezły. 

Moja ocena: 3,5/5

Znacie produkty z marki Golddrop? 

sobota, 22 października 2016

HIMALAYA HERBALS, ALMOND & CUCUMBER PEEL-OFF MASK MASECZKA MIGDAŁOWO-OGÓRKOWA

W pielęgnacji cery moim zdaniem oprócz stosowania kremu, serum, olejku czy toniku ważne jest również stosowanie maseczek na twarz. Jak wiecie bardzo lubię stosować maseczki, przynajmniej raz w tygodniu nakładam na twarz co sprawia, że moja cera wygląda lepiej. Jest to też chwila przyjemności dla mnie. Moimi ulubionymi maseczkami są te oczyszczające i takie właśnie stosuję.

Dzisiaj mam dla Was recenzję kolejnej maseczki na twarz typu peel-off. Jeśli jesteście ciekawe jak się u mnie sprawdziła to zapraszam do czytania.

Himalaya Herbals, Almond & Cucumber Peel-Off Mask Maseczka migdałowo-ogórkowa
Migdałowo-ogórkowa maseczka odblokowuje pory, złuszcza drobne wypryski pozostawiając skórę zdrową i lśniącą. Tonizuje, odżywia i ujędrnia skórę. Ogórek tonizuje i daje efekt przyjemnego chłodu. Migdał odżywia, wygładza i zmiękcza skórę. Ananas usuwa nieczystości i martwe komórki naskórka oraz ujędrnia skórę. Agrest jest antyoksydantem.


Maseczkę możemy kupić w tubce w kolorze białym z niebieską zakrętką. Pojemność maseczki to 75 ml. Dostępna jest w aptece, w cenie ok 10-13 zł. Konsystencja maseczki jest żelowa, w kolorze jasno zielonym, bardzo gęsta, treściwa, nieco różni się od maseczek w saszetkach typu peel-off, gdyż te są trochę rzadsze. Ciężko je nałożyć na twarz, ponieważ łatwo może nam gdzieś wylecieć i ubrudzić. W przypadku tej maseczki nie ma tego problemu ponieważ konsystencja jest bardziej gęsta, lepiej się ją nakładać, trochę lepi się, ale daje radę. Podoba mi się to. Takie maseczki nie dadzą się usuwać w całości, tylko częściowo, kawałeczkami, chyba że ja nie potrafię takiej maseczki usunąć w całości. Nie przeszkadza mi to jakoś bardzo, jest dobrze. Zapach w miarę ładny, ale trochę czuć alkohol.


Dostępne są również inne maseczki Himalaya Herbals, m.in:
- Maska z miodli indyjskiej
- Oczyszczająca maska błotna do cery tłustej
- Odżywcza maseczka owocowa
- Przeciwtrądzikowa maska do twarzy
Jestem ciekawa tych maseczek. Być może kiedyś wypróbuję z ciekawości. 

Jeśli chodzi o działanie maseczki, bohatera dzisiejszego postu to dobrze oczyszcza skórę, delikatnie wyrównuje koloryt skóry, łagodzi podrażnienia, wygładza, pozostawia skórę miękką i odżywioną, lekko odblokowuje pory, ale nie jest to jakiś duży efekt. Mimo wszystko jest to całkiem fajna maseczka którą mogę Wam polecić. Tania, wydajna, dobrze działa, duży plus za opakowanie tubkę, która jest praktyczna i wygodna w użyciu.



Moja ocena: 4/5

Znacie tą maseczkę? A może inne produkty z Himalaya Herbals? Co możecie polecić dobrego, co Wam posłużyło?

środa, 19 października 2016

TAG: 7 GRZECHÓW GŁÓWNYCH - KOSMETYCZNIE

Dzisiaj mam dla Was post w którym będę odpowiadała na pytania z kolejnego Tagu. Bardzo lubię tego typu tagi. Jeśli jesteście ciekawe moich odpowiedzi zapraszam do czytania.



Chciwość
Najdroższy kosmetyk jaki kupiłaś, najtańszy jaki posiadasz?

Najdroższym kosmetykiem jaki kupiłam był podkład z La Roche Posay który nie sprawdził się u mnie wcale. Nie wiem dlaczego go kupiłam. Słabo się u mnie trzymał, być może dlatego, że w tym czasie nie używałam kremu na twarz, przez co cera bardziej się świeciła, tym samym podkład był nietrwały. Na pewno nie kupię tego kosmetyku więcej. Najtańszym kosmetykiem jaki posiadam są maseczki na twarz.



Gniew
Których kosmetyków nienawidzisz, a które uwielbiasz? Jaki kosmetyk był najtrudniejszy do zdobycia?

Nienawiść to chyba za duże słowo, bardziej mogłabym powiedzieć, że nie lubię jakiegoś kosmetyku. Takim kosmetykiem są pianki do włosów, po których moje włosy wyglądają gorzej niż bez jej użycia, nie lubię również olejów na włosy, mam wrażenie, że moje włosy są po nich obciążone, szybciej się przetłuszczają, nie przepadam też za podkładami, korektorami. Wiem, że nie mam najładniejszej cery i mogłabym używać podkładu, by lepiej wyglądać, ale denerwuje mnie gdy mam go na twarzy (czasami pożyczę od mamy trochę gdy mam więcej niedoskonałości, ale wtedy męczę się bardzo). Nie lubię również odżywek do paznokci, szczególnie odżywek Eveline które zniszczyły mi paznokcie. Kosmetyki które uwielbiam to takie które pięknie pachną - żele, płyny do mycia ciała, odżywki do włosów, wazeliny do ust, kremy do rąk. Jak widać więcej jest produktów które uwielbiam niż tych których nie lubię. Chyba nie ma takiego produktu który trudno zdobyć. Zawsze jest jakiś sposób.





Obżarstwo
Jakie produkty są Twoim zdaniem najpyszniejsze?

Kosmetyków nie jem, ale uwielbiam je wąchać. Cudowne są kosmetyki o zapachu owocowym, masła kakaowego, wanilii, olejku migdałowego, granatu.



Lenistwo
Których kosmetyków nie używasz z lenistwa?

Nie używam balsamów do ciała chociaż bardzo bym chciała. Również nie używam kremu do stóp.




Duma
Który kosmetyk daje Ci najwięcej pewności siebie?

Dla wielu dziewczyn byłby to pewnie podkład, szminka lub tusz do rzęs. Dla mnie jest to kosmetyków który poprawi wygląd moich włosów, doda im objętości - dobra odżywka, maska do włosów lub kosmetyk do twarzy np olejek. Pewności dodaje mi to gdy widzę, że moje włosy lub cera dzięki jakiemuś produktowi lepiej wyglądają.



Pożądanie
Jakie atrybuty uważasz za najatrakcyjniejsze u płci przeciwnej?

Moim zdaniem facet zadbany to facet atrakcyjny. Powinien dbać o siebie. Nie mówię, żeby używać tonę kosmetyków, ale dbać o ubiór, myć się codziennie, używać podstawowych kosmetyków (żel pod prysznic, antyperspirant itd), dbać o dłonie, paznokcie. Lubię również gdy facet jest szczupły, wysoki, ma ładny uśmiech.

Zazdrość
Jakie kosmetyki lubisz dostawać w prezencie? 

Najlepsze są kosmetyki które będę mogła używać np żel pod prysznic, szampon do włosów, odżywka, krem do rąk itd. Wszystko co pięknie pachnie.

A jakie są Wasze grzechy główne?

niedziela, 16 października 2016

LAKIER DO WŁOSÓW TAFT COLLAGEN PUSH - UP EFEKT

Jako, że mam cienkie, delikatne, z małą objętością włosy potrzebują one lekkiego utrwalenia. Używam produktów do stylizacji które nie tylko utrwalą fryzurę ale także dodają objętości. Jeśli chodzi o produkty do stylizacji włosów najczęściej wybieram lakier do włosów. Lubię też puder do włosów. Nie przepadam natomiast za piankami (odkąd zaczęłam dbać o włosy, odstawiłam pianki do włosów, miałam kilka prób wrócenia do nich jednak moje włosy wyglądały gorzej, dlatego nie używam). Będzie post o pudrze do włosów, jednak dziś mam dla Was recenzję lakieru do włosów. O jaki lakier chodzi? Czy sprawdził się u mnie na tyle, żebym sięgała po niego ponownie? Jeśli jesteście tego ciekawe zapraszam serdecznie do czytania.

Lakier do włosów Taft Collagen Push - Up Efekt 
Extra mocne utrwalenie do 24 h. Nie skleja włosów. Dodaje im objętości i unosi od nasady włosa. Nie niszczy włosów. Łatwe rozczesywanie. Rozpylać z odległości 20 - 30 cm


Lakier znajduje się w metalowej butelce w bardzo ładnym kolorze jasno zielonym, która na pewno przyciąga wzrok. Dostępny jest w mniejszych oraz większych drogeriach, marketach, w Biedronce, w cenie 10 - 12 zł za 250 ml. Zapach produktu raczej typowo lakierowy, nic szczególnego. Nie drażni, ale też nie zachwyca.

Używałam tego lakieru gdy miałam krótsze włosy. Wtedy wydawał się idealny, dodawał im objętości, były po nim puszyste, utrwalał też całkiem dobrze. Jednak teraz średnio sobie radzi. Dodaje trochę objętości jednak nie jest to jakaś wielka objętość z której byłabym zadowolona. Jeśli chodzi o utrwalenie to jest słabe. Pewnie dlatego, że moc utrwalenia to 3. Wydawało mi się, że zawsze wybierałam większą i utrwalenie było mocniejsze. Ten lakier słabo utrwala, na pewno nie do 24h. Może 5-6 godzin trzyma fryzura, dłużej wątpię. Lakier sprawia również, że fale, loki rozprostowują się, przynajmniej u mnie takie coś się dzieje.


Cena i dostępność jest tutaj na plus. Jednak w przypadku tego lakieru utrwalenie jest małym minusem. Nie wiem czy kupię go ponownie.

Moja ocena: 3/5

Znacie ten lakier lub inny z Tafta? A może używacie jakiegoś innego? Jaki możecie polecić produkt do stylizacji dodający włosom objętości oraz utrwalający fryzurę?

czwartek, 13 października 2016

MARCHEW - WŁAŚCIWOŚCI I WARTOŚCI ODŻYWCZE

Dzisiaj mam dla Was kolejny post z serii Odżywanie. Bohaterem postu będzie wszystkim znane warzywo czyli marchew. Zapraszam do czytania.


Marchew to warzywo, o którego właściwościach leczniczych i wartościach odżywczych decydują witaminy, minerały i przeciwutleniacze. Jednym z ważniejszych jest beta-karoten, który nie tylko wzmaga opaleniznę, lecz także zapewnia prawidłowe funkcjonowanie wzroku, wzmacnia odporność i może ochronić przed rozwojem nowotworów. Marchew jest bogatym źródłem karotenoidów - związków, które są jednocześnie barwnikami odpowiadającymi za pomarańczowy kolor marchewki i przeciwutleniaczami. Beta-karoten zapewnia prawidłowe funkcjonowanie wzroku, wzmacnia odporność, a także wspomaga leczenie trądziku i opóźnia pojawianie się zmarszczek. Jednak najbardziej jest znany z tego, że przyśpiesza opalanie i przedłuża efekty kąpieli słonecznych. Marchew jest jednym z najczęściej uprawianych warzyw w Polsce. Uprawia się liczne odmiany marchwi o różnym zabarwieniu korzenia – białym, żółtym, pomarańczowym i purpurowym. Najbardziej wartościowe są odmiany o zabarwieniu intensywnie pomarańczowym, zawierają one najwięcej karotenu.

Paryska - marchew to specjalna odmiana o fantazyjnej, kulistej formie. Pozwala na przygotowanie apetycznie wyglądających i smacznych dań. Preferuje gleby lekkie. Proces blanszowania pozwala na
zachowanie wyśmienitego smaku marchewki oraz jej naturalnego koloru.
Bolero - to odmiana ceniona w całej Europie, jest odporna na wiele chorób i znakomicie nadaje się na przetwory i na soki. Korzenie są ciemnopomarańczowe, cylindryczne, lekko stożkowe i tępo zakończone. Odmiana średniowczesna.
Amsterdamska - odmiana wczesna, do uprawy polowej i pod osłony. Korzeń walcowy, ciemnopomarańczowy i długi. Odmiana ta charakteryzuje się wyjątkowym smakiem, miąższ jest soczysty i kruchy. Wysiew wprost do gruntu od końca marca do początku czerwca.
Lenka - jest to odmiana średniowczesna, nadająca się do przechowywania. Korzenie o zabarwieniu pomarańczowym i bardzo smacznym miąższu. Wysiew nasion od końca marca do końca maja.
Perfekcja - to odmiana późna, wysiewa się ją na przełomie kwietnia i maja. Korzeń ma kształt walcowaty. Miąższ charakteryzuje się dużą zawartością suchej masy, karotenów i cukrów. Odmiana przeznaczona do jesiennego zbioru, pozwala się przechowywać do późnej wiosny.
Bejro - to późna odmiana , polecana zwłaszcza do bezpośredniego spożycia. Korzenie osiągają długość około 15 cm, są pomarańczowe, odporne na pękanie, kruche i soczyste, wcześnie się wybarwiają. Odmiana ta wymaga gleby lekkiej i żyznej.
Major - to odmiana średniopóźna. Korzenie mają kształt trapezowaty. Odmiana idealna do przetwórstwa i przechowywania, z małą tendencją do gromadzenia azotanów.
Merida - średniowczesna, plenna odmiana w typie nantejskim, atrakcyjnej barwie wewnętrznej i zewnętrznej. Korzenie długie, cylindryczne, wyrównane, o gładkiej skórce. Nadaje się do mechanicznego zbioru. Może być przeznaczona do bezpośredniego spożycia i dla przetwórstwa i do przechowywania.


Beta-karoten jest przeciwutleniaczem, co oznacza, że może zapobiegać rozwojowi chorób nowotworowych. Może obniżyć występowanie takich nowotworów, jak: rak jamy ustnej, krtani, przełyku i pęcherza moczowego. Marchewka może zmniejszyć prawdopodobieństwo także raka prostaty. Wszystko dzięki zawartości innego związku o działaniu antynowotworowym - kwasowi retinowemu, który jest metabolitem witaminy A. Inną substancją zawartą w marchewce, która może ochronić przed rozwojem raka, jest falkarinol - do takiego wniosku doszli naukowcy z Uniwersytetu w Newcastle. Jak wynika z ich badań, falkarinol redukuje ryzyko rozwoju raka nawet o 33 proc. Warto wiedzieć, że falkarinol można znaleźć także w selerze, pietruszce i innych warzywach. Sok z marchwi jest bardzo zdrowy i lekarze zalecają jego częste picie. Osoby, które nie lubią samego soku z marchwi, mogą pić go z dodatkami: jabłkami, brzoskwiniami, bananami. Korzeń tego warzywa ma przede wszystkim właściwości przeciwcukrzycowe i przeciwpasożytnicze. Działa rozkurczowo, obniża poziom cholesterolu we krwi, a także wpływa na regulację trawienia.

Zawarte w marchwi pektyny obniżają poziom cholesterolu we krwi i przeciwdziałają miażdżycy. Surowa marchewka ma niski indeks glikemiczny (IG = 30), jednak im bardziej jest rozgotowana, tym bardziej wzrasta jego wartość. IG gotowanej marchewka może wynosić nawet 90. Dlatego osoby z cukrzycą typu 2 mogą spożywać marchewkę tylko niepoddaną obróbce termicznej. Marchew zawiera nie tylko beta-karoten, lecz także inne witaminy i pierwiastki mineralne, dzięki czemu jest stosowana w awitaminozie A, czyli niedoborze witaminy A. Stan ten objawia się bardzo przesuszoną skórą na łokciach i kolanach, a także na ramionach i udach (suchość nie ustępuje po posmarowaniu kremem czy balsamem), niedowidzeniem o zmierzchu i w nocy oraz suchością gałki ocznej. Poza tym marchew można podawać małym dzieciom i młodzieży w przypadkach niedożywienia, niedokrwistości i stanów zapalnych skóry.


Marchewka jest nie tylko sprawdzonym składnikiem zup, surówek i sałatek. Na bazie marchewki można przygotować także desery. W Szwajcarii bardzo popularny jest tort marchewkowy. Z kolei w Stanach Zjednoczonych wypieka się placek marchewkowy, który swoim smakiem przypomina coś pomiędzy piernikiem a ciastem orzechowym. W Portugalii narodowym produktem jest dżem marchewkowy, przez który marchewka jest uważana za owoc.

Ja najczęściej jem marchewkę w zupach oraz surówkach do obiadu. A czy Wy lubicie marchew? Jak często ją jadacie i w jakiej postaci?

poniedziałek, 10 października 2016

ON LINE HARMONY OLEJEK ARGANOWY SÓL PIENIĄCA DO KĄPIELI

Pięknie pachnące produkty z kąpieli to coś co uwielbiam. Jakiś czas temu na moim blogu pojawiła się recenzja soli do kąpieli Bebeuty które bardzo dobrze znacie. Dzisiaj natomiast mam dla Was kilka słów o soli do kąpieli, ale z innej marki. Zapraszam serdecznie do czytania.

On Line Harmony Olejek arganowy Sól pieniąca do kąpieli
Sól do kąpieli bogata w makro i mikro elementy - mangan, chrom, miedź, kobalt oraz bio olejek arganowy pochodzący z Maroko o właściwościach ujędrniających, wygładzających i peelingujących. Arganowa, pieniąca kąpiel to przyjemny rytuał, który przywraca skórze blask i młodzieńczą świeżość.



Sól znajduje się w plastikowym słoiku, o pojemności 600 g. Ja swoją kupiłam w markecie spożywczym w cenie około 7 zł, a więc trochę drożej niż sole która dostępne są w Biedronce. Zapach tej soli jest przyjemny, delikatny, bardzo uprzyjemnia kąpiel. Kryształki ma w kolorze jasnobrązowym, które szybko się rozpuszczają pod wpływem ciepłej wody tworząc delikatną pianę. Są również dostępne inne wersje soli: awokado, oliwka, figa. Jestem ciekawa tych wersji i ich zapachu :)

3 nakrętki soli wystarczą na jedną kąpiel. Dodatkowo można wlać odrobinę żelu pod prysznic, dzięki czemu uzyskamy większą pianę. Skóra po kąpieli jest miła w dotyku oraz gładka. Bardzo lubię tego typu produkty do kąpieli. Jest to przyjemny produkt do kąpieli który lubię stosować raz w tygodniu zamiast żelu/płynu do kąpieli. Można je stosować zamiennie z innymi produktami do kąpieli. Wystarcza na długo. Na pewno wypróbuję innych wersji soli.

Moja ocena: 4,5/5

Znacie tą sól do kąpieli? Jaką inną sól o pięknym zapachu możecie polecić?

piątek, 7 października 2016

FARMONA RADICAL MED SZAMPON PRZECIW WYPADANIU WŁOSÓW

Moje włosy są cienkie, delikatne, z małą objętością. Podczas jednej z wizyt u fryzjerki poleciła mi ona szampon do włosów po którym miało rosnąć dużo nowych włosów i który chwaliły klientki, że jest dobry. Postanowiłam go wypróbować, chociaż szczerze to nie wierzyłam, że pomoże. Zapraszam do czytania.

Farmona Radical Med Szampon Przeciw Wypadaniu Włosów 
Szampon przeznaczony jest do mycia włosów osłabionych i wypadających. Specjalnie opracowana, oryginalna receptura, bogata w wyjątkowo silne składniki aktywne w wysokim stężeniu zapewnia skuteczne i wielopoziomowe działanie, eliminując główne przyczyny wypadania włosów. Sposób użycia: Na mokre włosy nanieść niewielką ilość szamponu i delikatnie masować skórę głowy. Pozostawić na 3 - 4 minuty, następnie dokładnie spłukać wodą. W razie konieczności czynność powtórzyć.

Efekty:
- szampon doskonale oczyszcza i pielęgnuje skórę głowy oraz włosy,
- wyraźnie wzmacnia i hamuje wypadanie włosów,
- poprawia ich kondycję i wygląd, pozostawiając aksamitnie gładkie i lśniące
- sprawia, że włosy lepiej się rozczesują i układają



Szampon znajduje się w małej butelce w kolorach biało- czerwonych, o pojemności 300 ml. Dostępny jest w aptekach oraz mniejszych drogeriach. Cena samego szamponu to około 11 - 12 zł, jednak można kupić go również w zestawie wraz z odżywką za cenę około 24 zł. Konsystencja szamponu jest przezroczysta, nie za rzadka, nie za gęsta, szampon dobrze się pieni. Zapach ma przyjemny, ziołowy, raczej nie przeszkadza podczas stosowania.

Stosowałam ten szampon tak jak zaleca producent, myjąc włosy i skórę głowy, potem pozostawiłam na kilka minut, następnie zmywałam. Stosowałam go dłużej, myślę, że 2 miesiące na pewno. Szampon ma hamować wypadanie włosów oraz pobudzić ich wzrost. Dobrze oczyszcza włosy i skórę głowy, nie powoduje przetłuszczania włosów, włosy były lekko wygładzone, jednak nie zauważyłam by hamował wypadania lub działał na porost włosów. Może zbyt krótko go stosowałam, nie wiem, mi w tej kwestii nie pomógł. Szampon jak szampon, myć myje, nic szczególnego. Może gdybym dłużej go stosowała zauważyłabym efekty, ale moim zdaniem gdyby było coś widać to już po miesiącu stosowania chociaż minimalne efekty. Nie wierzę jakoś w takie szampony, jedynie wcierki mogą pomóc na porost włosów czy wypadanie lub witaminy, najlepiej takie dostarczane w naszej diecie. Ogólnie szampon służy do mycia włosów więc nie ma co za bardzo oczekiwać, że zahamuje nam wypadanie włosów, chociaż u każdego mogą być inne efekty i potrzeba czasu. Nie zaszkodzi wypróbować :)

Moja ocena: 3/5

Miałyście ten szampon? Co sądzicie o tego typu szamponach, które obiecują hamowanie wypadania, a nawet wzrost nowych włosów? Wierzycie w takie coś?

wtorek, 4 października 2016

DAX COSMETICS, PERFECTA OCZYSZCZANIE, MASECZKA PEEL-OFF WYGŁADZAJĄCA

Dzisiaj przychodzę do Was z recenzją maseczki na twarz. Zapraszam do czytania.

Maseczką tą będzie Dax Cosmetics, Perfecta Oczyszczanie, Maseczka peel - off wygładzająca 
Głęboko oczyszczająca i wygładzająca maseczka peel-off polecana dla osób w każdym wieku, do pielęgnacji cery normalnej, mieszanej i tłustej. Skutecznie odblokowuje pory oraz usuwa z powierzchni skóry wszelkie zanieczyszczenia i martwe komórki. Zawiera łagodzącą prowitaminę B5 oraz wyciągi z aloesu i afrykańskiej rośliny Enantia, które nawilżają i matują cerę. Już po pierwszym użyciu czyni skórę znacznie  gładszą i idealnie matową.




Maseczka zamknięta jest w saszetce w kolorach biało-błękitnych, o pojemności 10 ml. Ja swoją zakupiłam w małej drogerii w cenie ok 2 zł. Konsystencja maseczki jest nieco rzadka, lejąca, trudno nałożyć ją  na twarz, ponieważ łatwo o ubrudzenie wszystkiego wokoło, ale gdy zachowamy ostrożność można jakoś dać radę ją nałożyć. Jeśli chodzi o zapach trochę czuć alkohol, jednak jest w miarę przyjemny, nie przeszkadza podczas stosowania.

Maseczka ta przeznaczona jest do cery normalnej, mieszanej i tłustej. Stosowałam ją na oczyszczoną twarz (jak każdą maseczkę), na 20 min. Po tym czasie, gdy porządnie wyschnęła, usunęłam. Cera była oczyszczona, miękka, gładka, matowa, uwielbiam efekt gładkiej cery po zastosowaniu maseczki, coś cudownego. Było czuć ściągnięcie na twarzy, jednak efekt ten nie był jakoś bardzo odczuwalny. Maseczka wystarczyła mi na 2 razy. Miałam kiedyś maseczkę z Perfecty z wyciągiem gruszki która była również bardzo dobra.

Lepsze są maseczki w tubkach jednak taka nie jest najgorsza. Na pewno jeszcze nie raz sięgnę po tą maseczkę ponieważ jest tania, a ja lubię to co tanie :)

Moja ocena: 4/5

Znacie tą maseczkę? Miałyście kiedyś tą lub inną z Perfecty?

sobota, 1 października 2016

DONEGAL DWUSTRONNY SZKLANY PILNIK

Długie, zdrowe i mocne paznokcie są dla mnie ważne, gdyż uważam, że dłoń wygląda lepiej gdy mamy dłuższe paznokcie. Trudno było mi zapuścić długie paznokcie gdyż rozdwajały się i łamały. Jedną z przyczyn tego stanu był moim zdaniem pilnik do paznokci. Od zawsze używałam pilników metalowych które są gorsze, jednak postanowiłam zamienić je na szklane. Dziś mam dla Was recenzję pilniku którego używam i który mogę Wam polecić. Zapraszam do czytania.

Donegal Dwustronny szklany pilnik 
Przeznaczony do pielęgnacji paznokci naturalnych. Specjalna procedura utwardzania szkła, z którego został wykonany, zapewnia niezmienne właściwości ścierne przez długi okres użytkowania. Chroni płytkę paznokcia przed rozdwajaniem się i łamaniem. Higiena: myć wodą. Gwarantowana trwałość na powierzchnię piłującą.


Pilnik ten zakupiłam w mniejszej drogerii w cenie około 8 zł. Dostępny jest również na stronie Donegal ---> Klik  Miałam już kilka pilników szklanych jednak z każdym coś się stało. Jeden zgubiłam, drugi złamałam (oczywiście przypadkowo), kolejny zawiódł mnie gdyż był słabej jakości. Na szczęście kupiłam kolejny pilnik czyli bohater dzisiejszego postu, pilnik Donegal.

Mam go już ponad rok i nic się z nim nie dzieje. Wygląda prawie tak samo jak na początku gdy kupiłam go. Jest nie za dużych rozmiarów, łatwo można go zabrać ze sobą do torebki. Dobrze opiłowuje paznokcie, nie powoduje rozdwajania. Mój jest w kolorze różowo - białym. Całkiem ładnie się prezentuje. Bardzo dobrze służy do skracania paznokci. Jest trwały. Spadł mi już kilka razy na podłogę i o dziwo się nie złamał, co w przypadku poprzednich pilników miało miejsce. Można łatwo umyć go przy pomocy wody. Jak za taką cenę bardzo Wam polecam. Wypróbuję również innych pilników, jednak jak na razie ten służy mi bardzo dobrze. Na pewno nie zamienię go na żaden inny, a tym bardziej na metalowy.

Moja ocena: 5/5

A jakiego pilniczka Wy używacie? Lubicie tak jak ja pilnik szklany czy wolicie papierowy, bądź metalowy?