Odżywianie - moje przemyślenia


Był post o moim odżywianiu, co jem, a czego nie jem. Dziś chciałabym Wam napisać o moich przemyśleniach dotyczących właśnie odżywiania.



Zdrowe odżywianie jest dla mnie bardzo ważne. Odkąd zaczęłam jeść zdrowiej czuję się lepiej, waga nie wzrasta, może też nie spada, ale stoi w miejscu. Kiedyś jadłam co chciałam, nie przejmowałam się tym co jem, ile i kiedy. Były słodycze, chipsy, frytki, małe ilości warzyw i owoców. Wiadomo było się młodym to nie zwracało się na takie rzeczy uwagi. To niestety jest bardzo duży błąd.



Mówi się często 'A tam szkoda życia na diety, nie można sobie wszystkiego odmawiać' itd. Tak, to prawda, ale spójrzmy na to z innej strony. Może i to jedzenie (słodycze, ciasta, chipsy, fastfoody, słodkie napoje itd) są dobre i smaczne. Co z tego jak nam szkodzą?

Ja też lubię bardzo słodycze, chipsy, frytki. Nie będę Was oszukiwała. Nadal mam ochotę na słodycze, mimo iż nie jem ich długo, ale mam w sobie siłę dzięki której nie sięgam po nie. Poza tym częściej jem zdrowe produkty niż niezdrowe.

Czemu ludzie są co chwila chorzy? Nie tylko chodzi mi tu zwykłe przeziębienie, katar czy kaszel, ale także coś poważniejszego jak angina itp. Dlaczego ludzie są grubsi? Wiem, że nie tylko jedzenie wpływa na wagę, ale jest jedną z przyczyn otyłości. Dlaczego ludzie skarżą się na bóle głowy czy coś innego? Bo źle jedzą. Tak, tak. Można mówić też, że ma się coś po mamie czy babci. To prawda, ale odżywianie ma też duży wpływ na zdrowie, wagę, samopoczucie, wygląd.




Ja nie jestem specjalistą w tym temacie, ani lekarzem ani dietetykiem, jednak po moich obserwacjach widzę, że tak na prawdę jest. Też nie jestem super zdrowa, jednak staram się jak mogę i mam nadzieję w przyszłości być jeszcze bardziej zdrową i czuć się jeszcze lepiej.

Nie jem też 100% zdrowo, ale widzę jakie błędy popełniałam i dużo ich wyeliminowałam.
Przykładowo:
- jadłam słodycze, teraz nie jem.
- jadłam często chipsy (kilka razy w tygodniu nawet!), teraz jem raz na pół roku albo i jeszcze rzadziej.
- jadłam frytki częściej niż raz na miesiąc, teraz jem raz na kilka miesięcy, pół roku.
Poza tym jadłam mało owoców, warzyw, piłam mało wody, napoje słodzone, a teraz staram się jeść codziennie owoce, warzywa, soki 100%. Kiedyś nie wiedziałam o istnieniu zielonej herbaty, a dziś nie wyobrażam sobie bez niej dnia, a nawet życia, bo bardzo ją lubię. Kiedyś też nie jadłam kaszy jaglanej czy brązowego ryżu, makaronu tylko biały. Takie małe przykłady.




Niezdrowe odżywianie także objawia się w złym stanie naszej cery, paznokci, włosów. Są osoby które mimo jedzenia słodyczy i chipsów mają piękną cerę i paznokcie, ale jak długo? 10 lat czy dłużej? Kiedyś to się przecież może skończyć i co dalej będą jedli te świństwa? Nie mówię, żeby zupełnie z tego zrezygnować, z dnia na dzień, bo tak nie idzie, ale powolutku próbować. Moim zdaniem zdrowie jest ważniejsze. Czasami można sobie pozwolić, ale trzeba nauczyć się umiaru - raz na kilka miesięcy, raz na pół roku. Oczywiście każdy robi co chce, je co chce.




A Wy co o tym sądzicie? Odżywianie jest dla Was ważne bardzo czy tylko trochę, a może wcale i jecie co chce, nie przejmując się? Jestem ciekawa jak to jest u Was. Długi post. Mam nadzieję, że przeczytacie do końca :)

32 komentarze:

  1. Bardzo trafne przemyślenia. P.s Czy wiesz że jest już nowa piramida żywieniowa ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet nie wiedziałam, że jest jakaś nowa piramida żywieniowa. Muszę na to zerknąć :)

      Usuń
  2. Jeden wielki plus XXI to to, że jest moda na zdrowy tryb życia i bycie fit. Nawet jeśli robimy to dla mody to jednak jest to bardzo fajna pozytywna moda :)
    Mój blog ♥ Serdecznie zapraszam na nowy post! Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja staram się jeść zdrowo nie dla mody, ale dla siebie i swojego zdrowia. Dla mnie ludzie mogą sobie jeść co chcą, ale potem niech nie narzekają, że coś ich boli.

      Usuń
  3. Ja sobie cały czas obiecuje, ze zrezygnuje ze słodyczy. Jakoś nie umiem sie im oprzeć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też nie potrafiłam zrezygnować ze słodyczy, bo uwielbiałam je, ale udało się. Gdybym nadal je jadła to nie chce myśleć nawet ile bym ważyła.

      Usuń
  4. Ja karmie piersią to mam przymusowe zdrowe odżywianie, ale od czasu do czasu i ja ulegać pokusie drobnych przyjemności :) od 2 miesięcy ćwiczę z chodakowska trzeba zrobić ciążowe kilogramy :) przemyślenia jak najbardziej trafne. Buziaku

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No rozumiem, że w czasie karmienia piersią trzeba bardziej uważać, żeby dzidzia nie dostała żadnej alergii, ale może za jakiś czas coś zjesz dobrego, oczywiście z umiarem.

      Usuń
  5. Ja nie umiem zrezygnować ze słodyczy! Odchudzanie jest dla samego siebie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciężko jest zrezygnować ze słodyczy, ale da się :)

      Usuń
  6. Słodyczy nie jem praktycznie wcale, gdyż najzwyczajniej w świecie ich nie lubię ;) Owoce i warzywa zawsze były podstawą mojego żywienia, dlatego nigdy nie uważałam ich za element zdrowego odżywiania, bo przyzwyczajona byłam (jestem), że są one w mojej jadłospisowej normie. Fast foody bardzo lubię, ale nie mam możliwości zbyt często ich jeść. Z resztą właściwie mi ich nie brakuje. Nadarza się okazja - zjem, nie ma - nie muszę. Moja przemiana materii w zasadzie pozwala mi jeść co chcę i kiedy chcę, ale przyzwyczajenia mnie do tego nie nakłaniają. I jak tak sobie myślę teraz to ja na prawdę zdrowo jem! Zupełnie bez kontroli i pełnej świadomości ;) Więc absolutnie można :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie gdy ktoś nie lubi słodyczy, lubi warzywa i owoce, ale czasami niektórzy nie są nauczeni jeść warzyw to jedzą ich mało albo wcale i nie lubią, wolą jeść słodycze zamiast normalnego posiłku. Ja lubię warzywa i owoce, a fastfoody też lubię, jednak nie jem jakoś bardzo często, mogę bez nich wytrzymać.

      Usuń
  7. ja miałam anoreksję w podstawówce więc do odżywiania podchodzę teraz bardzo ostrożnie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzeba uważać, żeby nie przesadzić w żadną stronę.

      Usuń
    2. dokładnie:) bo granica jest bardzo cienka

      Usuń
    3. Można albo schudnąć za bardzo albo przytyć, a jedno ani drugie nie jest dobre.

      Usuń
  8. Bardzo trafne przemyślenia! Zgadzam się z Tobą w 100%

    OdpowiedzUsuń
  9. Dla mnie zdrowie odżywianie jest bardzo ważne, czasami mnie naleci na chipsy, ale jakoś daje radę, moją zmorą kiedyś były też frytki ale nawet nie pamiętam kiedy je ostatnio jadłam :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też czasami zjem chipsy, frytki też, ale raz na kilka miesięcy. Szkoda na to pieniędzy, ale czasami ma się ochotę na to.

      Usuń
  10. Chciałabym się zdrowiej odżwiać niestety pokusy często są silniejsze http://mydreamand-i.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze można spróbować choć trochę zdrowiej jeść :)

      Usuń
  11. Kochana co do zdrowia i diety to nie byłabym taka pewna, bo znam ludzi, którzy przez całe życie nie tknęli niczego niezdrowego i chorują bardzo, a inni nie zwracają uwagi na to co do ust wkładają i są okazami zdrowia. co oczywiście nie znaczy, że trzeba się zapychać tym co niezdrowe.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak to prawda co piszesz, też znam takich ludzi którzy nie jedzą zbyt zdrowo, mało warzyw, palą papierosy i mało chorują.

      Usuń
  12. Czasami daje się skusić na niezdrowe jedzenie, ale wychodzę z założenia, że wszystko - w małych ilościach - jest dla ludzi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, ale ja wolę niektórych produktów unikać, bo są za dobre i nie umiem utrzymać umiaru (jeść mało lub raz na jakiś czas).

      Usuń
  13. PRzy moim trybie zycia cięzko jeść regularnie na nawet jakbym chciał to by mnie cofali z zaplecza bo " nie masz przerwy " ... ahh zycie życie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Oczywiście, że jest bardzo ważne :) Czasem jednak pozwalam sobie na mały kawałek gorzkiej czekolady czy frytki raz na pół roku, wszystko jest dla ludzi, byle w umiarze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, tylko czasami nie umiemy utrzymać umiaru i jemy czegoś za często i za dużo,a wtedy to już nie jest dobrze.

      Usuń
  15. Moim zdaniem odżywianie jest podstawą :) Staram się uważać na to, co jem i widzę, że przynosi to dobre efekty. Owszem - zdarza mi się "zgrzeszyć", ale są to sporadyczne przypadki ;]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak sądzę. Szkoda, że są jeszcze osoby które jedzą co chcą. Co z tego, że nie chorują, ale za kilka lat może się to odwrócić i co wtedy? Nie będzie tak miło i dobrze.

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © 2014 Mój Mały Kawałek Nieba , Blogger