ODWIEDZINY

piątek, 28 kwietnia 2017

PŁATKI ŚNIADANIOWE - KTÓRE WYBIERAĆ, A KTÓRYCH UNIKAĆ?

Dzisiaj mam dla Was post w którym chcę napisać kilka słów o PŁATKACH ŚNIADANIOWYCH. Jeśli jesteście ciekawe tych informacji zapraszam do czytania.


Wiele osób na śniadanie chętnie je różnego rodzaju płatki. Zalane mlekiem lub jogurtem są smacznym, łatwym do przygotowania i pożywnym śniadaniem, pod warunkiem że będą to płatki nieprzetworzone, z pełnego ziarna. Na półkach sklepowych jest mnóstwo rodzajów płatków śniadaniowych. Zachęcają do zakupu kolorowymi opakowaniami. Producenci podkreślają niezwykłą wartość odżywczą swoich produktów, jaką ma zapewnić pełne ziarno, nierzadko wzbogacone dodatkiem witamin i składników mineralnych. Często jednak jest to tylko chwyt marketingowy. W większości popularnych produktów można znaleźć jedynie śladową ilość prawdziwych płatków albo w ogóle ich nie ma. Jest za to bardzo dużo dodatków, nadających im odpowiednią strukturę i smak. Wprowadzeni przez wytwórcę w błąd, kupujemy je w przekonaniu, że to produkt niskokaloryczny i zdrowy.

Naturalne płatki są wytwarzane z ziaren zbóż: owsa, pszenicy, jęczmienia, żyta, kukurydzy i ryżu i nic poza ziarnami nie powinno się w nich znajdować. Podczas produkcji ziarna pozbawia się łusek, a potem tylko poddaje się je sprasowaniu dlatego całe bogactwo składników pozostaje w środku. Zwykłe płatki przed jedzeniem trzeba ugotować albo moczyć 12 godzin. Płatki błyskawiczne, poddane specjalnej obróbce hydrotermicznej, można jeść od razu jednak są one mniej wartościowe pod względem odżywczym. Głównym walorem płatków zbożowych jest błonnik. Ten nierozpuszczalny poprawia on perystaltykę jelit, zapobiega zaparciom, chroniąc przed nowotworem jelita grubego. Błonnik rozpuszczalny usprawnia procesy metaboliczne, obniża stężenie glukozy i cholesterolu we krwi. Szybko daje uczucie sytości, zmniejsza głód, chroniąc przed tyciem i wspomagając odchudzanie. Jednak takie właściwości ma tylko błonnik w formie nieprzetworzonej, który występuje w naturalnych produktach. Większość obecnych na rynku płatków to produkty przetworzone przemysłowo. Produkowane nie z pełnego ziarna, lecz z drobnych jego cząstek – grysu lub mąki. Przykładem są np. popularne płatki kukurydziane. Większość z nich robi się z odpowiednio przetworzonej, uprażonej w wysokiej temperaturze kaszki, dzięki czemu zyskują formę chrupiących płatków. Swój smak zawdzięczają dużej ilości cukru i soli. W prażonych płatkach może znajdować się akrylamid – substancja, która powstaje podczas obróbki termicznej produktów zawierających węglowodany, sprzyja nowotworom i miażdżycy. Na czarnej liście są też tzw. crunchy, czyli chrupki z mąki, czasem z dodatkiem płatków, sklejone miodem albo syropem i prażone na tłuszczu. Napis na etykiecie „crunchy naturalne” sugeruje, że to naturalne płatki. Tymczasem płatki owsiane stanowią tylko 45 proc. produktu, reszta to tłuszcz roślinny utwardzany (jest podejrzenie, że może zawierać szkodliwe tłuszcze trans), chrupki zbożowe (z kaszki kukurydzianej, mąki pszennej, cukru, soli), mąka pszenna, kaszka kukurydziana, miód, sól, aromat, ziarna słonecznika, siemię lniane. Do płatków dodaje się również substancje, które mają uatrakcyjnić produkt: cukier i substancje słodzące, kandyzowane owoce, orzechy, kawąłki czekolady, miód, sól, ulepszacze, barwniki i konserwanty.


Na sklepowym półka znaleźć można również wyroby dla dzieci. Producenci często dodają do takich produktów bardzo dużo cukru gdyż wiedzą, że dzieci przepadają za słodyczami. W niektórych płatkach jest więcej cukru niż w pączku czy batonie. Zbyt częste jedzenie takich płatków to prosta droga do otyłości. Lepiej nie przyzwyczajać dzieci do płatków śniadaniowych dosładzanych, czekoladowych, unikać lekkich kulek i poduszeczek. Robi się je z mieszanki mąk zbożowych, które lekko suszy się, „nadmuchuje”, a na koniec pokrywa się lub nadziewa słodkościami. Na opakowaniu takich płatków widnieje duży napis wskazujący na to iż zostały one wzbogacone witaminami i wapniem jednak tak na prawdę płatków w nich nie ma. Za to znajdują się w nich mąka pszenna i ryżowa, cukier, olej palmowy, syrop glukozowy, skrobia kukurydziana, proszek truskawkowy, emulgator, aromat, przeciwutleniacz, regulator kwasowości. Należy też unikać płatków z lukrowanymi groszkami, czekoladowymi drażetkami, chrupkami w których można znależć sporą ilość cukru, ale także sztuczne barwniki, aromaty, emulgatory i konserwanty.

Wybierając płatki należy dokładnie przejrzeć skład. Warto wybierać naturalne płatki, bez żadnych dodatków. Jeśli zdecydujemy się na mieszankę płatków na opakowaniu powinien być umieszczony procentowy skład. Dietetycy podkreślają, że im krócej przyrządzamy płatki tym są one zdrowsze. Ważna jest również kaloryczność produktu. Płatki zbożowe są kaloryczne (zawierają skrobię, trochę tłuszczu, białko). Dobrze jest wybierać te, które mają poniżej 300 kcal/100 g. Jeśli kalorii jest więcej, to w takich płatkach jest mnóstwo cukru i tłuszczów, które niepotrzebnie zwiększają ich energetyczność (płatki kukurydziane zawierają 363 kcal/100 g, słodkie kulki lubiane przez dzieci, nawet 450 kcal/100 g). Warto zwrócić uwagę na zawartość błonnika, bo to ważny składnik płatków. Nie zawsze napis „bogate w błonnik” oznacza, że płatki są zdrowe.


Dobrym i zdrowym pomysłem na śniadanie jest również musli. Nazwa popularnego musli pochodzi od szwajcarskiej narodowej potrawy – muesli, spożywanej tam od wieków, najczęściej na kolację. Składała się ona z kaszy, mleka, świeżych lub suszonych owoców i orzechów. Na początku XX w. została spopularyzowana przez dr. Bircher-Bennera z Zurychu, propagatora zdrowej naturalnej kuchni. W „Muesli Birchera” podstawowym składnikiem były utarte jabłka albo inne sezonowe owoce, których smak nie powinien być zagłuszony przez płatki lub kaszę. Orzechy to tylko dodatek do posypania – poprawiają smak i zwiększają wartość odżywczą, i można z nich zrezygnować. Potrawa ma być lekka i  owocowa, przygotowana tuż przed podaniem. Najlepiej ją jeść na pusty żołądek, bo wtedy składniki zostaną lepiej wykorzystane. Wynalazek Szwajcara podbił świat. Zaczęto produkować  gotowe mieszanki. Lepiej kupić naturalne płatki - owsiane, jęczmienne i samemu zmieszać, dodać ulubione świeże lub mrożone, ewentualnie suszone owoce, ale nie kandyzowane!, kilka orzechów lub migdałów, a jeśli ktoś lubi – łyżeczkę miodu. Ze względu na kaloryczność z ilością płatków nie należy przesadzać. Kilka razy w tygodniu 3 czubate łyżki na szklankę mleka (jogurtu, kefiru) to zalecana porcja śniadaniowa.

Dostępne są płatki śniadaniowe:


Płatki owsiane - najbogatsze w błonnik rozpuszczalny, który jak szczotka wymiata szkodliwe produkty przemiany materii. Najwięcej w nich białka zawierającego niemal wszystkie aminokwasy. Dostarczają witamin z grupy B wzmacniających układ nerwowy. To dobre źródło magnezu, żelaza i nienasyconych kwasów tłuszczowych. Najbardziej wartościowe są płatki zwykłe, bardziej oczyszczone są płatki górskie, a najbardziej przetworzone - błyskawiczne.

Płatki jęczmienne - zawierają antyutleniacze, przeciwdziałają więc nowotworom. Są lekkostrawne, regulują trawienie. Pomocne w odchudzaniu, dzięki dużej ilości witamin z grupy B i E poprawiają cerę, włosy i paznokcie.

Płatki żytnie - regulują przemianę materii. Zawierają dużo żelaza, magnezu, potasu, wapnia, witamin E i z grupy B. Są cenne ze względu na obecność fluoru. Chronią przed nowotworami.

Płatki jaglane - bezglutenowe, są w nich witaminy E i z grupy B, mają też cynk, kwas krzemowy - składniki idealne dla włosów i paznokci.

Płatki gryczane - bezglutenowe, w porównaniu z innymi zawierają najwięcej lizyny, substancji, która wpływa korzystnie na pracę mózgu. Polecane są osobom uczącym się i pracującym umysłowo. Dużo w nich magnezu, żelaza, wapnia, witamin C, E, z grupy B oraz siarki.

Płatki kukurydziane - bezglutenowe, są bogatym źródłem błonnika , magnezu, żelaza, potasu, selenu. Są lekkostrawne, idealne dla osób z problemami żołądkowymi, rekonwalescentów, dzieci. Minusem jest duża ilość sodu w niektórych produktach z dodatkiem płatków kukurydzianych.


Lubicie płatki śniadaniowe? Jakie najczęściej wybieracie? Wolicie naturalne czy sięgacie również po słodkie płatki np. czekoladowe? Ja lubię naturalne płatki, ale czasami kupuję też te słodkie, jednak zdecydowanie bardziej wolę np. płatki owsiane, jadam też kukurydziane.

23 komentarze:

  1. ja jakoś nie jadam płatków śniadaniowych żadnych

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja lubię płatki śniadaniowe i nie wyobrażam sobie ich nie jeść :)

      Usuń
  2. Ja uwielbiam wszelkiego rodzaju płatki ale tylko na drugie śniadanie :) i

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja lubię nie ważne czy na śniadanie czy na podwieczorek :)

      Usuń
  3. rzadko jem płatki śniadaniowe wolę kanapki:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja lubię i kanapki i płatki, a jadam różnie, bo kanapek ciągle jeść nie można. Trzeba jeść różnorodnie :)

      Usuń
  4. Preferuje jedynie płatki owsiane od roku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dobre i zdrowe, chociaż ja lubię również kukurydziane. Słodkie płatki np. czekoladowe czy inne również są dobre, ale za słodkie i niestety często mam, że potrafię je zjeść zbyt szybko więc nie widzę sensu w kupowaniu takich płatków. Już lepiej kupić jogurt, który jest na pewno mniej słodki od takich płatków.

      Usuń
  5. Ja bardzo często jem płatki na śniadanie, ponieważ rano jestem zbyt wielkim leniem, by przygotować coś lepszego :) Moje ulubione to zdecydowanie corn flakes z orzeszkami i miodem <3 Obserwuję!

    Zapraszam :)
    Diamentowe myśli - klik

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słodkich płatków unikam chociaż bardzo lubię je jeść. Wolę nie kupować gdyż często zamiast jeść je powiedzmy raz w tygodniu to zjadłam je w ciągu kilku dni bez niczego, "na sucho", bez sensu jest je wtedy kupować. Wolę już kukurydziane bądź owsiane albo musli z orzechami i rodzynkami.

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. Ja czasami jem płatki owsiane z bananem pychotka! :D

      Usuń
  7. Ja teraz najczęściej jem zwykłe owsiane i to w dodatku z wodą. Odkąd unikam śniadania w postaci płatków z mlekiem czuje się o wiele lepiej

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No podobno mleko może szkodzić, ale ja jakoś nie potrafię z niego zrezygnować, tak samo jak i z jogurtów, twarogu, sera. I tak bardzo dużo ograniczyłam, więc jest dobrze :)

      Usuń
  8. Jejku dziękuję Ci... w końcu ktoś napisał z sensem :)
    Ja zazwyczaj nie jem śniadań i jest to moim wielkim problemem. Staram się powoli zacząć to zmieniać ale bywa różnie. A co do płatków wolę jakieś smakowe ale sama wiem ,że bardziej wartościowe są te co tutaj pokazałaś :)
    Pozdrawiam!
    Obserwuję i mam nadzieję, że u mnie także Ci się spodoba :)
    Zapraszam - KLIK ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że podoba się post. Oczywiście zerknę na Twój blog :) Pozdrawiam :)

      Usuń
  9. Czasem jem na śniadanie, ale nie za często.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja od jakiegoś czasu jem 1-2 razy w tygodniu płatki z mlekiem.

      Usuń
  10. A ja najbardziej z takich "gorszych" lubię Nesquik i ciężko się przemóc aby całkowicie się go wyrzec ;D;) Ale zajadam też owsiankę z owocami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasami można zjeść słodkie płatki chociaż ja unikam bo nie mam umiaru w nich. Może kiedyś nauczę się je jeść raz na jakiś czas i mimo iż będę miała je w domu to nie pochłonę od razu wszystkich :D Owsianka bardzo dobra.

      Usuń
  11. Ja w sumie owsiane tylko jadam, ostatnio na śniadanie dość rzadko, ale polubiłam się strasznie z domowej roboty ciasteczkami owsianymi mmm :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciasteczek owsianych nie jadłam, ale na pewno też są smaczne :)

      Usuń