Kallos, Crema al Latte, Mleczna maska do włosów


Jakiś czas temu dowiedziałam się o istnieniu masek Kallos, ale jakoś kusiło mnie, żeby jakąś kupić, zwłaszcza, że u mnie nigdzie tych masek nie ma. Gdy zobaczyłam jedną z nich u fryzjera bez zastanowienia postanowiłam kupić. Dzisiaj mam dla Was jej recenzję.





Kallos, Crema al Latte, Mleczna maska do włosów 
Dzięki proteinom pozyskanym z mleka krem wspaniale nadaje się do każdego rodzaju włosów, pozostawiając je delikatne i odżywione. Doskonały do zregenerowania włosów osłabionych przez rozjaśnianie, farbowanie oraz trwałą ondulację.



Dałam za nią więcej niż kosztuje w internecie czy w np Hebe, bo ponad 20 zł za 1000 ml. Jednak później pomyślałam, że i tak się opłaca ponieważ mi wystarczy na bardzo długo. I tak właśnie było, bo mam ją od kwietnia, a stosuję raz na miesiąc. Opakowanie ma dosyć duże, w kolorze białym, z niebiesko jasną etykietą. Chyba aż za duże to opakowanie, ale można się też podzielić z kimś i wtedy szybciej się zużyje. Pokrywka/zakrętka jest słaba i nie idzie dobrze dokręcić. To mały minus.




Zapach ma budyniowo-kokosowy, o ile się nie mylę. Podoba mi się. Długo utrzymuje się na włosach. Konsystencja tej maski jest średnio gęsta, nie za rzadka. Dobrze się ją zmywa. Ja nie mam raczej problemu ze zmywaniem masek czy odżywek więc dla mnie to nie problem . 

Nakładam ją na 20-30 min. Po tym czasie zmywam. Po wyschnięciu włosy są miękkie, wygładzone, błyszczące, pięknie pachną, jednak stosowana częściej sprawia, że włosy są spuszone i brzydkie. Jest to dobra i tania maska, jednak nie wiem czy bym ją ponownie kupiła. Zastanawiam się nad innymi maskami z Kallosa jednak nie wiem na którą się zdecydować. 

Moja ocena: 3,5/5 

A Wy używałyście masek Kallos? Jaką byście mi poleciły do codziennego stosowania, ale też do laminowania? 

55 komentarzy:

  1. Miałam tą maseczkę. Twoja ocena byłaby równa mojej. Miałam maskęKallosa Keratin, na początku byłam nią zachwycona, ale potem pod koniec opakowania zauważyłam, że bardzo wysuszyła mi włosy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie nie jest zła, ale są lepsze.

      Usuń
    2. Przeproteinowanie po prostu ;)

      Usuń
  2. to jest Kallos? nie widziałam nigdy, ja miałam już bananową, aloesową i keratynową. świetne są:)
    www.fflare.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, to jest Kallos. Może wypróbuję którąś z tych które Ty miałaś :)

      Usuń
  3. Bardzo lubię maseczkę z Kallosa :) Mam w posiadaniu bananową i sprawdza się świetnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będzie trudno wybrać jakąś maskę z Kallosa :) ale coś wybiorę na pewno :)

      Usuń
  4. Nie miałam jej. Póki co sporo mi jeszcze zostało z maski Il Salone MIlano :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może kiedyś też kupisz jakąś maskę z Kallosa :) Ja jeszcze nie wiem którą wybiorę :)

      Usuń
  5. Nie używałam jeszcze tego produktu, ale dzieki Tobie moze ją wypróbuje, bo ładnie opisy produkt!
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że podoba Ci się podoba jak opisałam tą maskę :) Może wypróbuj ją. :)

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. Nawet ponad 20 zł to dobra cena, ale można dostać jeszcze tańszą 10-12 zł :) więc za grosze :)

      Usuń
  7. Nie miałam jej jeszcze ale mam wersję algową i bardzo lubię;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może się na tę wersję skuszę. Jeszcze nie wiem :)

      Usuń
  8. Ten zapach by mnie uwiódł :) !
    Jeśli przetestujesz jeszcze jakąś maskę koniecznie napisz recenzje! I daj znać :)
    Pozdrawiam i obserwuję foto-by-sara.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno przetestuję jakąś maskę ale jeszcze nie wiem którą.

      Usuń
  9. Ja mam maskę ALOE. Uzywalam jej dwa razy i na dwa różne sppsoby.. Raz normalnie - sama maska około 40 minut. Drugi raz z olejem kokosowym. I ten drugi sposób mnie zachwycił :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ALOE brzmi dobrze. Ciężko będzie wybrać tą najlepszą dla siebie :)

      Usuń
  10. Odpowiedzi
    1. Ja miałam tylko tą którą w tym poście opisuję, ale na pewno wypróbuję też inne :)

      Usuń
    2. Uwielbiam taki zapach. Zobaczę jakie będą w drogerii lub w aptece :)

      Usuń
  11. Ja na codzień używam maskę z kallosa ale moja jest z keratyną i też się świetnie sprawdza:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z keratyną bym się bała trochę używać żeby mi włosy jeszcze gorzej nie wyglądały.

      Usuń
  12. Chce te maskę ❤️❤️
    _______________
    www.justynapolska.com
    Fashion&Beauty Expert

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie miałam żadnej z Kallosów ale wiele osób chwali ten produkt.

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja właśnie ostatnioz akupiłam Kallos aloes . <3
    i jest mega <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aloes fajnie brzmi, ale jeszcze nie wiem jaką będę mogła kupić. To się okaże jeszcze :)

      Usuń
  15. Miałam Kallosa w takiej tubce, ale średnio się u mnie sprawdził :) A tych dużych słoiczków nie próbowałam jeszcze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem. Ja też miałam tylko tą którą opisuję w tym poście, ale chcę kupić jakąś inną.

      Usuń
  16. Miałam ją ale jakoś się u mnie nie sprawdziła, jestem za to fanką blueberry polecam :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie nie była zła, ale też nie jakaś bardzo super. Jeszcze nie wiem którą maskę wybiorę, może nawet tą :)

      Usuń
  17. Nigdy nie widziałam tej maski do włosów. Jeśli u Ciebie się sprawdziła może też spróbuję? Tym bardziej, że postanowiłam bardziej zadbać o swoje włosy...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Możesz wypróbować. Nie jest zła, ale lepsza jest np odżywka Garnier Goodbye Domage. U mnie się lepiej sprawdziła.

      Usuń
  18. Odpowiedzi
    1. Chcę wypróbować też innych wersji, zanim wyróbuję wszystkich to zminie kilka lat, taka pojemność wystarczy mi na rok :D

      Usuń
  19. bardzo dawno temu miałam tą maseczkę i była okey :) lubię kallosa!

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie miałam nigdy tej maski :)
    Pozdrawiam serdecznie, mój blog/KLIK :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może wypróbuj którąś maskę z Kallosa :) Są tanie i podobno dobre :)

      Usuń
  21. Tej wersji nigdy nie miałam :) testowałam już czekoladową a teraz bananową :P

    OdpowiedzUsuń
  22. Miałam wersję keratynową, nie jest zła, choć przyznam, że miałam lepsze maski czy odżywki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie, niby te maski są dobre, ale są też lepsze, ale ja nie oceniam bo miałam tylko tą crema al latte.

      Usuń
  23. Mam ją, ale u mnie działa podobnie - tylko raz na jakiś czas daje dobre efekty. W moim przypadku to wina protein, moje włosy nie lubią ich nadmiaru ; ) Ponownie nie będę do niej wracać ; )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam tak samo właśnie, że moje włosy nie lubią nadmiaru protein tylko nie wiedziałam jak to napisać :D

      Usuń
  24. Tej nie miałam, za to Kallosow mnóstwo i już mi się znudziły takie duże opakowania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Opakowania mogłyby być trochę mniejsze np 500 ml. Byłoby lepiej :)

      Usuń
  25. Kiedyś skusiłam się na tego Kallosa zachęcona wieloma pozytywnymi opiniami, ale u mnie niestety się nie sprawdził.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ja kupiłam ją ponieważ zobaczyłam u fryzjera, ale jakoś cudowna to ona nie jest, ale nie najgorsza :)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © 2014 Mój Mały Kawałek Nieba , Blogger