niedziela, 29 stycznia 2017

Lactacyd, Hydro Balance, Emulsja do higieny intymnej

Długo używałam używałam produktów do higieny intymnej z Biedronki, które bardzo lubię i na pewno jeszcze nie raz do nich wrócę, jednak postanowiłam wypróbować również innych produktów i dzisiaj mam dla Was post o jednym z nich. Zapraszam do czytania.




Lactacyd, Hydro Balance, Emulsja do higieny intymnej

Delikatna emulsja do higieny intymnej Lactacyd Hydro-Balance została stworzona, by utrzymać komfort i poprawić poziom nawilżenia okolic intymnych. Jej bogata kremowa formuła nie zawiera mydła i jest wzbogacona o naturalny kwas L-mlekowy oraz nawilżający ekstrakt z kwiatu lotosu.


Emulsja możemy zakupić w kartonowym pudełeczku w którym znajduje się plastikowa butelka w kolorach biało - niebieskich, posiadająca praktyczną pompkę. Produkt zawiera 200 ml pojemności, można zakupić go w większych oraz mniejszych drogeriach i marketach, w cenie około 12-16 zł. Ja swoją emulsję odkupiłam od siostry ponieważ u niej nie sprawdziła się. Emulsja ma perłową, średnio gęstą konsystencję, delikatny, przyjemny, przyjemny chociaż nie wszystkim może spodobać się. Kojarzy mi się z czymś, miałam chyba kiedyś produkt o takim zapachu, jednak nie pamiętam jaki to był produkt.


Dostępne są również inne wersje emulsji m.in:   

Girl - dla dziewczynek od 3 roku życia
Sensitive - przy skłonnościach do alergii i podrażnień
Fresh - dla aktywnych kobiet
Femina - uniwersalny płyn do codziennej higieny intymnej
Comfort - przy uczuciu pieczenia i swędzenia
Plus - na upławy, infekcje. Dla kobiet w ciąży i okresie połogu
Przeciwgrzybiczy - w trakcie leczenia i przy powracających infekcjach grzybiczych miejsc intymnych




W opiniach na wizaż.pl kobietki pisały, że przez tą emulsję nabawiły się infekcji, że podrażnia ona zamiast nawilżać, że wysusza i tak dalej. Rozumiem, każdy jest inny i u każdego inaczej działa dany produkt. U mnie nic takiego nie miało miejsca, a stosowałam tą emulsję co najmniej dwa miesiące i nadal stosuję. Umyłam nią nawet raz włosy i nic złego się nie stało! Emulsja ta na pewno dobrze oczyszcza i odświeża okolice intymne, dobrze się pieni, jest delikatna, nie podrażnia. Zapach średnio mi się podoba, ale nie jest najgorszy, butelka z pompką jak najbardziej na plus. Cena mogłaby być trochę niższa. Wypróbuję również innych wersji za jakiś czas.

Moja ocena: 4/5

Znacie tą emulsję lub inne z Lactacyd? Jakie lubicie produkty tego typu?

czwartek, 26 stycznia 2017

L'biotica, Biovax, Intensywnie regenerująca maseczka do włosów słabych ze skłonnością do wypadania

Bardzo lubię stosować odżywki i maski do włosów, zwłaszcza takie po których moje włosy wyglądają zupełnie inaczej. Jednym z takich produktów jest maska do włosów Biovax o której chcę Wam dzisiaj opowiedzieć. Jeśli jesteście ciekawe jak się u mnie sprawdziła zapraszam do dalszej części postu.




L'biotica, Biovax, Intensywnie regenerująca maseczka do włosów słabych ze skłonnością do wypadania
Intensywnie regenerująca maseczka Biovax opracowana została przez specjalistów w celu zagwarantowania Twoim słabym i skłonnym do wypadania włosom jak najlepszej kondycji. Maseczka Biovax dba nie tylko o zdrowie i kondycję włosów, ale również zapewnia im gruntowną ochronę i bezpieczeństwo.
Składniki aktywne:
- 100% sok z aloesu intensywnie odżywia cebulki, chroniąc włosy przed nadmiernym wypadaniem. Wpływa korzystnie na rozdwojone końcówki i skutecznie zmniejsza łamliwość włosów.
- Kompozycja olejku ze słodkich migdałów oraz miodu silnie nawilża, zmiękcza i odżywia włosy, nadając im piękny połysk.
- 100% ekstrakt z henny ułatwia aktywnym składnikom wnikanie do wnętrza włosa i jego cebulki.
Biovax to gwarancja BEZPIECZEŃSTWA
- nie zawiera substancji drażniących:
bez PARABENÓW,
bez SLS (SODIUM LAURYL SULFATE),
bez SLES (SODIUM LAURETH SULFATE),
bez GLICOLU PROPYLENOWEGO.
Substancje te mogą powodować podrażnienia skóry, a nawet stany zapalne. Przyczyniają się do powstawania łupieżu, swędzenia i przesuszenia skóry głowy. Receptura BIOVAX oparta została o naturalne i bezpieczne substancje
aktywne.
Efekty na włosach:
- mocne, zdrowe włosy,
- mniejsza skłonność do wypadania,
- intensywnie odżywione, nawilżone i zregenerowane włosy,
- naturalny, piękny połysk


Maseczka znajduje się w słoiku w kolorach biało - brązowo - zielonych. Dodatkowo zapakowana w kartonowe pudełko. Pojemność maseczki to 250 ml. Dostępna jest w aptekach w cenie 15- 17 zł, jest również dostępna większa pojemność, 500 ml, która kosztuje około 23 zł. Ja za swoją zapłaciła około 15 zł. Maseczka ma średnio gęstą, kremową konsystencję, w kolorze jasno zielonym, natomiast zapach delikatny, przyjemny, aloesowy. Do maski dołączone były dwa prezenty, m.in czepek TERMOCAP wspomagający regenerację włosów oraz serum wzmacniające A+E 1,5 ml.




Maseczkę tą miałam kilka lat temu. Wtedy bardzo dobrze działała na moje włosy sprawiając, że włosy rosły szybciej oraz rosły nowe włoski. Kilka lat później postanowiłam wypróbować ją z nadzieją, że efekty będą tak samo dobre. Nakładałam maseczkę na 20-30 minut na świeżo umyte włosy, po tym czasie zmywałam. Na początku nakładałam również czepek oraz ręcznik, jednak później nie chciało mi się już tego robić. Jakie były efekty? Maska na pewno odżywia, nawilża, wygładza włosy, są one błyszczące, puszyste, mniej się puszą, wyglądają na zdrowsze. Niestety nie zauważyłam szybszego porostu czy wzrostu nowych włosów. Zapewne dlatego, że nie nakładałam jej na skórę głowy, ponieważ miałam wrażenie, że są przez to oklapnięte. Stosowałam ją tylko raz w tygodniu, a wcześniej dwa razy. Mimo wszystko bardzo lubię tą maseczkę, ponieważ dobrze działa na moje włosy, ładnie pachnie, jest wydajna. Na pewno zakupię ją ponownie.

Moja ocena: 5/5

Miałyście tą maseczkę? Jak u Was działała? Jaką inną maseczkę z Biovax możecie polecić?

poniedziałek, 23 stycznia 2017

Talk i jego właściwości. Recenzja talku Avena

Dzisiaj mam dla Was post w którym będę opisywała wrażenia po stosowaniu produtktu do włosów, który służy mi jako zamiennik suchego szamponu. Jeśli jesteście ciekawe o jaki produkt chodzi zapraszam do dalszej części postu. Od jakiegoś czasu używałam (kilka lat na pewno) zamiast suchego szamponu pudru dla dzieci, jednak jakiś czas temu zakupiłam coś innego co jest bardzo podobne i nawet całkiem dobrze się sprawdza. Produktem tym jest Talk marki Avena.

Może na początek kilka słów o talku.
Talk jest naturalnie występującym minerałem z rodziny krzemianów, jednocześnie jest najbardziej miękkim minerałem (pierwszym wzorcowym w skali twardości Mohsa). Występuje pospolicie, nie jest drogim surowcem, dlatego bardzo często pojawia się w produktach, zwłaszcza przemysłu kosmetycznego i farmaceutycznego. Jego obróbka polega ma kruszeniu, suszeniu, mieleniu a także eliminacji substancji zanieczyszczających, często również bieleniu. Talk nie rozpuszcza się w wodzie ani w roztworach kwasów i zasad. Ma swoich zwolenników i przeciwników, przez wiele osób traktowany jest jako substancja szkodliwa. Tymczasem jego wpływ na skórę zależny jest od wielu okoliczności. W środkach farmaceutycznych (zasypkach, pudrach), dzięki działaniu „poślizgowemu”, wspomaga leczenie otarć. Działa wysuszająco, hamuje więc rozwój zapaleń. Więcej kontrowersji wywołuje jednak, gdy jest składnikiem kosmetyków, gdyż stosowany jest często jako tzw. wypełniacz. Kosmetykom kolorowym nadaje jedwabistość, polepsza ich konsystencję i przyczepność (trwałość), rozjaśnia kolory, ale jednocześnie dodaje im intensywności. Problemem może być fakt, że talk pokrywa skórę cienką, ale trwałą warstewką, która wchodzi w relację z łojem, potem i innymi kosmetykami, tworząc substancję utrudniającą oddychanie i czynności wydzielnicze skóry, a w skrajnych przypadkach może przyczyniać się do rozwoju stanów zapalnych. Jest stosunkowo łatwy do usunięcia z powierzchni skóry, ale w przypadku cery tłustej może zapychać pory. Istnieją też doniesienia o tym, że talk może powodować powstawanie nowotworów czy rozedmy płuc – niewątpliwie, gdy będzie długo i intensywnie wdychany. Dobrą informacją dla sceptyków może być spora ilość zamienników talku, stosowanych w kosmetyce, organicznych (skrobia ziemniaczana, kukurydziana czy puder ryżowy), jak i nieorganicznych (mika, sericite mika czy silk mika).


Avena, Talk 
Skład: talk. Postać i sposób podania: proszek na skórę. Zastosowanie: surowiec farmaceutyczny używany w celach leczniczych, do stosowania zewnętrznego.




Talk zamknięty jest w plastikowym opakowaniu w kolorze białym z etykietą w kolorze żółtym. Opakowanie jest dosyć skromne, zwykłe, niczym nie wyróżnia się, nie przyciąga wzroku. Produkt zakupiłam w małej drogerii za około 6 zł. Pojemność talku to 100 g. Konsystencja sypka, w kolorze białym, natomiast zapach prawie nie wyczuwalny.

Produkt ten kupiłam jako zamiennik suchego szamponu. Wcześniej używałam pudru dla dzieci. Stosowałam go tak samo jak puder, posypując odrobinę pudru na bardziej przetłuszczone włosy, następnie pozostawiłam na kilka minut, po tym czasie strzepywałam. Tak samo jak w przypadku pudru dla dzieci włosy po zastosowaniu talku były odświeżone, bardziej puszyste. Minusem jest to, że włosy nieco elektryzują się po zastosowaniu tego talku, oraz są nie przyjemne w dotyku, jednak można na to przymknąć oko. Można też stosować talk na potliwość np stóp. Próbowałam tego, ale średnio się to sprawdza. Jest on również bardzo wydajny. Mimo wszystko mogę polecić Wam ten produkt.

Moja ocena: 4/5

Znacie ten produkt? Stosujecie talk?

piątek, 20 stycznia 2017

Rodzaje cery - charakterystyka


Postanowiłam zrobić serię postów w których będę wrzucała zdjęcia przykładowych kosmetyków do różnych rodzajów cery, włosów oraz kosmetyki do ciała, dłoni, paznokci. Będzie to pomocne nie tylko dla mnie, ale mam nadzieję, że przyda się i Wam. Dopiero niedawno zaczęłam swoją przygodę z blogowaniem, a że uwielbiam kosmetyki i chcę przeróżne przetestować to taka mała ściągawka na pewno mi się przyda. Często gdy chcę kupić jakiś produkt nie wiem jaki wybrać, zastanawiam się, myślę. Będę miała wypisane wszystko na blogu.



Na początek może opiszę po troszeczku rodzaje cer oraz włosów. Myślę, że to taka przydatna ciekawostka.


Cery dzielimy na kilka rodzajów:
- normalna
- tłusta
- sucha
- mieszana
- wrażliwa
- trądzikowa
- naczynkowa
- dojrzała

NORMALNA
Występuje tak naprawdę jedynie u dzieci do okresu pokwitania. Jest cielisto różowa, gładka, jędrna, napięta, właściwie reaguje na warunki atmosferyczne (takie jak wiatr, słońce, mróz) oraz na wodę i mydło. Niewidoczne są na niej naczynia krwionośne, plamy barwnikowe, nie występuje problem łuszczenia, nie ma zaskórników.

TŁUSTA
Ma kolor szarożółty, jest słabo ukrwiona, rano bywa blada. Jest dość gruba, ma błyszczącą powierzchnię z widocznymi rozszerzonymi porami z zaskórnikami. Na czynniki atmosferyczne oraz na wodę i mydło reaguje dobrze, nie sprawia kłopotów. Na wygląd takiej cery wpływają znacząco czynniki wewnętrzne: stres, gospodarka hormonalna, zaburzenia układu trawiennego. Długo zachowuje gładkość i jędrność, zaczyna się starzeć znacznie później, niż skóra sucha. Dotykają ją częste powikłania trądzikowe, spowodowane nadmierną aktywnością gruczołów łojowych.

SUCHA
ma z reguły jasny kolor, jest cienka, mało elastyczna. Często występują na niej przebarwienia, rozszerzone naczynka krwionośne. Może mieć skłonności do łuszczenia. Jest wrażliwa na wodę i mydło – reaguje zaczerwienieniem, podrażnieniem. Starzeje się stosunkowo szybko, bo pierwsze zmarszczki mogą się pojawiać już około 20. roku życia. Odpowiednie dostarczanie składników odżywczych może znacząco ten proces opóźnić.



MIESZANA
Posiada cechy dwóch rodzajów skóry. Część jest sucha, dotyczy to najczęściej partii bocznych twarzy. Środkowy pas, twarzy, tzw. Litera T (czoło, nos, broda) jest tłusty. Pielęgnacja tego rodzaju cery jest bardziej skomplikowana, niż w przypadku skóry jednego rodzaju. Posiadacze cery mieszanej mogą mieć równocześnie i skłonność do łojotoku, i uwrażliwienie na wodę i mydło, objawiające się pieczeniem, zaczerwienieniem, uczuciem napięcia.Każda skóra, zarówno normalna, sucha, tłusta jak i mieszana może być cerą naczynkową lub cerą wrażliwą. Skóra tłusta lub mieszana w pewnych okresach życia może być równocześnie cerą trądzikową.

WRAŻLIWA
Najczęściej jest uwarunkowana genetycznie, ale może się też uwrażliwić z czasem. Po użyciu wody z mydłem, bądź niektórych kosmetyków, pojawia się na niej często uczucie ściągania i pieczenia Ten rodzaj skóry spotykany jest dziś częściej, niż dawniej, co wiąże się z zanieczyszczeniem środowiska, a także niewłaściwym pielęgnowaniem np. źle dobranymi kosmetykami. Cera wrażliwa jest dość trudna w pielęgnacji. Należy unikać ekspozycji słonecznej, korzystania z solarium, klimatyzowanych pomieszczeń. Nie zawsze jest to możliwe, ale odpowiednio dobrane kosmetyki mogą sprawić, że utrata wilgoci nie będzie następować zbyt szybko, a warstwy ochronne skóry będą chronione.

TRĄDZIKOWA
Z trądzikiem borykają się nie tylko nastolatki, ale również osoby po 20. roku życia. Wpływ na rozwój trądziku mają zaburzenia hormonalne, tarczycy, układu trawiennego czy wegetatywnego. Może on przybierać postać zaskórników, drobnych krostek, a nawet blizn. Każdy rodzaj trądziku należy skonsultować z dermatologiem, który zaleci skuteczne leczenie środkami farmakologicznymi. W dbaniu o ten rodzaj cery bardzo pomocne są zabiegi przeciwtrądzikowe w gabinecie kosmetycznym. Ogromne znaczenie ma właściwa pielęgnacja dobrze dobranymi kosmetykami, które mają działanie kojące, matujące, a jednocześnie nie wysuszają jej nadmiernie.


NACZYNKOWA
Związana jest z kruchością naczyń krwionośnych, które mają tendencję do pękania, przez co na skórze powstają tzw. pajączki. Takie rozszerzone naczynka mają podwyższoną przepuszczalność i ułatwiają przenikanie do skóry wielu niekorzystnych czynników, powodujących powstanie stanu zapalnego, zwanego rumieniem. Skłonność do występowania rozszerzonych naczyń krwionośnych może występować już w dzieciństwie, a po 20. roku życia wzmaga się, przez co pęknięte naczynka zaczynają być widoczne. Pierwszymi objawami posiadania takiej cery mogą być tzw. rumieńce, pojawiające się wskutek zmiany temperatury lub zdenerwowania. Na pękanie naczynek szczególnie narażone są posiadaczki delikatnej, wrażliwej, cienkiej skóry. Kosmetyki do pielęgnacji skóry naczynkowej muszą być dobrane z niezwykłą starannością. W przeciwnym wypadku skóra swędzi i piecze, może się na niej pojawić rumień, a nawet opuchlizna. Należy unikać picia dużych ilości alkoholu, kawy, mocnej herbaty, spożywania ostrych przypraw. Dobrze dobrane kosmetyki, stworzone specjalnie do cery naczynkowej, złagodzą dolegliwości, związane z jej posiadaniem.

DOJRZAŁA
Cerę taką posiadają osoby w wieku okołomenopauzalnym. Proces starzenia obejmuje naskórek, ale również głębsze warstwy skóry. W skórze właściwej z kolei następuje niszczenie włókien kolagenowych i elastyny. Zmniejszenie tkanki tłuszczowej prowadzi do powstania głębszych zmarszczek. Zmniejsza się produkcja warstwy ochronnej w postaci lipidów. Prowadzi to do nadmiernego przesuszenia, naskórek staje się chropowaty i szorstki,  skóra traci jędrność i elastyczność. Z wiekiem pojawiają się także przebarwienia, plamy i brodawki. Skóra taka wymaga większej dawki substancji nawilżających oraz składników aktywnych. W kosmetykach bardzo cenne są retinol, algi morskie, kwas hialuronowy oraz naturalne oleje.


Ja posiadam cerę mieszaną. Kiedyś leczyłam trądzik. Mimo iż jestem posiadaczką takiej cery nie używam jedynie produktów do cery mieszanej ponieważ mogą one wysuszać skórę. Często wybieram produkty do cery wrażliwej, suchej, szczególnie te do mycia czyli żele do mycia twarzy.

A jaką Wy macie cerę? Kto z Was ma taką samą jak ja czyli mieszaną?

wtorek, 17 stycznia 2017

Papryka - Właściwości i wartości odżywcze papryki. Dlaczego warto ją jeść?

Dzisiaj mam dla Was kolejny post o produkcie spożywczym, a konkretnie o warzywie, czyli Papryka. Zapraszam Was do czytania.






Papryka należy do rodziny warzyw psiankowatych, jest blisko spokrewniona z pomidorami i bakłażanami. Z Ameryki do Europy przywędrowała już pod koniec XV wieku, w wielu krajach jeszcze cztery wieki później uchodziła za roślinę jedynie ozdobną i w dodatku trującą. Wyjątek stanowiły Węgry - tam przyjęła się błyskawicznie, w najróżniejszych wersjach i formach, stając się podstawą lokalnej kuchni. Gulasz i leczo rozsławiły ją zresztą na cały świat. Bardzo ostra papryka nie jest wskazana dla osób z niektórymi chorobami układu pokarmowego gdyż może powodować jego dodatkowe podrażnienie. U zdrowych jednak, ale narzekających na zwolnioną przemianę materii, jest wskazana jako lekarstwo. Wyraźnie poprawia procesy trawienne, łagodzi wzdęcia i zaparcia. Z bardzo ostrą papryką trzeba też uważać w przypadku diety małych dzieci i osób starszych i o wrażliwym żołądku. Wszyscy inni mogą ją jeść bez obaw, dla zdrowia. Nie może zarazem stać się podstawą diety. Zawiera sporo przeciwrakowych antyutleniaczy, jedzona codziennie, w dużych ilościach, zwłaszcza odmiany obfitujące w kapsaicynę mogą sprzyjać rozwojowi raka żołądka. Spożywana jako dodatek, przyprawa, faszerowana i na kanapkach - to samo zdrowie.

Papryka jest znakomitym źródłem witaminy C - już w 100g czerwonego warzywa jest jej więcej, niż potrzeba osobie dorosłej, w każdej papryce jest jej co najmniej 90 mg, w czerwonej nawet 150 mg. Witaminy C w papryce jest pięciokrotnie więcej, niż w cytrynie. Papryka ma tyle witaminy C, że słynna cytryna nawet się z nią mierzyć nie może. Podczas obróbki termicznej traci jej mniej, niż inne warzywa czy owoce, gdyż szybko osiąga miękkość, więc "męczymy" ją krócej. Mitem jest jednak opinia, że tylko papryka wcale nie traci swoich właściwości podczas gotowania czy pieczenia. Straty są jednak niewielkie. Papryka zawiera również sporo witamin z grupy B i witaminy C oraz związków mineralnych: wapnia, potasu, żelaza czy magnezu. Warzywo to wpływa pozytywnie na nasze ogólne samopoczucie, kondycję układu nerwowego, a nawet kości i mięśni. Reguluje ciśnienie krwi, chroni przy tym przed przedwczesnym zwapnieniem naczyń krwionośnych. Ponieważ ma też sporo błonnika (ok. 2 g w 100 g), sprząta w jelitach i ułatwia pracę układu pokarmowego. Działa moczopędnie, chociaż niezbyt mocno, co przyspiesza dodatkowo proces oczyszczania organizmu. Różne odmiany papryki powstały nie tylko po to, by cieszyć nasze oczy. Różnią się dość mocno właściwościami i każda skrywa sporo unikalnych zalet.


Papryka czerwona - troszczy się o wzrok i skórę. Dostarczy mnóstwo beta-karotenu, czyli prowitaminy A. Już 100 g papryki powinno zaspokoić ok. 70% zapotrzebowania człowieka na wit. A. Zapewni nam więc piękną cerę, o zdrowym odcieniu. Wsparta przez wit. C (tej w czerwonej papryce jest zwykle najwięcej) zwolni proces powstawania zmarszczek. Ponieważ zawiera również rutynę, jest nieoceniona, gdy masz kruche naczynka krwionośne.



Papryka zielona - obfituje w kwas foliowy, zatem polecana jest głównie kobietom planującym dziecko i ciężarnym, ale także wszystkim tym, którym zależy na dobrym nastroju oraz poprawie parametrów  krwi. Papryka zielona, podobnie jak pomidory, jest także dobrym źródłem witamy E, zwanej witaminą młodości i seksapilu.





Papryka żółta - także dostarczy witaminę E, jednak kochamy ją nie za to przede wszystkim. Jest ceniona jako źródło luteiny i zeaksantyny, które potrafią unieszkodliwić wolne rodniki w siatkówce oka, a nam zapewnić dobre widzenie. Smak ma znaczenie. Ostre papryki są polecane przede wszystkim tym, którzy się odchudzają dlatego, że hamują łaknienie. Powinna być stałym składnikiem diety odchudzającej dla mężczyzny. Jalapeno, chili czy habanero zawierają alkaloid kapsaicynę. Kiedyś uważano, że może mieć ona znaczący wpływ na łaknienie, a także tempo spalania kalorii, dopiero w ilościach nieznośnych dla ludzkiego podniebienia. Amerykańskie badania dowiodły jednak, że nawet niewielka ilość kapsaicyny może pomóc w odchudzaniu. Papryka wpływa korzystnie na potencję, zwiększając libido zarówno u kobiet, jak i u mężczyzn. Działa delikatnie rozrzedzająco na krew, co wpływa korzystnie na ból głowy oraz ułatwia koncentrację. Papryka jest składnikiem diety hiszpańskiej, pozwala zachować kondycję i doskonałe samopoczucie, wzmacnia odporność, dlatego należy ją spożywać przez cały rok. Papryka jest serwowana na surowo w sałatach, na ruszcie na grillu, jako dodatek do zup i sosów. W upalne dni, typowe dla klimatu śródziemnomorskiego, obiad kończy się porcją świeżych warzyw.

A czy Wy lubicie paprykę? Jeśli tak to jaką jadacie i w jakiej postaci? Ja ostatnio zaczęłam jeść czerwoną paprykę. Najczęściej jem ją na kanapki bądź w sałatkach. Dajcie znać jak Wy przyrządzacie paprykę i czy lubicie ją.

sobota, 14 stycznia 2017

To już rok. Pierwsze urodziny bloga!




Dzisiaj 14 styczeń 2017 roku, mija dokładnie rok gdy założyłam bloga. Mój blog obchodzi dzisiaj swoje pierwsze urodziny 😀 Kiedy ten czas zleciał??? Swój pierwszy post dodałam 19 stycznia. Na początku bałam się, że nikt nie będzie czytał moich postów, że nie dam sobie z tym rady. Było to takie nieśmiałe, niepewne pisanie ale z czasem było lepiej. Bardzo cieszę się, że to zrobiłam, nie żałuję i nie żałowałam tej decyzji ani przez chwilę, podoba mi się pisanie postów, dodawanie zdjęć (chociaż wiem, że zdjęcia nie są najlepszej jakości, ale mam nadzieję, że kiedyś się to poprawi). Podoba mi się również czytanie Waszych blogów oraz to, że mogę napisać Wam kilka słów na danych temat. Przez ten czas poznałam dużo fajnych Kobietek które prowadzą świetne blogi.

Chciałam Wam serdecznie podziękować za każdą obserwację, każdy komentarz, każde wejście na mojego bloga, każdą chwilę poświęconą na przeczytanie moich postów. To dla mnie bardzo, bardzo wiele znaczy, bardzo cieszę się że jesteście tutaj ze mną i mam nadzieję, że zostaniecie na dłużej, że będziemy się wzajemnie wspierać, motywować, dzielić radami dotyczącymi pielęgnacji oraz innych kobiecych i mniej kobiecych spraw.


Może jeszcze trochę statystyk z okazji pierwszych urodzin

OBSERWATORZY: 144 
KOMENTARZE (łącznie z moimi) : 4656 
POSTY: 133
ŁĄCZNA LICZBA WYŚWIETLEŃ: 31 960
ŁĄCZNA LICZBA WYŚWIETLEŃ W OSTATNIM MIESIĄCU: 8 371
ŁĄCZNA  LICZBA WYŚWIETLEŃ NAJLEPSZEGO POSTA: 935
NAJCZĘŚCIEJ PRZEGLĄDANE POSTY TO:


Paznokcie - inspiracje - 935 wyświetleń Klik
Gadżety i dodatki do domu które mi się podobają - 408 wyświetleń Klik
Dove Go Fresh Odżywczy Żel pod prysznic granat i werbena cytrynowa - 350 wyświetleń Klik
Farmona Radical Mgiełka do włosów tłustych - 344 wyświetleń Klik
Lakier do włosów Taft Collagen Push - Up Efekt - 343 wyświetleń Klik
Lirene DermoProgram maseczka nawilżająca z wyciągiem z wiśni z Barbados - 324 wyświetlenia Klik


Raz jeszcze DZIĘKUJĘ za to, że jesteście ! I serdecznie zapraszam na nowe posty 😊

czwartek, 12 stycznia 2017

Ulubieńcy kosmetyczni 2016 roku

Dzisiaj mam dla Was post w którym chcę Wam pokazać ulubieńców kosmetycznych 2016 roku. Ogólnie nie planowałam dodawać takiego postu, ale pomyślałam, że może pokażę Wam produkty które szczególnie przypadły mi do gustu w 2016 roku. Niektóre produkty są ulubieńcami nie tylko roku poprzedniego, ale i każdego, ponieważ często wracałam do nich oraz na pewno będę wracała jeszcze długi czas. A więc zapraszam do dalszej części postu.





WŁOSY

Familijny Szampon do wszystkim rodzajów włosów - dla wielu nieznany, nielubiany, zwykły szampon, niezbyt ładna, nie przyciągająca wzroku biało - niebieska butelka, a dla mnie jeden z lepszych szamponów, ponieważ jest tani, łatwo dostępny, dobrze działa na moje włosy, są po nim puszyste, dobrze oczyszczone. Ulubieniec nie tylko poprzedniego roku. 





Odżywka Garnier Goodbye Domage - Zdecydowanie najlepszą odżywką poprzedniego roku była ta oto odżywka do włosów. Na pewno wiele razy jeszcze do niej powrócę. Włosy były po niej wygładzone, miękkie, błyszczące, puszyste, do tego przepięknie pachnie. Numer 1 !



Biovax maseczka  do włosów słabych ze skłonnością do wypadania - najlepsza maseczka jaką miałam okazję stosować w poprzednim roku, która bardzo dobrze się mnie sprawdziła. Więcej o tej maseczce już niedługo.





TWARZ

Bebeauty Delikatny żel-krem łagodzący do mycia twarzy - Najlepszy produkt i mój ulubieńc wśród produktów do oczyszczania twarzy. Delikatny, dobrze oczyszcza, nie wysusza, tani, łatwo dostępny. Konsystencja kremowa, nie pieni się, kiedyś nie lubiłam takich produktów do mycia twarzy, dzisiaj bardzo dobrze się u mnie sprawdzają.





Ziaja Krem Nawilżająco matujący 25 + -  ulubionym kremem był krem z Ziaji dzięki któremu cera była nawilżona i matowa dłużej niż po innych kremach. Dodatkowo jest tani i wydajny, co jest dużym plusem.



Olej rycynowy - produkt stosowany u mnie na noc, który bardzo dobrze nawilża moją cerę, świetnie radzi sobie z niedoskonałościami, przy regularnym stosowaniu rozjaśnia przebarwienia. Jeszcze jakiś czas będzie moim ulubionym produktem stosowanym na noc.




Ziaja Liście Manuka Pasta do głębokiego oczyszczania - produkt służący mi jako peeling. Ulubieniec poprzedniego roku w tej kategorii. Przede wszystkim bardzo dobrze oczyszcza, po dłuższym stosowaniu powoduje zmniejszenie zaskórników, wygładza, nieco ściąga skórę, wysusza niedoskonałości. Na pewno powrócę do niej jeszcze nie raz.




Ziaja Maska oczyszczająca kaolinowa z glinką szarą - bardzo często do niej wracam, jest tania, łatwo dostępna, dobrze działa na moją cerę, świetnie oczyszcza, wygładza, nie podrażnia, nie wysusza.



Himalaya Herbals, Almond & Cucumber Peel-Off Mask Maseczka migdałowo ogórkowa - Druga ulubiona maseczka i nadal jest ponieważ jeszcze ją używam. Mimo iż nieco ściąga cerę to jest bardzo dobra, fajnie oczyszcza, wyrównuje koloryt skóry, wygładza, pozostawia skórę miękką.



USTA

Floslek Wazelina kosmetyczna do ust, waniliowa - ulubieńcem wśród produktów do pielęgnacji ust była wazelina z Floslek-u. Tania, wydajna, o ładnym zapachu, jeśli chodzi o działanie odpowiadało mi. Kuszą mnie również inne wersje tej wazeliny.



CIAŁO



BeBeauty kremowy żel pod prysznic Soft Touch z olejkiem migdałowym - jeden z ulubionych żeli pod prysznic, o ładnym, delikatnym zapachu, dobrze myje i oczyszcza, łatwo dostępny, tani. Na pewno wiele razy skuszę się na niego.




Dove Go Fresh Odżywczy Żel pod prysznic granat i werbena cytrynowa - mimo nieco wyższej ceny (w porównaniu do żeli z Biedronki) jest to bardzo dobry żel pod prysznic, ulubieniec przede wszystkim ze względu na piękny zapach, również dobrze myje, jest łatwo dostępny. Na pewno wypróbuję innych wersji tego żelu.



Intimea, Emulsja hypoalergiczna do higieny intymnej - ulubiony produkt do higieny intymnej, nie tylko w roku 2016 ale także innych, na pewno powrócę do niego jeszcze wiele razy. Tani, delikatny, dobrze myje, łatwo dostępny, delikatny zapach.




DŁONIE

Krem do rąk Kwiat lnu - tani, dobry krem do rąk był moim ulubieńcem wśród kremów do rąk, ładny zapach, działanie całkiem przyzwoite.



A jacy są Wasi kosmetyczni ulubieńcy ?

poniedziałek, 9 stycznia 2017

Marion Spa, Biała glinka, Maseczka odżywcza

Jakiś czas temu miałam okazję wypróbować pierwszy raz maseczkę w postaci glinki z Marion. Wrażenia po jej stosowaniu opisywałam w tym poście ---> Klik  Dzisiaj natomiast mam dla Was recenzję drugiej maseczki w postaci glinki którą postanowiłam przetestować. Jeśli jesteście ciekawe o jaką chodzi i jak się sprawdziła u mnie zapraszam do dalszej części postu.






Marion Spa, Biała glinka, Maseczka odżywcza
Seria maseczek sporządzonych na bazie glinek, które dają natychmiastowy efekt w postaci poprawy wyglądu skóry, przewyższający niejednokrotnie działanie kremów i innych preparatów kosmetycznych. Badania dermatologiczne dowodzą, że glinka nie uczula, nie podrażnia i nie wysusza skóry.

Cera sucha i wrażliwa
Maseczka do twarzy na bazie białej glinki. Wyjątkowo delikatna, polecana szczególnie do cery wrażliwej, zmęczonej, naczynkowej, suchej i normalnej. Bogata w mikroelementy, sole mineralne oraz aluminium, który ma doskonale właściwości ściągające, gojące i zabliźniające. Koi, łagodzi podrażnienia, rewitalizuje i wygładza cerę. Doskonale odżywia pozbawioną jędrności i napięcia skórę. Stosować należy raz w tygodniu lub rzadziej, w zależności od potrzeb. Produkt w 100 proc Naturalny. Bezzapachowy.


Maseczka ta znajduje się w takiej samej saszetce jak jej poprzedniczka, maseczka oczyszczająca z zieloną glinką, tylko, że opakowanie jest w kolorze niebieskim. Również bardzo ładne, przyciągające wzrok. Pojemność produktu to 8 g. Dostępna w mniejszych drogeriach oraz marketach, w cenie około 3 zł. Konsystencja jej jest sypka, w postaci białego proszku, zapach delikatny, glinkowy. Maseczkę tak jak inne glinki należy wymieszać z przegotowaną wodą lub mineralną do uzyskania konsystencji gęstej papki. Maseczka wystarczyła mi na dwa razy. Jeśli chodzi o maseczki w saszetkach to w zależności od pojemności wystarczą mi one na dwa lub więcej razy, gdyż nakładam zazwyczaj cieńszą warstwę.


Poprzednim razem przyrządzając maseczkę z zieloną glinką maseczka ta wyszła mi za rzadka, ponieważ nie wiedziałam ile dodać wody. Natomiast w przypadku maseczki którą opisuję w tym poście dodałam wody mniej i konsystencja wyszła w sam raz. Na oczyszczoną skórę twarzy nałożyłam maseczkę na 20 minut, po tym czasie zmywałam. Maseczka zastyga na twarz, co mi osobiście podoba się. Jeśli chodzi o działanie to cera oczyszczona, gładka, miękka, zaczerwienia zostały złagodzone. Myślę, że skuszę się jeszcze na taką maseczkę, a może nawet na większe opakowanie, bo mimo iż trzeba przyrządzać taką maseczkę (a czasami może się po prostu nie chcieć) to mają one całkiem dobre działanie, co wiem nie tylko ja.

Moja ocena: 4/5

Lubicie glinki czy wolicie maseczki już gotowe?

czwartek, 5 stycznia 2017

Nowości kosmetyczne ostatnich miesięcy

Dzisiaj chciałabym Wam pokazać kosmetyki które zakupiłam sobie w ostatnim czasie. Może nie ma tego dużo, ale mimo wszystko chcę Wam przedstawić co będę testowała w najbliższych miesiącach. Są to produkty które będę miała okazję próbować pierwszy raz. Zapraszam do oglądania 😊



DO PIELĘGNACJI I MYCIA CIAŁA

Balsam nawilżająco - ujędrniający Paloma olej makadamia i maringa

 Bebeauty Wild Purple kremowy żel pod prysznic truskawka, malina, jeżyna

Cussonss Pure Zesty Lemon Burst żel pod prysznic

Poezja kremowy żel pod prysznic o zapachu maliny



DO WŁOSÓW


Garnier Gęste i zachwycające odżywka do włosów


Nivea, Long Care & Repair, odżywka do włosów



DO TWARZY ORAZ UST


Biały Jeleń żel do mycia twarzy z aloesem do cery normalnej i mieszanej ze skłonnością do alergii




 Perfecta Oczyszczanie Moc Minerałów peeling enzymatyczny z olejkami


   

Garnier Skin Naturals, Essentials Hydration, Krem nawilżający z ekstraktem z łopianu do skóry normalnej i mieszanej



Rival de Loop maseczka do twarzy oliwkowa



Rival de Loop maseczka do twarzy z solą z morza martwego




Bielenda Cabo Detox oczyszczająca maska węglowa cera sucha i wrażliwa


  Ziaja maska kojąca z glinką różową

  Ziaja Bio-żel pod oczy i na powieki kojący ze świetlikiem


Isana pomadka do ust różana


Ziaja balsam do ust oliwkowy







DŁONIE I PAZNOKCIE 



Himalaya Herbals odżywczy krem do rąk

                 

  Golden Rose Black Diamont Hardener odżywka wzmacniająca paznokcie



Niektóre kosmetyki są już zużyte (maseczki na twarz) lub są w trakcie stosowania. Zakupiłam balsam do ciała którego tak bardzo unikałam oraz odżywkę do paznokci z Golden Rose. Oprócz tego kupiłam też olej rycynowy by dalej stosować na twarz oraz jeszcze jedną maskę na twarz Ziaja oczyszczającą z glinką szarą ale nie wrzuciłam zdjęcia ponieważ nie jest to nowość w mojej pielęgnacji. Za jakiś czas pojawią się oczywiście recenzje.


poniedziałek, 2 stycznia 2017

Ziaja, Masło Kakaowe, Maska do włosów wygładzająca

Dzisiaj mam dla Was kolejny post z recenzją produktu z Ziaji. Zapewne niektórym już znany produkt i lubiany. Jeśli jesteście ciekawe o jaki produkt chodzi zapraszam do czytania 😊




Ziaja, Masło Kakaowe, Maska do włosów wygładzająca
Kakaowa pielęgnacja
Doskonale wygładza naruszoną strukturę włosów.
Głęboko regeneruje bez zbędnego obciążania.
Zapobiega łamaniu włosów oraz rozdwajaniu się końcówek.
Nadaje im wypielęgnowany, zdrowy wygląd.
Zapewnia długotrwałe kondycjonowanie.
Kakaowa receptura
masło kakaoweskutecznie kondycjonuje skórę i włosy. Działa wygładzająco oraz chroni przed nadmiernym wysuszeniem. Substancja łagodna dla środowiska.
prowitamina B5 - czyli D-panthenol, ma duże powinowactwo do keratyny włosów. Proces wniknięcia prowitaminy B5 w strukturę włosów jest bardzo efektywny, także podczas mycia. Tworzy na powierzchni włosów cienki, elastyczny film ochronny. Działa nawilżająco, niezależnie od warunków atmosferycznych zapobiega przesuszaniu włosów i skóry głowy. Zapewnia włosom gładkość, elastyczność i sprężystość.
 

Sposób użycia
Maskę nanieść na mokre włosy. Wmasować i pozostawić na ok. 3 – 5 minut. Dokładnie spłukać. W przypadku zniszczonych końcówek włosów, maskę wmasować w końcówki, nie spłukiwać. Polecamy stosowanie szamponu i odżywki z masłem kakaowym jako kompleksową pielęgnację wygładzającą.


Maska zamknięta jest w plastikowym słoiku, w kolorze brązowym z napisami w kolorze biało - niebieskimi. Wszystkie maski z Ziaji są w podobnych opakowaniach tylko w innych kolorach. Bardzo fajne opakowanie które moim zdaniem jest praktyczne, solidne, nic nam się nie wyleje jeśli zabierzemy ją w podróż. Dostępna jest w mniejszych drogeriach oraz niektórych aptekach i sklepach Ziaja. Cena maski to około 7 zł. Bardzo malutko jak za maskę. Konsystencję ma średnio gęstą, nie za rzadką, w kolorze białym. Dobrze nakłada się na włosy, nie spływa z nich. Zapach to coś co najbardziej mnie urzekło w tej masce, piękny, przyjemny, aż chce się wąchać i wąchać, nie ma się dosyć tego zapachu. Takie zapachy uwielbiam, które nigdy się nie nudzą, nie drażnią, są przyjemne. Maska jak dla mnie jest wydajna ponieważ mam cienkie włosy, nakładałam jej mało. Miałam tą maskę chyba pół roku. Stosowałam zamiennie z maską Biovax, naftą kosmetyczną, czasami nie nakładałam nic na włosy ( bo mi się nie chce lub nie miałam czasu), więc u mnie odżywki lub maski wystarczają na bardzo długo.



Nakładałam tą maskę na dłużej niż zaleca producent czyli na 10-15 min, czasem dłużej. Myślę jednak, że taki czas jest najlepszy. Po wyschnięciu włosy były miękkie, wygładzone, błyszczące, miłe w dotyku, nawilżone. Zapach jeszcze przez jakiś czas utrzymuje się na włosach. Maska ta nie działa jakoś bardzo mocno, tak samo jak było w przypadku maski Ziaja Intensywna Odbudowa, ale jest lepsza niż poprzedniczka. Tania, pięknie pachnie, całkiem ładne opakowanie, wydajna, działanie też w miarę dobre. Na pewno wrócę do niej jeszcze nie raz.

Moja ocena: 4/5

Znacie tą maskę? Stosowałyście?