sobota, 14 stycznia 2017

To już rok. Pierwsze urodziny bloga!




Dzisiaj 14 styczeń 2017 roku, mija dokładnie rok gdy założyłam bloga. Mój blog obchodzi dzisiaj swoje pierwsze urodziny 😀 Kiedy ten czas zleciał??? Swój pierwszy post dodałam 19 stycznia. Na początku bałam się, że nikt nie będzie czytał moich postów, że nie dam sobie z tym rady. Było to takie nieśmiałe, niepewne pisanie ale z czasem było lepiej. Bardzo cieszę się, że to zrobiłam, nie żałuję i nie żałowałam tej decyzji ani przez chwilę, podoba mi się pisanie postów, dodawanie zdjęć (chociaż wiem, że zdjęcia nie są najlepszej jakości, ale mam nadzieję, że kiedyś się to poprawi). Podoba mi się również czytanie Waszych blogów oraz to, że mogę napisać Wam kilka słów na danych temat. Przez ten czas poznałam dużo fajnych Kobietek które prowadzą świetne blogi.

Chciałam Wam serdecznie podziękować za każdą obserwację, każdy komentarz, każde wejście na mojego bloga, każdą chwilę poświęconą na przeczytanie moich postów. To dla mnie bardzo, bardzo wiele znaczy, bardzo cieszę się że jesteście tutaj ze mną i mam nadzieję, że zostaniecie na dłużej, że będziemy się wzajemnie wspierać, motywować, dzielić radami dotyczącymi pielęgnacji oraz innych kobiecych i mniej kobiecych spraw.


Może jeszcze trochę statystyk z okazji pierwszych urodzin

OBSERWATORZY: 144
KOMENTARZE (łącznie z moimi) : 4656
POSTY: 133
ŁĄCZNA LICZBA WYŚWIETLEŃ: 31 960
ŁĄCZNA LICZBA WYŚWIETLEŃ W OSTATNIM MIESIĄCU: 8 371
ŁĄCZNA  LICZBA WYŚWIETLEŃ NAJLEPSZEGO POSTA: 935

NAJCZĘŚCIEJ PRZEGLĄDANE POSTY TO:
Paznokcie - inspiracje - 935 wyświetleń Klik
Gadżety i dodatki do domu które mi się podobają - 408 wyświetleń Klik
Dove Go Fresh Odżywczy Żel pod prysznic granat i werbena cytrynowa - 350 wyświetleń Klik
Farmona Radical Mgiełka do włosów tłustych - 344 wyświetleń Klik
Lakier do włosów Taft Collagen Push - Up Efekt - 343 wyświetleń Klik
Lirene DermoProgram maseczka nawilżająca z wyciągiem z wiśni z Barbados - 324 wyświetlenia Klik


Raz jeszcze DZIĘKUJĘ za to, że jesteście ! I serdecznie zapraszam na nowe posty 😊

czwartek, 12 stycznia 2017

Ulubieńcy kosmetyczni 2016 roku

Dzisiaj mam dla Was post w którym chcę Wam pokazać ulubieńców kosmetycznych 2016 roku. Ogólnie nie planowałam dodawać takiego postu, ale pomyślałam, że może pokażę Wam produkty które szczególnie przypadły mi do gustu w 2016 roku. Niektóre produkty są ulubieńcami nie tylko roku poprzedniego, ale i każdego, ponieważ często wracałam do nich oraz na pewno będę wracała jeszcze długi czas. A więc zapraszam do dalszej części postu.



WŁOSY

Familijny Szampon do wszystkim rodzajów włosów - dla wielu nieznany, nielubiany, zwykły szampon, niezbyt ładna, nie przyciągająca wzroku biało - niebieska butelka, a dla mnie jeden z lepszych szamponów, ponieważ jest tani, łatwo dostępny, dobrze działa na moje włosy, są po nim puszyste, dobrze oczyszczone. Ulubieniec nie tylko poprzedniego roku.


Odżywka Garnier Goodbye Domage - Zdecydowanie najlepszą odżywką poprzedniego roku była ta oto odżywka do włosów. Na pewno wiele razy jeszcze do niej powrócę. Włosy były po niej wygładzone, miękkie, błyszczące, puszyste, do tego przepięknie pachnie. Numer 1 !


Biovax maseczka  do włosów słabych ze skłonnością do wypadania - najlepsza maseczka jaką miałam okazję stosować w poprzednim roku, która bardzo dobrze się mnie sprawdziła. Więcej o tej maseczce już niedługo.



TWARZ

Bebeauty Delikatny żel-krem łagodzący do mycia twarzy - Najlepszy produkt i mój ulubieńc wśród produktów do oczyszczania twarzy. Delikatny, dobrze oczyszcza, nie wysusza, tani, łatwo dostępny. Konsystencja kremowa, nie pieni się, kiedyś nie lubiłam takich produktów do mycia twarzy, dzisiaj bardzo dobrze się u mnie sprawdzają.



Ziaja Krem Nawilżająco matujący 25 + -  ulubionym kremem był krem z Ziaji dzięki któremu cera była nawilżona i matowa dłużej niż po innych kremach. Dodatkowo jest tani i wydajny, co jest dużym plusem.


Olej rycynowy - produkt stosowany u mnie na noc, który bardzo dobrze nawilża moją cerę, świetnie radzi sobie z niedoskonałościami, przy regularnym stosowaniu rozjaśnia przebarwienia. Jeszcze jakiś czas będzie moim ulubionym produktem stosowanym na noc.

Ziaja Liście Manuka Pasta do głębokiego oczyszczania - produkt służący mi jako peeling. Ulubieniec poprzedniego roku w tej kategorii. Przede wszystkim bardzo dobrze oczyszcza, po dłuższym stosowaniu powoduje zmniejszenie zaskórników, wygładza, nieco ściąga skórę, wysusza niedoskonałości. Na pewno powrócę do niej jeszcze nie raz.


 Moimi ulubionymi maseczkami w 2016 roku były:

Ziaja Maska oczyszczająca kaolinowa z glinką szarą - bardzo często do niej wracam, jest tania, łatwo dostępna, dobrze działa na moją cerę, świetnie oczyszcza, wygładza, nie podrażnia, nie wysusza.


Himalaya Herbals, Almond & Cucumber Peel-Off Mask Maseczka migdałowo-ogórkowa - Druga ulubiona maseczka i nadal jest ponieważ jeszcze ją używam. Mimo iż nieco ściąga cerę to jest bardzo dobra, fajnie oczyszcza, wyrównuje koloryt skóry, wygładza, pozostawia skórę miękką.



USTA

Floslek Wazelina kosmetyczna do ust, waniliowa - ulubieńcem wśród produktów do pielęgnacji ust była wazelina z Floslek-u. Tania, wydajna, o ładnym zapachu, jeśli chodzi o działanie odpowiadało mi. Kuszą mnie również inne wersje tej wazeliny.



CIAŁO


BeBeauty kremowy żel pod prysznic Soft Touch z olejkiem migdałowym - jeden z ulubionych żeli pod prysznic, o ładnym, delikatnym zapachu, dobrze myje i oczyszcza, łatwo dostępny, tani. Na pewno wiele razy skuszę się na niego.


Dove Go Fresh Odżywczy Żel pod prysznic granat i werbena cytrynowa - mimo nieco wyższej ceny (w porównaniu do żeli z Biedronki) jest to bardzo dobry żel pod prysznic, ulubieniec przede wszystkim ze względu na piękny zapach, również dobrze myje, jest łatwo dostępny. Na pewno wypróbuję innych wersji tego żelu.


Intimea, Emulsja hypoalergiczna do higieny intymnej - ulubiony produkt do higieny intymnej, nie tylko w roku 2016 ale także innych, na pewno powrócę do niego jeszcze wiele razy. Tani, delikatny, dobrze myje, łatwo dostępny, delikatny zapach.




DŁONIE

Krem do rąk Kwiat lnu - tani, dobry krem do rąk był moim ulubieńcem wśród kremów do rąk, ładny zapach, działanie całkiem przyzwoite.


A jacy są Wasi kosmetyczni ulubieńcy ?



poniedziałek, 9 stycznia 2017

Marion Spa Biała Glinka maseczka odżywcza

Jakiś czas temu miałam okazję wypróbować pierwszy raz maseczkę w postaci glinki z Marion. Wrażenia po jej stosowaniu opisywałam w tym poście ---> Klik  Dzisiaj natomiast mam dla Was recenzję drugiej maseczki w postaci glinki którą postanowiłam przetestować. Jeśli jesteście ciekawe o jaką chodzi i jak się sprawdziła u mnie zapraszam do dalszej części postu.



Marion Spa Biała Glinka maseczka odżywcza
Seria maseczek sporządzonych na bazie glinek, które dają natychmiastowy efekt w postaci poprawy wyglądu skóry, przewyższający niejednokrotnie działanie kremów i innych preparatów kosmetycznych. Badania dermatologiczne dowodzą, że glinka nie uczula, nie podrażnia i nie wysusza skóry.

Cera sucha i wrażliwa
Maseczka do twarzy na bazie białej glinki. Wyjątkowo delikatna, polecana szczególnie do cery wrażliwej, zmęczonej, naczynkowej, suchej i normalnej. Bogata w mikroelementy, sole mineralne oraz aluminium, który ma doskonale właściwości ściągające, gojące i zabliźniające. Koi, łagodzi podrażnienia, rewitalizuje i wygładza cerę. Doskonale odżywia pozbawioną jędrności i napięcia skórę. Stosować należy raz w tygodniu lub rzadziej, w zależności od potrzeb. Produkt w 100 proc Naturalny. Bezzapachowy.


 

Maseczka ta znajduje się w takiej samej saszetce jak jej poprzedniczka, maseczka oczyszczająca z zieloną glinką, tylko, że opakowanie jest w kolorze niebieskim. Również bardzo ładne, przyciągające wzrok. Pojemność produktu to 8 g. Dostępna w mniejszych drogeriach oraz marketach, w cenie około 3 zł. Konsystencja jej jest sypka, w postaci białego proszku, zapach delikatny, glinkowy. Maseczkę tak jak inne glinki należy wymieszać z przegotowaną wodą lub mineralną do uzyskania konsystencji gęstej papki. Maseczka wystarczyła mi na dwa razy. Jeśli chodzi o maseczki w saszetkach to w zależności od pojemności wystarczą mi one na dwa lub więcej razy, gdyż nakładam zazwyczaj cieńszą warstwę.


Poprzednim razem przyrządzając maseczkę z zieloną glinką maseczka ta wyszła mi za rzadka, ponieważ nie wiedziałam ile dodać wody. Natomiast w przypadku maseczki którą opisuję w tym poście dodałam wody mniej i konsystencja wyszła w sam raz. Na oczyszczoną skórę twarzy nałożyłam maseczkę na 20 minut, po tym czasie zmywałam. Maseczka zastyga na twarz, co mi osobiście podoba się. Jeśli chodzi o działanie to cera oczyszczona, gładka, miękka, zaczerwienia zostały złagodzone. Myślę, że skuszę się jeszcze na taką maseczkę, a może nawet na większe opakowanie, bo mimo iż trzeba przyrządzać taką maseczkę (a czasami może się po prostu nie chcieć) to mają one całkiem dobre działanie, co wiem nie tylko ja.

Moja ocena: 4/5

Lubicie glinki czy wolicie maseczki już gotowe?

czwartek, 5 stycznia 2017

Nowości kosmetyczne ostatnich miesięcy

Dzisiaj chciałabym Wam pokazać kosmetyki które zakupiłam sobie w ostatnim czasie. Może nie ma tego dużo, ale mimo wszystko chcę Wam przedstawić co będę testowała w najbliższych miesiącach. Są to produkty które będę miała okazję próbować pierwszy raz. Zapraszam do oglądania 😊



DO PIELĘGNACJI I MYCIA CIAŁA

Balsam nawilżająco - ujędrniający Paloma olej makadamia i maringa

 Bebeauty Wild Purple kremowy żel pod prysznic truskawka, malina, jeżyna

Cussonss Pure Zesty Lemon Burst żel pod prysznic

Poezja kremowy żel pod prysznic o zapachu maliny


DO WŁOSÓW

Garnier Gęste i zachwycające odżywka do włosów


Nivea, Long Care & Repair, odżywka do włosów


DO PIELĘGNACJI TWARZY ORAZ UST


Biały Jeleń żel do mycia twarzy z aloesem do cery normalnej i mieszanej ze skłonnością do alergii




 Perfecta Oczyszczanie Moc Minerałów peeling enzymatyczny z olejkami

   
Garnier Skin Naturals, Essentials Hydration, Krem nawilżający z ekstraktem z łopianu do skóry normalnej i mieszanej



Rival de Loop maseczka do twarzy oliwkowa



Rival de Loop maseczka do twarzy z solą z morza martwego


Bielenda Cabo Detox oczyszczająca maska węglowa cera sucha i wrażliwa


  Ziaja maska kojąca z glinką różową

  Ziaja Bio-żel pod oczy i na powieki kojący ze świetlikiem


Isana pomadka do ust różana


 Ziaja balsam do ust oliwkowy


DŁONIE I PAZNOKCIE 

Himalaya Herbals odżywczy krem do rąk

                    
  Golden Rose Black Diamont Hardener odżywka wzmacniająca paznokcie



Niektóre kosmetyki są już zużyte (maseczki na twarz) lub są w trakcie stosowania. Zakupiłam balsam do ciała którego tak bardzo unikałam oraz odżywkę do paznokci z Golden Rose. Oprócz tego kupiłam też olej rycynowy by dalej stosować na twarz oraz jeszcze jedną maskę na twarz Ziaja oczyszczającą z glinką szarą ale nie wrzuciłam zdjęcia ponieważ nie jest to nowość w mojej pielęgnacji. Za jakiś czas pojawią się oczywiście recenzje.


poniedziałek, 2 stycznia 2017

Ziaja masło kakaowe maska do włosów wygładzająca

Dzisiaj mam dla Was kolejny post z recenzją produktu z Ziaji. Zapewne niektórym już znany produkt i lubiany. Jeśli jesteście ciekawe o jaki produkt chodzi zapraszam do czytania 😊


Ziaja masło kakaowe maska do włosów wygładzająca
Kakaowa pielęgnacja
Doskonale wygładza naruszoną strukturę włosów.
Głęboko regeneruje bez zbędnego obciążania.
Zapobiega łamaniu włosów oraz rozdwajaniu się końcówek.
Nadaje im wypielęgnowany, zdrowy wygląd.
Zapewnia długotrwałe kondycjonowanie.

 
Kakaowa receptura
masło kakaowe – skutecznie kondycjonuje skórę i włosy. Działa wygładzająco oraz chroni przed nadmiernym wysuszeniem. Substancja łagodna dla środowiska. 
prowitamina B5 - czyli D-panthenol, ma duże powinowactwo do keratyny włosów. Proces wniknięcia prowitaminy B5 w strukturę włosów jest bardzo efektywny, także podczas mycia. Tworzy na powierzchni włosów cienki, elastyczny film ochronny. Działa nawilżająco, niezależnie od warunków atmosferycznych zapobiega przesuszaniu włosów i skóry głowy. Zapewnia włosom gładkość, elastyczność i sprężystość.
 

Sposób użycia
Maskę nanieść na mokre włosy. Wmasować i pozostawić na ok. 3 – 5 minut. Dokładnie spłukać. W przypadku zniszczonych końcówek włosów, maskę wmasować w końcówki, nie spłukiwać. Polecamy stosowanie szamponu i odżywki z masłem kakaowym jako kompleksową pielęgnację wygładzającą.

Maska zamknięta jest w plastikowym słoiku, w kolorze brązowym. Wszystkie maski z Ziaji są w podobnych opakowaniach tylko w innych kolorach. Bardzo fajne opakowanie które moim zdaniem jest praktyczne, solidne, nic nam się nie wyleje jeśli zabierzemy ją w podróż. Dostępna jest w mniejszych drogeriach oraz niektórych aptekach i sklepach Ziaja. Cena maski to około 7 zł. Bardzo malutko jak za maskę. Konsystencję ma średnio gęstą, nie za rzadką, w kolorze białym. Dobrze nakłada się na włosy, nie spływa z nich. Zapach to coś co najbardziej mnie urzekło w tej masce, piękny, przyjemny, aż chce się wąchać i wąchać, nie ma się dosyć tego zapachu. Takie zapachy uwielbiam, które nigdy się nie nudzą, nie drażnią, są przyjemne. Maska jak dla mnie jest wydajna ponieważ mam cienkie włosy, nakładałam jej mało. Miałam tą maskę chyba pół roku. Stosowałam zamiennie z maską Biovax, naftą kosmetyczną, czasami nie nakładałam nic na włosy ( bo mi się nie chce lub nie miałam czasu), więc u mnie odżywki lub maski wystarczają na bardzo długo.




Nakładałam tą maskę na dłużej niż zaleca producent czyli na 10-15 min, czasem dłużej. Myślę jednak, że taki czas jest najlepszy. Po wyschnięciu włosy były miękkie, wygładzone, błyszczące, miłe w dotyku, nawilżone. Zapach jeszcze przez jakiś czas utrzymuje się na włosach. Maska ta nie działa jakoś bardzo mocno, tak samo jak było w przypadku maski Ziaja Intensywna Odbudowa, ale jest lepsza niż poprzedniczka. Tania, pięknie pachnie, całkiem ładne opakowanie, wydajna, działanie też w miarę dobre. Na pewno wrócę do niej jeszcze nie raz.

Moja ocena: 4/5

Znacie tą maskę? Stosowałyście?

piątek, 30 grudnia 2016

BeBeauty kremowy żel pod prysznic Soft Touch z olejkiem migdałowym

Mam dla Was dzisiaj post z recenzją produktu Bebeauty z Biedronki czyli żelu pod prysznic. Zapraszam do czytania.

BeBeauty kremowy żel pod prysznic Soft Touch z olejkiem migdałowym
Kremowy żel pod prysznic BeBeauty Soft Touch doskonale myje i pielęgnuje skórę. Zawiera olej ze słodkich migdałów, który znany jest ze swoich właściwości nawilżających, odżywczych i zmiękczających skórę. Delikatny, zmysłowy zapach oraz lekka kremowa konsystencja żelu sprawia, że Twoja kąpiel może stać się wyjątkową i niezapomnianą chwilą.  Produkt posiada pH przyjazne dla skóry i został przebadany dermatologicznie.


Produkt znajduje się w butelce w kolorze biało-niebieskim, o pojemności 400 ml. Dostępny jest w każdej Biedronce, w cenie około 4 zł. Za taką pojemność cena jest bardzo niska, więc jak najbardziej opłaca się go kupić. Konsystencja żelu jest kremowa, średniej gęstości, w kolorze białym, natomiast zapach delikatny, przyjemny, bardzo mi się podoba mimo iż wolę mocniej odczuwalne zapachy to też także przypadł mi go gustu. To mój drugi żel z tej serii. Wcześniej miałam żel pod prysznic Happy Moments, o którym pisałam tutaj ---> Klik 


Jeśli chodzi o działanie to nie będę się tutaj rozpisywała, ponieważ nie oczekuję od żelu czy płynu do mycia ciała nie wiadomo jakiego działania. Taki produkt ma być, a to robi bardzo dobrze, nie wysusza, nie podrażnia mojej skóry, bardzo dobrze się pieni, dzięki czemu jest wydajny. Jest to bardzo dobry kosmetyk, za kilka złotych który polecam Wam wypróbować, a na pewno się nie zawiedziecie.

Moja ocena: 5/5

Znacie ten żel pod prysznic? Lubicie produkty do mycia ciała z Biedronki?

wtorek, 27 grudnia 2016

Anida, Krem do rąk glicerynowo - migdałowy

Kremy do rąk to kosmetyki które wystarczają mi na prawdę bardzo długo, dlatego tak rzadko pojawiają się posty z recenzją takich produktów. Dzisiaj jednak mam dla Was kilka słów o kremie do rąk z Anidy. Zapraszam do czytania.

Anida, Krem do rąk glicerynowo - migdałowy 
Błyskawicznie wygładza i poprawia kondycję suchej i delikatnej skóry dłoni. Krem zawiera olej ze słodkich migdałów bogaty w kwas oleinowy i linolowy, witaminy A, D, E oraz z grupy B. Olej migdałowy wpływa na poprawę jędrności i elastyczności naskórka oraz łagodzi podrażnienia. Zawarte w kremie składniki odżywcze regenerują i wygładzają dłonie narażone na szkodliwe czynniki zewnętrzne.


Krem zamknięty jest w tubce w kolorze biało-brązowo-kremowej, z przodu opakowania widnieją migdały. Opakowanie jest proste i schludne. Krem dostępny jest w aptekach, a jego cena wynosi około 3- 4 zł za kosmetyk o pojemności 125 ml. Konsystencję ma średnio gęstą, lekką, w kolorze białym, bardzo dobrze i szybko się wchłania, natomiast zapach przyjemny, delikatny, czuć migdały, mi bardzo pasuje ten zapach, przyjemnie jest używać tego kremiku. Produkt zawiera olej ze słodkich migdałów, witaminy A, D, E oraz witaminy z grupy B. To mój pierwszy produkt z Anidy, wcześniej chyba nie miałam niczego z tej marki.  Z tego co widzę, produkty z tej marki należą do tańszych co bardzo mnie cieszy. Lubię to co tanie.


Z działania tego kremu jestem zadowolona, krem dobrze nawilża, wygładza, odżywia. Używam tego kremu raz dziennie, przed pójściem spać, w ciągu dnia niestety zapominam o kremie do rąk, mimo tego moje dłonie nie są jakoś bardzo wysuszone. Myślę, że warto skusić się na ten krem, zwłaszcza, że jest tani, całkiem dobrze działa oraz pięknie pachnie. Na pewno skuszę się również na inne produkty tej marki.

Moja ocena: 5/5

Znacie ten produkt? Miałyście coś z Anidy?