niedziela, 1 października 2017

Bielenda Rose Care, Serum różane do skóry wrażliwej


Jakiś czas temu skusiłam się na serum aktywne korygujące do twarzy z Bielendy, które opisywałam na blogu. Jednak postanowiłam na sezon letni zakupić jakiś inny produkt, gdyż czytałam, że serum które zawiera kwas migdałowy nie można używać w okresie letnim. Mój wybór padł na inne serum, również z Bielendy. Jeśli jesteście ciekawe o jakie serum chodzi oraz jak sprawdziło się ono u mnie to zapraszam do dalszej części postu.


O produkcie:

MULTIFAZOWE SERUM to idealny sposób na systematyczną pielęgnację skóry wrażliwej i delikatnej, skłonnej do podrażnień i nadwrażliwości.  Jego treściwa HYDRO-LIPIDOWA formuła skutecznie nawilża i odżywia, oraz poprawia jakość skłonnego do przesuszenia naskórka.

Działanie
Zawartość OLEJKU Z OWOCÓW RÓŻY, KWASU HIALURONOWEGO oraz kompleksu ANTI-OX oraz ANTI-POLLUTION  zapewnia kompleksowe działanie:
– intensywnie nawilża, odżywia i regeneruje naskórek
– przywraca mu właściwą równowagę hydro-lipidową, chroni przed nadmierną utratą wilgoci
– wyraźnie wygładza i zmiękcza naskórek
– działa przeciwstarzeniowo i ochronnie na skórę narażoną na działanie niekorzystnych czynników środowiskowych
– widocznie poprawia kondycję skóry, przywraca jej jędrność i elastyczność
– wzmacnia naturalne mechanizmy obronne skóry do walki z wolnymi rodnikami

Efekt
Idealnie nawilżona, odżywiona i ukojona skóra, odczuwalnie miękka i gładka w dotyku;  równowaga hydro-lipidowa naskórka przywrócona.

Stosowanie
Kilka kropli serum wmasować w oczyszczoną skórę twarzy, szyi i dekoltu. Serum do codziennej aplikacji, w szczególności na noc; w przypadku skóry mniej wymagającej stosować kilka razy w tygodniu wg potrzeb.


Opakowanie, cena i dostępność:
Serum znajduje się w małej, szklanej, przezroczystej buteleczce, która posiada pipetkę. Dostępne jest np w Drogerii Rossmann w cenie około 27 zł. Można go również dostać w promocji za około 18 zł, z której ja akurat miałam okazję skorzystać. Z czego bardzo cieszę się. Pojemność serum to 30 ml. Wydaje się dużo jak za taką cenę jednak serum jest wydaje. Wystarczy na dłużej niż 3 miesiące. Przynajmniej u mnie tak jest.

Konsystencja i zapach:
Konsystencję ma dwufazową. Przed nałożeniem serum należy wstrząsnąć by obie warstwy wymieszały się. Posiada delikatny, przyjemny, różany zapach.


Dostępne są również inne produkty z tej serii:
- Rose Care, Różany płyn micelarny
- Rose Care, Różany płyn micelarny 2-fazowy
- Rose Care, Kojąca woda różana 3w1
- Rose Care, Olejek różany do mycia twarzy
- Rose Care, Olejek różany do twarzy
- Rose Care, Krem różany nawilżająco - kojący

Działanie: 
Serum nakładałam wieczorem. Na początku codziennie, jednak później postanowiłam używać zamiennie z serum korygującym, o którym wspominałam wcześniej ponieważ zostało mi go jeszcze trochę. Szkoda by się zmarnowało, a lato nie było jakoś bardzo gorące, słoneczne więc i nie miałam aż tak dużego kontaktu ze słońcem. Konsystencja serum różanego nieco różni się od tego z kwasem migdałowym. Jest nieco tłustawa, oleista, mogłabym powiedzieć, że bardziej rzadka, pozostawia delikatną warstewkę na skórze. Niektórym może to przeszkadzać, jednak ja nie widzę w tym problemu ponieważ nakładam serum na noc. Nie polecałabym nakładać na dzień, tym bardziej pod makijaż. Nie wyglądałoby to zbyt dobrze. Na dzień lepszy jest jak dla mnie krem matujący lub inny jaki używacie.

Skóra po tym serum jest dobrze nawilżona, mięciutka, gładka i przyjemna w dotyku. Serum nie spowodowało wysypu na mojej cerze, nie podrażniło, ani nie uczuliło. Bardzo podoba mi się jego opakowanie z pipetką dzięki któremu można zaaplikować odpowiednią ilość serum. Nie widzę w tym produkcie żadnych minusów. Nawilża, wygładza, nie zapycha skóry, jest wydajne. Myślę, że jeszcze kiedyś powrócę do niego. Do zakupu kuszą również inne produkty z tej serii, jak np olejek do mycia twarzy, jednak on zawiera parafinę której ja niestety boję się, ponieważ może zapychać, a tego nie chciałabym. Chyba zrezygnuję z tego zakupu.

Moja ocena: 4/5

Znacie to serum? Używałyście?

67 komentarzy:

  1. Już od dawna mam ochotę na ten olejek od Bielenda :) zapowiada się bardzo bardzo ciekawie ;) jak przyjadę do Polski zrobię zapasy ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ogólnie polubiłam produkty z Bielendy. Miałam inne serum które fajnie sprawdziło się u mnie mimo iż krótko używałam go. Chcę wypróbować też innych produktów z tej marki.

      Usuń
  2. Też mam to serum - używam jakiś czas, chociaż nie mam cery wrażliwej i to i tak się sprawdza :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie jest tak samo. Do mojej mieszanej cery fajnie się sprawdza.

      Usuń
  3. ja bardzo lubię różne sera do twarzy, o tym już czytałam nie raz - wiele osób chwali ;) Fajnie, że cenę mają też dobrą :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Jestem fanką korygującego serum z Bielendy, nad tym też się zastanawiałam;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również miałam, a raczej jeszcze mam końcówkę serum korygującego i fajnie się sprawdza u mnie mimo iż krótko go stosowałam. Na pewno sięgnę po niego ponownie. A serum różane również jest całkiem dobre :)

      Usuń
  5. Nie miałam nigdy tego serum ale będę musiała przetestować mój blog

    OdpowiedzUsuń
  6. Brzmi... sympatycznie :) Produktów Bielendy nie miałam już od dawna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Według mnie to fajny produkt, nie tylko do cery wrażliwej, ale także do mieszanej którą ja mam i sprawdza się dobrze :)

      Usuń
  7. Ja miałam serum z kwasem glikolowym tej firmy, ale było dla mnie za mocne ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serum z kwasem glikolowym nie znam i jest chyba nie do mojej cery, ale być może kiedyś i to wypróbuję :)

      Usuń
  8. Odpowiedzi
    1. Oj... ja rzadko mam kosmetyki o różanym zapachu, jednak chyba lubię taki zapach. Nie przeszkadza mi jakoś bardzo podczas stosowania, także jest dobrze :)

      Usuń
  9. Przyznam, ze kusi mnie to serum od dłuższego czasu

    OdpowiedzUsuń
  10. Uwielbiam produkty z Bielendy , choć tego seru od nich nie miałam. ALe przyznać muszę że z różanymi kosmetykami się lubię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może kiedyś będziesz miała okazję przetestować to serum :)

      Usuń
  11. Lubię ich produkty :) myślę że i u mnie mogłoby się sprawdzić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mamy podobny rodzaj cery, więc myślę, że i u Ciebie sprawdziłoby się to serum :)

      Usuń
  12. Pierwszy raz spotykam się z tym produktem

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem. Ja też wiele produktów nie znam i widzę pierwszy raz na blogach :) Z niektórymi warto się zapoznać i wypróbować.

      Usuń
  13. mam je w zapasach ale grzecznie czeka póki co:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to za jakiś czas będą testy hehe...a potem czekamy na Twoją opinię o tym produkcie :)

      Usuń
  14. Bardzo lubię kosmetyki różane ;) Tego z Bielendy jeszcze nie miałam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też lubię różane kosmetyki chociaż rzadko takie mam. A serum mogę polecić :)

      Usuń
  15. Tego produktu akurat nie testowałam ,ale mam z tej serii produkt do de make up i jestem zadowolona ;)
    https://xthy.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja do makijażu akurat nie miałam żadnego produkty z Bielendy.

      Usuń
  16. Mam to serum gdzieś w zapasach :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie znam, kusi mnie różany olejek evree.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Różanego olejku z Evree nie kojarzę. Ciekawe jakby sprawdził się u mnie. Widziałam na blogach chyba tonik różany z tej marki.

      Usuń
  18. Mam ultranawilżające serum z Bielendy Jest fajne :)

    Pozdrawiam - http://izabiela.pl/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tego serum o którym piszesz nie znam, ale to różane jest dobre :)

      Usuń
  19. Kocham różane produkty! Mam do nich słabość. :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Koniecznie muszę je wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Very interesting post! ❤️❤️❤️

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie miałam okazji poznać jeszcze tego serum, ale fajnie, że posiada pipetkę, lubię takie rozwiązania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi również spodobał się sposób aplikacji serum przy pomocy pipetki :)

      Usuń
  23. Już dawno myślę o zakupie tego olejku, chyba teraz się na niego skusze :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Bardzo lubie kosmetyki z Bielendy, tej serii nie miałam ale z kwasem migdałowym testowałam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serum z kwasem migdałowym jest nawet lepsze, bo dodatkowo działa na niedoskonałości które ja niestety mam.

      Usuń
  25. Moja przyjaciółka używa tego od dłuższego czasu i muszę powiedzieć, że jest zadowolona. Może sama się skuszę, głównie siedzę w produktach firmy ziaja.
    Pozdrawiam // Książki w Piekle ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To serum jest całkiem dobre, więc można wypróbować. Produkty z Ziaji również uwielbiam. Są to tańsze produkty więc tym bardziej kuszą.

      Usuń
  26. Ciekawe to serum ale chyba wolę naturalny olej bez dodatków.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co kto woli, ja nie mam nawet na razie możliwości kupowania lepszych olejów, jednak nie wykluczam, że takie przetestuję kiedyś.

      Usuń
  27. Miałam kupić, ale w końcu ukręciłam sobie serum z ekstraktem z owoców dzikiej róży. Bez tych wszystkich sztucznych dodatków. Świetnie nawilża zwłaszcza teraz kiedy zaczęłam się kwasić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystko co naturalne jest lepsze, ale trzeba też dać szansę takim produktom jak Bielenda itd :)

      Usuń
  28. Mam to serum, bardzo ciekawe jest! Oprócz serum polecam również płyn micelarny oraz wodę różaną :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serum jest całkiem dobre. Natomiast płynu micelarnego nie używam, ponieważ mało się maluję. Woda różana brzmi ciekawie. Nie miałam jeszcze żadnej :)

      Usuń
  29. U mnie to serum sprawdziło się w przeciwieństwie do różanego olejku do mycia twarzy, który strasznie mnie zapchał. Chyba zimą wrócę do tego serum, kiedy moja skóra potrzebuje większego nawilżenia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chciałam wypróbować olejek do mycia twarzy, ponieważ prezentuje się ciekawie jednak zawiera on parafinę, która może właśnie zapychać skórę, dlatego wolę nie ryzykować.

      Usuń

Dziękuję za odwiedziny na moim blogu oraz za każdy komentarz :)

Polecany post

Mój Mały Kawałek Nieba - Konto na instagramie! Zapraszam serdecznie

Pisanie na blogu ostatnio jakoś mi nie wychodzi. Do głowy przyszedł mi pomysł założenia konta na instagramie w którym pisałabym posty o...