sobota, 20 lutego 2016

Słodycze. Moje zmagania. Jak przestałam je jeść.


Dziś chciałabym Wam opowiedzieć o moich Zmaganiach ze słodyczami o tym jak przestałam jeść i trwam w tym już 1,5 roku :)




Może zacznę od tego, że od zawsze lubiłam słodycze. Wszelkie batony, ciastka, cukierki, czekolada, ciasta. Lubiłam prawie wszystko. Jadłam prawie codziennie, a każdy dzień bez czegoś słodkiego był dla mnie katorgą. Nie byłam gruba, nie ważyłam więcej niż powinnam, więc było ok. Aż do roku 2010? Gdy to zachciało mi się zgubić kilka kilogramów. Szukałam w internecie informacji o tym jak schudnąć. Próbowałam jeść lepiej, liczyłam kalorie. Coś tam schudłam, ale nadal jadłam słodycze, czasem chipsy, słodkie musli, jogurty itd. Założyłam konto na stronie dla odchudzających się i wtedy wszystko się zaczęło. Cała ta mała obsesja na punkcie wagi i wyglądu. Jadłam jak jadłam, trochę chudłam, ćwiczyłam, stosowałam balsamy do ciała, ale ciągle coś było źle. Złe było moje myślenie. Zaczęłam gubić się w tym wszystkim i nie akceptować siebie. Brzuch był za gruby, uda za grube, boczki też. Nie podobałam się sobie. Dużo czasu potrzebowałam, żeby się to zmieniło. Było kilka prób niejedzenia słodyczy - pierwsza 54 dni, druga 48 dni, kolejne po kilka - kilkanaście dni, zawsze to coś, lepsze niż nic. W końcu w 2014 roku powiedziałam sobie stop. Był to sierpień. Od tamtej pory nie jem

TEGO

ANI TEGO
TEGO TEŻ NIE JEM



ITD. 

Na początku było słabo, bo były święta, były jakieś urodziny, wszyscy jedli, a ja nie chciałam. Było ciężko, ale musiałam dać radę. Mijały kolejne dni, tygodnie, miesiące, rok, a niedawno 1,5 roku. To cud?? Nie, to silna wola. Jeśli ktoś by mnie zapytał jak przestać jeść słodycze powiedziałabym: Tylko silna wola może Ci pomóc. Nad nią trzeba pracować. Ja nie jem słodyczy, ale fajnie gdy ktoś potrafi jeść je raz na jakiś czas, a potem znowu nie i tak w kółko. To też pochwała dla takiej osoby. Ja nie potrafię i nie jem słodyczy, ale jestem z tego dumna. Nigdy nie pomyślałabym, że tak długo wytrzymam bez słodyczy. I choć czasem słyszę, że nie dam rady to teraz już się nie poddam :) Nie dadzą nic żadne zamienniki, bo nic nie zastąpi słodyczy. Można próbować jeść zdrowsze słodycze, robione w domu, jednak dla mnie to nie byłoby to samo. Wolę nie jeść wcale.  Nie robię tego tylko dla figury, ale też dla zdrowia. Może to dla kogoś dziwne, głupie i śmieszne, ale ja uważam, że dobrze robię i już mnie nie obchodzi co inni myślą. Jestem z tego dumna. Na pewno są osoby która tak jak ja nie jedzą słodyczy itp :)


Pozdrawiam Was serdecznie i dziękuję za wszystkie odwiedziny, komentarze, obserwacje :)


56 komentarzy:

  1. Ja cwicze i staram sie zgubic zbedne kilogramy, ale wlasnie slodycze... To jest moj najwiekszy problem :( przyznam sie szczerze, ze mnie zmotywowalas bo przeciez jak ty mozesz... To czemu ja nie? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też kiedyś nie wyobrażałam sobie życia bez słodyczy, bo przecież wszyscy jedzą, to dlaczego ja bym nie miała jeść, ale powiedziałam sobie stop i nie jem. Daję radę i Ty też dasz radę. Trzymam za Ciebie kciuki :)

      Usuń
  2. Ja mam momenty w życiu, kiedy odstawiam wszelkie słodycze i nie słodzę kawy.. trwa to trzy miesiące, chudnę samoistnie bez ćwiczeń kilka kg i potem, powoli wracam do słodkości :) wraca mi te 2-3kg i jest ok.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No, ale dobrze, że choć kilka miesięcy potrafisz bez słodyczy wytrzymać. Mi było bardzo ciężko, bo kocham słodycze.

      Usuń
  3. To trochę tak, jak z paleniem papierosów, chcesz przestać, a nie możesz :( Ja lubię i papierosy i słodycze, i z tych dwóch rzeczy wolałabym przestać palić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak to prawda, bo to też jest jak uzależenie.

      Usuń
  4. Brawo za tak długą wytrwałość w postanowieniu ,zazdroszczę!:))

    Zapraszam do obserwacji naszego bloga !:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też się cieszę że nie jem już tyle czasu słodyczy :)

      Usuń
  5. ja nie mogę żyć bez słodkiego;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja Ci pozwalam :D hehe, żartuję. Każdy może jeść co chce.

      Usuń
  6. Ja czasami potrzebuje słodyczy do nauki, może być gorzka czekolada nawet bylebym miała coś xd jeden obserwator więcej już jest pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Powdzenia! Dobry lifestyle przede wszystkim :)

    Zostałaś wybrana do mojego konkursu, w którym można wygrać bluzę z sklepu mybaze.com ufundowaną w wysokości 205zł! Wejdź na mojego bloga i dowiedz się więcej - > ayvinn.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Też chciałabym przestać jeść słodyczę i może kiedyś mi się uda. Aktualnie odstawiłam wszystkie gazowane napoje i jakoś za nimi nie tęsknie. Może ze słodyczami będzie tak samo :D
    anonimoowax.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja gazowanych napoji nie lubię więc nie mam problemu :)

      Usuń
  9. Super post. Ja uwielbiam słodycze, ale teraz staram się je ograniczyć do minimum. Na razie idzie mi nieźle :)
    Obserwuję
    Zapraszam do mnie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze jest ograniczyć jedzenie słodyczy, a może później przestać :) Jak kto chce :) Dziękuję za obserwację :)

      Usuń
  10. Bardzo Ci gratuluję :) Ja kiedyś wytrzymałam dokładnie 100 dni bez słodyczy, było to dla mnie wyzwanie, które dałam radę zrealizować. Jednak na dłuższą metę stwierdziłam, że słodycze (oczywiście nie te napchane chemią) przynoszą mi wiele radości, poprawiają niekiedy samopoczucie, nie wpływają negatywnie na moje zdrowie i sylwetkę. Mam wrażenie, że kiedy sobie czegoś odmawiam, myślę o tym w kółko a jak wiem, że mogę zjeść coś słodkiego kiedy będę miała ochotę to ta myśl nie chodzi za mną ciągle :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jest każdego wybór, każda sam decyduje o tym czy je te słodycze czy nie :) Można chociaż ograniczyć lub wybierać zdrowsze zamienniki :)

      Usuń
  11. Byłoby mi ciężko zrezygnować z jedzenia słodyczy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak myślałam, ale dałam radę :) Oczywiście nie zmuszam nikogo żeby przestał jeść słodycze. Każdy je co chce :)

      Usuń
  12. słodycze uzależniają, dlatego tak ciężko z nimi skończyć. Ale Tobie się udało i to jest najważniejsze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak właśnie, można jest porównać do papierosów czy alkoholu, od niego też trudno się uwolnić.

      Usuń
  13. Podziwiam !
    Ja też z nimi walczę i dlatego słodycze robię sama, bo próbowałam już wiele razy zrezygnować ze słodkiego smaku i po dłuższym czasie kończyło się jakimiś dziwnymi napadami na słodkie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też dobrze jest robić samemu jakieś słodycze - ciasteczka czy coś. To na pewno zdrowsze niż słodycze ze sklepu :)

      Usuń
  14. Mam ten sam problem. Ograniczenie się do weekendów (oczywiście bez przesady, dzień na słodkie grzeszki nie oznacza, że cały czas siedzę i jem) coś tam niby daje. Jak bym miała czas to wolałabym piec dla siebie, ale co brak. :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No wiadomo, że jak zrobi się jeden dzień słodyczowy to nie je się ich cały dzień tylko trochę. Na pewno są słodycze które mają lepszy skład. Może warto takich poszukać. :)

      Usuń
  15. O mnie też słodycze ciągle męczą i kusza i choc nie walczę z nadprogramowymi kg to i tak nie jestem w pełni zdrowa właśnie przez nie : (
    Ale świetny post, gratuluję Ci takiego wielkiego wyzwania♡

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Próbuj, próbuj. Kiedyś się uda. Małymi kroczkami do przodu. Trzymam kciuki :)

      Usuń
  16. potrafię nie jeść słodyczy przez długi czas, ale później jak już się dopadnę to nie ma zmiłuj :D hehe :)
    Na pewno takie ograniczenie ich do minimum daje wspaniałe efekty na skórze oraz uczucie komfortu brzucha, mój po zjedzeniu czekolady "pęcznieje" :p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze, że potrafisz nie jeść jakiś czas słodyczy. Lepsze to niż jeść codziennie.

      Usuń
  17. Ja czasami zjem kawałek ciasta czy ciasteczko, ale zawsze domowej roboty (teraz podjadam cynamonowe ciasteczka, które znowu zrobiłam dla dzieci - jakbyś jednak chciała się skusić, to przepis na blogu :-)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Domowe słodkości na pewno są lepsze niż te ze sklepu, bo wiemy co się z nich znajduje :) Można trochę pojeść :)

      Usuń
  18. Eh...słodycze to też mój nałóg :( Raz je rzuciłam na rok, ale później zmiana pracy, koniec studiów i znowu zaczęłam jeść :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja sobie to tłumaczę tak - to, że inni jedzą nie oznacza, że ja też muszę. Każdy je co chce. Ja nie muszę jeść tego co inni. :)

      Usuń
  19. Cukier to faktycznie "biała śmierć". Dlatego unikm go nie tylko w cukierkach i ciastkach, ale patrzę także, czy nie ma go w składzie w różnych produktach spożywczych. Jeżeli muszę to przygotowuję sobie zdrowe ciasta. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O super, że jest ktoś kto myśli podobnie jak ja.
      Ja nie jem słodyczy, ale jem jogurty choć nie tyle co kiedyś (kiedyś jadłam codziennie, teraz 2-3 razy w tygodniu), jem też budyń domowy i słodka chwila, czasem kisiel, choć nie lubię tak bardzo, czasem też piję soki typu Kubuś, no i jem owoce, ale one są zdrowe więc nie mam z tego powodu wyrzutów sumienia.

      Usuń
  20. ja kiedy zaczelam zdrowo sie odzywiac odstawilam wszytsko co slodkie.
    teraz jak juz ubylo mnie 15 kg . raz w tygodniu zjem sobie do kawy jakies ciastko albo kawalek czekolady . :D w malej ilosci wszytsko dla ludzi ;d

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak wiem, że w małych ilościach można jeść wszystko, choć ja wolę nie jeść. Taką podjęłam decyzję :)

      Usuń
  21. Gratuluje wytrwałości, pewnie początki były trudne, a teraz przyzwyczaiłaś się... Czasem jak w szafce nie ma żadnych słodkości, strasznie chce zjeść coś słodkiego, natomiast, gdy mam swoje "zapasy" to mogą one tam leżeć i nawet ich nie tknę :D Pozdrawiam!

    lublins.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie, czasem tak jest, że jak nie ma nic słodkiego w domu to chce się bardzo jeść, a jak ma się pełno słodyczy to nie ma się ochoty, ale ja wątpię, żebym tak miała :D Zawsze miałam ochotę na słodkie.

      Usuń
  22. mi słodycze nie szkodza, albo tak mi się w sumie wydaje, albo staram sobie w mówić haha ;) Ale mimo wszytsko raz na jakiś czas można zjeść, nie można też ze skrajności w skarajność :)ale podziwiam mimo wsyztsko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja już próbowałam jeść raz na jakiś czas i mi nie wychodziło, więc teraz nie jem i jest idealnie. :)

      Usuń
  23. Ja jakoś nie przepadam za słodyczami, może to już siedzi w głowie, bo mi szkodzą ;)
    Mogłabym Cię prosić o poklikanie w linki w tym poście? Staram się o współpracę i byłabym bardzo wdzięczna za pomoc :)
    Przy okazji odpowiadam na obserwacje :)

    http://veronicalucy.blogspot.com/2016/02/wishlist-banggood.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niektórzy nie lubią słodyczy, ale wiele osób ludzi i je od dzieciństwa, już się przyzwyczaiło to trudno przestać.

      Usuń
  24. No dokładnie, wszystko zależy od solnej woli. Szczerze to nie wiem czy bym dała rade. Czasem mam tak, że nie jem słodyczy cały tydzień a czasem tak ze codziennie coś drobnego słodkiego zjem.Ciężko jest wytrwać. Dlatego - brawo Ty. :)

    Ps dzięki za odwiedziny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie, silna wola jest tu bardzo ważna :)

      Usuń
  25. Ja również swego czasu rzuciłam słodycze. Także miałam z nimi duży problem, bo podjadałam je codziennie. Ciężko było z nich zrezygnować ale w końcu po paru próbach mi się udało ale podobnie jak w Twoich przypadku dzięki sile woli. Po pewnym czasie mój organizm się od nich odzwyczaił, choć nie oznacza to, że obecnie nie jem ich wcale. Jadam sporadycznie niewielkie ilości. Najważniejsze, że umiem nad nimi zapanować:)Gratuluję Ci,że jesteś taka wytrwała,1,5 roku to świetny wynik! Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie jem żadnych ciastek, cukierków, batonów, czekolad, ciast itd, ale jem budyń, jogurty np, jednak to nie to samo, nie tak samo słodkie i pyszne. Jestem z siebie dumna, że udało mi się tyle wytrzymać bez słodyczy, a kiedyś nie wyobrażałam sobie bez tego życia.

      Usuń
  26. ja nie raz mówię sobie od dziś nie jem słodyczy, ale niestety łatwo nie jest. ograniczyłam póki co do 3 kostek dziennie czekolady i są dni że nawet do tych 3 małych kostek mnie nie ciągnie. Gratuluje wytrwałości :)
    pozdrawiam
    Monika

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No 3 kostki to już nie dużo, a jeśli nawet tyle nie zjesz to jeszcze lepiej :) Również Cię pozdrawiam :)

      Usuń
  27. Podziwiam Cię. Ja od lat nie słyszę kawy ani herbaty ale słodyczami nie potrafię się oprzeć. - zwłaszcza z moją pasją do pieczenia słodkości 😊

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam dosyć jedzenia słodyczy codziennie i nie po trochu tylko np całą czekoladę jeśli miałam akurat więc postanowiłam przestać. Udało się ! :)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...