niedziela, 18 grudnia 2016

NIVEA STRESS PROTECT ANTYPERSPIRANT ROLL-ON

Jakiś czas temu na moim blogu pojawił się post o kosmetykach bez których nie wyobrażam sobie życia. Dla tych którzy nie czytali jeszcze tego postu mam link ---> Klik

Jednym z tych kosmetyków jest antyperspirant. Nie wyobrażam sobie go nie używać codziennie. Dla mnie to potrzebny i ważny produkt z mojej łazience. Kiedyś używałam antyperspirantów w sztyfcie, czasami w spray-u, jednak zamieniłam je na takie w kulce które bardziej mi odpowiadają. Dzisiaj zapraszam Was na recenzję takiego właśnie produktu.

Nivea Stress Protect Antyperspirant Roll - On
Skuteczna ochrona przed poceniem nawet w stresujących sytuacjach – zawiera formułę StressProtect i kompleks cynku.
Działanie:
- skuteczna ochrona przed poceniem nawet w sytuacjach stresujących – zawiera formułę StressProtect i kompleks cynku
- 48h ochrona antyperspirantu i delikatna pielęgnacja Nivea
- przebadany dermatologicznie,
- nie zawiera alkoholu i barwników.


Antyperspirant zamknięty jest w szklanej, porządnej buteleczce. Opakowanie jest przezroczyste dzięki czemu możemy łatwo kontrolować zużycie produktu. Dostępny jest w mniejszych oraz większych drogeriach typu Natura czy Rossmann, oraz marketach. Ja swój zakupiłam w Biedronce. Cena produktu to około 9-11 zł. Pojemność 50 ml. Konsystencja antyperspirantu to biały płyn, natomiast zapach przyjemny, delikatny, bardzo mi się podoba. Długo utrzymuje się na skórze. Dostępna jest również wersja tego antyperspirantu w sztyfcie oraz w spray-u.


Jeśli chodzi o antyperspiranty mam z tym mały problem, ponieważ mało który pomaga w 100 %. Miałam już kilka z Nivea, Adidas, Fa, Rexona. Żaden nie działał tak jakbym chciała. Nie pocę się może jakoś nadmiernie, nie mam mokrych plam na ubraniach, jednak w ciągu dnia czuję lekką wilgoć pod pachami, co mnie denerwuje. Nie mówiąc już o gorących, upalnych dniach... wtedy jest jeszcze gorzej. Używam Blokera z Ziaji który bardzo mi pomógł, jednak nie używam go codziennie. Na codzień stosuję antyperspiranty które mają chronić przed poceniem i dawać uczucie świeżości. Antyperspirant Nivea na pewno nie zapewnia ochrony przed poceniem na 48 godzin. Jest to może ochrona na kilka godzin. Potem jest już trochę gorzej, jednak nie czuć jakiegoś nieprzyjemnego zapachu. Produkt ładnie pachnie, co jest dużym plusem. Jest tani i łatwo dostępny. Nie ma też dużego problemu z wysychaniem. Nie trwa to długo, zaledwie kilka minut. Produkt nie podrażnia skóry pod pachami po goleniu.

Moja ocena: 4/5

Znacie ten antyperspirant? Stosowałyście? Jaki antyperspirant teraz używacie i jaki możecie polecić? Lubicie antyperspiranty w sztyfcie, w kulce czy może spray?


31 komentarzy:

  1. Miałam ten antyperspirant i sprawdzał się dobrze :) Teraz używam z Sanex.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To dobrze, że dobrze sprawdzał się. Z Sanex nigdy nie miałam, ale myślę, że wypróbuję :)

      Usuń
  2. Nie lubię.. nie wiem co ma w sobie ale ja się po tym jeszcze bardziej poce...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O jeju, ja może nie pocę się bardziej, ale też nie działa na 100%.

      Usuń
  3. Nie przepadam za antyperspirantami w kulce, wole te w sztyfcie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja kiedyś używałam w sztyfcie, ale w kulce są lepsze, chociaż nie idealne.

      Usuń
  4. Ja jesli chodzi o antyperspiranty to jestem wierna Rexonie :) Do innych jakos nie mog sie przekonac... ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rexonę też miałam, ale średnio się sprawdziła.

      Usuń
  5. Mam inną wersję antyperspirantu z nivea i jest bardzo dobry :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie jakoś mało antyperspirantów działa na 100% ;/

      Usuń
  6. Nie miałam go, ale je generalnie zaopatruję się w tego typu kosmetyki w aptece. Te drogeryjne nie dają u mnie rady.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z apteki nie miałam nigdy antyperspirantu, ale może też wypróbuję jakiś. Jaki mogłabyś polecić?

      Usuń
  7. Ja najczęściej sięgam po wersje Black and White, u mnie najlepiej się spisuje :)

    OdpowiedzUsuń
  8. ja używam li i jedynie rexony. od lat:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Odpowiedzi
    1. A jakich antyperspirantów używasz?? Spray? Sztyft? Ja kiedyś używałam sztyftu i było średnio, teraz używam kulek, jest lepiej, ale nie najgorzej, zastanawiam się nad wypróbowaniem spray-u.

      Usuń
  10. Kulki się u mnie sprawdzają. Ten produkt też miałam jest całkiem w porządku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie kulki sprawdzają się lepiej niż sztyft, chociaż zastanawiam się nad wypróbowaniem antyperspirantów w spray-u. Może będą jeszcze lepsze.

      Usuń
  11. Miałam kiedyś inny antyperspirant Nivei i spisywał się dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie jakoś średnio spisują się antyperspiranty, nieważne jaka marka Nivea, Rexona, Dove itd. Może nie jest źle, ale też nie idealnie.

      Usuń
  12. Witam, moją pasją jest robienie szablonów tematycznych. Jeśli jesteś zainteresowana współpracą i chcesz mieć wymarzony szablon - zapraszam na mojego bloga ronniecreators.blogspot.com ✎ Moje prace możesz zobaczyć w zakładce SZABLONY > PORTFOLIO. Pozdrawiam, Ronnie Weasley ✄

    OdpowiedzUsuń
  13. Może to dziwne, ale ja zawsze używam w kulce a potem na to sprey :D u mnie zdecydowanie najlepiej sprawdzają się te z Adidasa, zresztą po wszystkich poza Adidasem i Rexoną mnie swędzi a Adidas wygrywa jeśli chodzi o trwałość :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo ja tak nigdy nie robiłam, ale zastanawiam się nad wypróbowaniem antyperspirantów w spray-u. Może będą lepsze od sztyftu i kulki.

      Usuń
    2. Myślę, że są bardziej wytrzymałe, ale napewno zapach jest mocniejszy i czasem może przeszkadzać.

      Usuń
    3. Zastanowię się nad tym i chyba skuszę się na taki antyperspirant :) może będzie lepiej działał.

      Usuń
  14. Ja nie przepadam za antyperspirantami w kulce, miałąm tą wersję w sprayu i był bardzo dobry:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zastanawiam się właśnie nad antyperspirantem w spray-u. Może byłby lepszy niż takie w kulce czy sztyfcie ???

      Usuń