piątek, 2 grudnia 2016

Sposoby na dodanie włosom objętości


Moje cienkie, przyklapnięte, bez objętości włosy potrzebują tego by dodać im objętości. Najlepsze, a na pewno najzdrowsze dla włosów są naturalne sposoby, bez użycia ciepła, jednak nie zawsze jest na to czas, więc raz na jakiś czas można sięgnąć po sprzęt do układania włosów. Jeśli jednak nie chcemy niszczyć włosów pozostaje stosować sposoby dzięki którym nasze włosy nabiorą objętości, puszystości bez potrzeby użycia urządzeń wytwarzających ciepło na nasze włosy. Jeśli chodzi o fryzury najczęściej  robię wieczorem je i pozostawiam na noc. Przed tym oczywiście myję włosy, nakładam odżywkę bądź maskę by włosy nie puszyły się, były miękkie i błyszczące. Dzisiaj mam dla Was kilka sposobów na dodanie włosom objętości które ja najczęściej stosuję. Zapraszam do czytania.





Papiloty do włosów - ja używam tych największych, tworzą się po nich ładne fale. zakładam je na suche już włosy.





Koczek ślimaczek - ten sposób też czasami stosuję, dodaje mocno objętości, niestety tak bardzo nie unosi u nasady. Może robię coś źle ??






Warkocze - fajny sposób na dodanie włosom objętości. tworzą się po nich fajne fale, jednak moje włosy są po warkoczu trochę spuszone, wyglądają na szopa :D Macie może na to sposób by nie były takie spuszone ? Robiłam przeróżne warkocze, małe i duże, niestety nie potrafię zrobić warkocza dobieranego czy innego cuda.




Tapirowanie włosów - sposób który należy stosować raz na jakiś czas ponieważ stosowany zbyt często niszczy włosy, jednak fajnie unosi włosy u nasady. W ostatnim czasie często go stosuję.


Puder lub lakier do włosów - nadaje włosom objętości, puszystości, dodatkowo usztywnia włosy. niestety nie jest to zbyt dobry sposób dla włosów, ponieważ stosowany zbyt często niszczy włosy.







Wałki do włosów - w zależności jaki chcemy uzyskać efekt, bardziej prostych czy podkręconych włosów, należy wybrać inny rozmiar wałków. Ja lubię te większe. Włosy po zdjęciu wałków są fajnie odbite u nasady, mają dużą objętość, jednak rzadko stosuję ten sposób ponieważ włosy są po tym spuszone oraz podczas zdejmowania wałków trochę ich wypada. Należy nakładać je na pół wilgotne włosy, można podsuszyć suszarką.






Są też inne sposoby na dodanie włosom objętości jak suszenie włosów suszarką, suszenie na okrągłej szczotce, stosowanie szamponów, odżywek dodających objętości czy inne np ułożenie włosów za pomocą prostownicy, lokówki jednak u mnie mało to się sprawdza. Efekt jest bardzo krótkotrwały. Prostownicy i lokówki nawet nie mam. Chciałabym wypróbować kiedyś urządzenie do stylizacji włosów Rowenta Volume 24 Respectissim o ktorym czytałam, że jest dobre.

Moim problemem jest to, że włosy bardzo się puszą mimo iż jest objętość dzięki tym sposobom. Macie na to jakąś radę? To mnie denerwuje, ponieważ dzięki tym sposobom wychodzą ładne fale ale niestety puszą się włosy co średnio wygląda. Jakie Wy macie sposoby na dodanie włosom objętości? Czy stosujecie któryś ze sposobów które ja stosuję? Co o tym myślicie?

47 komentarzy:

  1. Bardzo przydatny post, od dawna noszę się z zamiarem zakupu jakiegoś pudru, który uniesie mi włosy u nasady na specjalne okazje. Może okaże się lepszym sposobem od tapirowania :)

    OdpowiedzUsuń
  2. U mnie sprawdza się suszenie włosów głową w dół. Wiem, że miało być bez użycie ciepła, ale uważam, że mam dobrą suszarkę i używając letniego nawiewu nie niszczę włosów. Na noc niestety wolę upiąć koszka niżej, bo po takim na czubku głowy, rano bolą mnie cebulki, o ile cebulki w ogóle mogą boleć ;p Ale mam nadzieję, że wiesz o co chodzi. Pozostałych wymienionych sposobów jakimś cudem nigdy nie stosowałam. Nawet wałów nigdy nie miałam ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja rzadko suszę włosy suszarką, ale czasami tak i też letnim nawiewem. Włosy są po tym bardziej puszyste. Wiem o co chodzi z tym, że bolą cebulki, bo też tak mam gdy zepnę zbyt ciasno włosy.

      Usuń
  3. Dzisiaj poznałam nowy sposób. Fryzjerka psikała od spodu pasm włosów lakierem, to podobno lżejsza forma tapirowania. I wiesz, że od południa fryzura się trzyma? Jutro nie umyję, zobaczę jak będą wyglądać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oooo chyba gdzieś widziałam podobny sposób. Muszę wypróbować :)

      Usuń
  4. Wypróbuje zdecydowanie papiloty, mnie strasznie klapną włosy i jestem zirytowana tą sytuacją więc złapię się wszystkiego hihihi :) Buziaczki :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też nie cierpię gdy mam oklapnięte włosy bez objętości ;/

      Usuń
  5. Coś dla mnie :) ten puder chciałam wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wypróbuj. Może któryś z tych sposobów sprawdzi się u Ciebie.

      Usuń
  6. ja najczęściej warkoczuję się na objętość:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie robisz jakiegoś dobieranego warkocza, a ja takiego nie potrafię zrobić :(

      Usuń
    2. dobieraniec jest banalny:)

      Usuń
    3. Oj, żebym ja potrafiła go zrobić ;/

      Usuń
    4. spróbuj i daj znac jak wyszło:D tu masz moją instrukcję xd

      Usuń
  7. walki na rzepy zawsze daj RADE :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak wałki są świetne. Dawno nie używałam. Myślałam, żeby nałożyć 1-2 wałki na noc, tak u nasady, ale nie wiem czy dam radę w nich spać i czy utrzymają się przez noc.

      Usuń
  8. Jestem ciekawa jaki efekt uzyskałabym papilotami, bo nigdy nie próbowałam :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wypróbuj. Kosztują kilka złotych w drogerii.

      Usuń
  9. Na szczęście nie mam problemów z gęstością włosów... zazwyczaj ;) O ile takie się zdarzają - stosuję lakier :)

    OdpowiedzUsuń
  10. świetne pomysły. Zawsze miałam problem z objętością włosów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tak samo. Kiedyś nie przejmowałam się tym ale teraz jestem starsza to i chcę lepiej wyglądać i dobrze się czuć, jednak czasami nie wychodzi.

      Usuń
  11. Idealny post ♥♥♥

    Zapraszam do mnie na konkurs :) W skrócie - możesz wygrać róż mineralny Annabelle Minerals, a jedynym koniecznym warunkiem jest obserwacja bloga:

    http://dariaa-blog.blogspot.com/2016/10/konkurs-wygraj-jeden-z-czterech-rozy.html

    OdpowiedzUsuń
  12. Mnie od takiego koczka zawsze zostaje wgniecenie :( Obserwuję i zapraszam do mnie https://sajjida.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie różnie jest z tymi włosami, raz ładnie wyglądają a raz gorzej ;/

      Usuń
  13. Super sposoby, najczęściej kiedyś korzystałam z warkoczyków :) Teraz koczek :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja teraz sama nie wiem co zrobić z włosami na noc żeby rano fryzura była gotowa, ładne fale i objętość, bo czasami włosy ładnie wyglądają, a czasami nie, co mnie denerwuje.

      Usuń
  14. Moje włosy też się puszą po warkoczu. Wałki na rzepach też używałam, ale za dużo włosów wyrywałam przy nich i zrezygnowałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wałki fajnie dodają objętości, ale faktycznie dużo włosów wyrywa się przy zdejmowaniu. Po warkoczu puszę się włosy, po koczku czasami fale są ładne, a czasami brzydkie, tak samo papiloty różnie to z nimi bywa.

      Usuń
  15. Moje włosy po warkoczykach sterczą jak u pudla :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie trochę też tak jest ;/ mogłoby być lepiej.

      Usuń
  16. Mam papiloty, ale używam tylko czasami ze względu na lenistwo, bo i tak myję włosy codziennie, więc nie chce mi się ich zawsze nawijać ;) Od święta i owszem ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja czasami używam ale ostatnio mniej, bo czasami nie wychodzą ładne fale ;/

      Usuń
  17. Niektóre szampony dodają moim włosom objętości. ostatnio np. pokrzywowy Urtekram.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To wiem, ale u mnie efekt jest niestety krótkotrwały :(

      Usuń
  18. ja nie stosuje żadnego sposobu, już się przyzwyczaiłam do włosów bez objętości :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie bardzo denerwują włosy bez objętości. Źle czuję się z takimi włosami ;/

      Usuń
  19. Przydatny post :) zawsze zastanawiałam się jakby moje włosy wyglądały po zdjęciu papilotów,ale jeszcze nigdy nie używałam tych gadżetów,chyba czas najwyższy :) pozdrawiam 😘

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wypróbuj papilotów. Kosztują kilka złotych a wychodzą dzięki nim ładne fale, chociaż u mnie jest różnie, bo raz włosy ładnie wyglądają, a raz gorzej, chyba, że nie potrafię ich układać po zdjęciu papilotów heh :D

      Usuń
  20. Moje włosy są z natury ciężki i trudno tu odbicie od skóry głowy. Kiedyś stosowałam grube papiloty, obecnie robię to sporadycznie, bo efekt jest u mnie krótkotrwały. Czasem na okazje tapiruję włosy albo kręcę włosy na lokówkę stożkową.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A co robisz z włosami ? Ja nie cierpię gdy są takie oklapnięte, a najbardziej z tyłu głowy ;/

      Usuń
  21. wałki to mój ulubiony sposób :-D ale ja jestem w tym temacie hardkorowa bo potrafię na prawie suche włosy nałożyć walki i pójść spać :-D jakiś czas temu nakręcałam włosy na wilgotne chusteczki (te dla dzieci) do założenia trzeba się przyłożyć ale później efekt jest bardzo ładny :-) muszę kupić chusteczki i wrócić do tej metody ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba słyszałam o tej metodzie kręcenia włosów na chusteczki dla dzieci, ale to chyba nie dla mnie. Pewnie nie wyszło by mi ładnie to. Zastanawiałam się nad założeniem 1-2 wałków na noc by dodać objętości u nasady, ale nie zrobiłam tak jeszcze.

      Usuń
    2. przy zakładaniu faktycznie trzeba się postarać aby efekt końcowy był fajny.. ale jak się człowiek wprawi to efekty są fajne i w dodatku bez niszczenia włosów ;-)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...