Suszone morele - właściwości


Rzadko jem suszone owoce, jednak czasami lubię sobie trochę ich zjeść. Jeśli już wybieram jakieś to są to najczęściej suszone morele (ale nie tylko). Dziś mam dla Was kilka słów o Suszonych morelach. Zapraszam serdecznie :)




Morele są nie tylko bardzo smaczne, ale także sprzyjają zdrowiu i urodzie. Przede wszystkim zawierają przeciwutleniacze, które mają działanie antynowotworowe i przeciwstarzeniowe. Morele wpływają pozytywnie na ciśnienie, trawienie i pracę nerek, działają też zasadotwórczo, powinny je więc jeść osoby cierpiące na nadkwasotę. Swój słoneczny kolor morele zawdzięczają beta-karotenowi, żółtemu barwnikowi, z którego wątroba produkuje witaminę A. Beta-karoten to silny przeciwutleniacz chroniący nas przed szkodliwym działaniem wolnych rodników odpowiedzialnych za rozwój chorób cywilizacyjnych oraz przyśpieszających proces starzenia organizmu. Jest bezcenny dla oczu i nadaje skórze młody zdrowy wygląd. Wystarczy zjeść 3 morele dziennie, by dostarczyć organizmowi odpowiednią ilość tego przeciwutleniacza.

Morele zawierają dużo potasu który reguluje ciśnienie krwi i pracę nerek. Zawierają sporo żelaza, wapnia, fosforu, witaminy B, C, PP, błonnika. Poprawiają trawienie, zapobiegają anemii. polecane szczególnie kobietom, gdyż utrzymują odpowiedni poziom estrogenów w organizmie.




Suszone morele powinny gościć na naszych stołach przez cały rok, a nie tylko przy okazji świątecznych wypieków. Są doskonałą przekąską i z powodzeniem zaspokajają ochotę na coś słodkiego, świetnie sprawdzają się także jako dodatek do potraw mięsnych. Poza potrawami kuchni orientalnych, gdzie suszone morele zazwyczaj występują w towarzystwie kurczaka, godne polecenia są np. suszone morele zawijane w boczku czy wieprzowina na słodko. Suszone morele są podstawą zupy marchewkowo - morelowej oraz kruchych pierożków, które możemy nimi nadziewać. Morele w wersji śniadaniowej możemy podawać nie tylko dodatek do płatków, ale również w postaci manny z amarantusem i suszonymi morelami.

A czy Wy lubicie suszone morele? :)

37 komentarzy:

  1. Uwielbiam suszone morele, szkoda, że są dość drogie :( Zjem ich tyle ile widzę :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No niestety suszone owoce i orzechy są drogie, ale na trochę można sobie pozwolić. Ja też czasami zjem wszystkie suszone morele jakie mam, są takie smaczne :D

      Usuń
  2. Uwielbiam dodawać je do musli :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest to świetny dodatek do musli, chociaż ja rzadko jem musli ;>

      Usuń
  3. Interesujące!! Nie wiedziałam, super wpis :) besitos!

    www.ladyagat.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie przepadam za suszonymi owocami, jednak jeśli już po jakieś sięgam to są to morele lub rodzynki ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja uwielbiam wszystkie suszone owoce :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jeszcze nie jadłam wszystkich suszonych owoców ;)

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. Dobre są, ale trzeba uważać, żeby nie zjeść za dużo, bo mają sporo kalorii :)

      Usuń
  7. Swego czasu się nimi zajadałam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. lubię morelki:D i w postaci świeżej i suszonej;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. choć przed okresem trudno oszukać organizm że morele to chipsy xd

      Usuń
  9. Morele uwielbiam, chyba bardziej te suszone, byle bez siarki ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. ja niestety za nimi nie przepadam :(
    Pozdrawiam MARCELKA

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj no tak, nie każdy musi lubić wszystko :)

      Usuń
  11. Bardzo lubię, choć już dawno ich nie jadłam ;) Przerzuciłam się bardziej na suszone śliwki i żurawinę oraz daktyle. Choć dziś będąc na zakupach pewnie wrzucę je do koszyka ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żurawinę próbowałam jakiś czas pierwszy raz i całkiem dobrze smakuje :)

      Usuń
  12. Z pestek moreli robi się amigdalinę czyli witaminę b17,która pomaga leczyć raka.

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie jadam, chyba że w cieście.

    OdpowiedzUsuń
  14. Raczej nie przepadam za suszonymi owocami, ale dla samych właściwości warto jest je od czasu do czasu zjeść. Podoba mi się ich zasadotwórczość - w dzisiejszych czasach jesteśmy narażeni na zakwaszenie organizmu i neutralizowanie tego zjawiska jest pożądane :) Nadkwasoty nie mam, ale lepiej zapobiegać, niż leczyć :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja lubię ale ostatnio rzadko jem, chociaż wiem, że są zdrowe :)

      Usuń
  15. Szczerze? W ogóle nigdy ich nie jadłam... :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj ;> no czasami tak jest :) ale nie przejmuj się :)

      Usuń
  16. Powinnam po nie sięgać częściej :)

    OdpowiedzUsuń
  17. My dodajemy je do koktajli jako zamiennik cukru:-)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © 2014 Mój Mały Kawałek Nieba , Blogger